Pro-ekologiczne T-shirty i sukienki

Hej ;)

Jak wiecie (a może jednak nie?) prowadzę sklep www.modanasklep.pl. Niedawno udało mi się wprowadzić do oferty coś (myślę) FAJNEGO i dobrego. Są to rzeczy proekologiczne, z recyklingu. Powstają z materiałów biodegradowalnych, ale przede wszystkim z odpadów produkcyjnych wielkich koncernów. Dzięki temu oszczędzamy zasoby naturalne, jak np. woda, której do produkcji jednego T-shirtu potrzeba aż 2720 litrów. Wiesz o tym? Tutaj oszczędzamy. Robimy krok w stronę ochrony naszej planety. A do tego mamy bardzo fajny jakościowo produkt w niskiej cenie. Właśnie - starałam się, chciałam, aby ta cena nie była zaporowa, zeby był to T-shirt dla każdego. I tak też kosztuje 35zł. Wydaje mi się, że jest to akceptowalna kwota, szczególnie biorąc pod uwagę jakość i to, że jest eko. T-shirty występują w dwóch klasycznych kolorach - biel i czerń, V-neck. Dostępne są rozmiary S-XL. 

100% bawełna




Od dziś dostępna jest też klasyczna czarna sukienka o długości midi. Ma wiązane ramiączka, dzięki czemu można ją swobodnie do siebie dopasować. Rozmiarówka również pełna. Sukienka jest droższa, no ale w końcu to sukienka. Tej ceny nie byłam w stanie zbić. Historia materiału, tworzenia - ta sama, co w przypadku T-shirtów. Pełen pro-eko style. ;)

Dajcie znać co myślicie. Ja ze swojej strony zachęcam do wypróbowania, szczególnie koszulek. Mają świetne opinie. Wpadnijcie do sklepu, może się na coś skusicie. 

Jeszcze do 5 sierpnia można skorzystać z rabatu -15%: kod ALEANDRA. Działa na wszystko od 50zł.

Pozdrawiam, 
Ania

Nowości modANA | www.modanasklep.pl

W moim sklepie pojawiło się trochę nowości. Mamy m.in. proekologiczne T-shirty. Zachęcam do zapoznania się z tematem. Link do sklepu: www.modanasklep.pl , zapraszam :)

A tutaj trochę nowości :)























Coś wpadło Ci w oko?

Letnie nowości w szafie

Hej hej!
Dziś mniej kosmetycznie, ale myślę że temat wciąż wpasowuje się w kategorię urodową. Chcę Wam pokazać garstkę nowości z najnowszej kolekcji modANA, czyli z mojego sklepu, mojego małego drugiego dziecka. :)

Starałam się, aby w większości dominowała bawełna i wiskoza. Aczkolwiek te mniej naturalne  materiały również są świetnej jakości - nie przypominają sztucznych, są miękkie i dobrze się noszą. Jak wiecie materiał materiałowi nierówny. W każdym razie każdy w tej kwestii ma wybór, zresztą jak ze wszystkim. 

Zostawiam Wam link do nowości --> NOWOŚCI MODANA :)

Z kodem LIPIEC jest 15% zniżki na wszystko dla moich obserwatorów.
















Czy coś wpadło Wam w oko? :)

Pozdrawiam,
Ania

bio Alga!

bio Alga to kolejna linia Ava Laboratorium, która podbija moją kosmetyczkę. Pisałam już tutaj o masce i serum do twarzy. Teraz dzielę się wrażeniami co do kolejnych trzech kosmetyków z serii. Jak wypadły? Przeczytaj!

Zacznę od tego, po który sięgnęłam w pierwszej kolejności i dość szybko zużyłam. Mowa o balsamie do ciała Elastyczność i Regeneracja. 

Opis że sklepu online Ava Laboratorium:
"Szybko wchłaniający się balsam do ciała silnie nawilża skórę. Fitokompleks i roślinne perły zwane Zielonym Kawiorem zapewniają trwały efekt napiętej i elastycznej skóry. Ekstrakt z ogórka koi, odświeża i rewitalizuje. Algi Laminaria chronią skórę przed utratą wilgoci. Balsam sprawia, że skóra jest elastyczna, maksymalnie nawilżona i odżywiona."

Tym balsamem jestem ZACHWYCONA! Poważnie. A jest to wyjątkowa sytuacja, bo nie lubię balsamów, nie przepadam za wsmarowywaniem mazideł w skórę. To się trochę zmieniło dzięki ciąży, wyrobiłam sobie nawyk, który zaprocentował więc teraz robię to odruchowo. Weszło w krew niczym mycie zębów, stało się oczywistą oczywistością. Balsam nakłada się przyjemnie, nie marze się po skórze i faktycznie szybko wchłania. 
Po użyciu skóra jest miękka i nawilżona, nie lepi się, można szybko się ubrać. W drugim tygodniu używania zauważyłam, że skóra jest uelastyczniona, bardziej napięta i ma ładniejszy koloryt, szczególnie na udach. Nie wystąpiły żadne niepożądane efekty uboczne typu podrażnienie, alergia. Tubka wystarczyła mi na niecałe 3 tyg. regularnego stosowania. Na pewno do niego wrócę!

 
Kolejne dwa kosmetyki są w trakcie użytkowania, aczkolwiek jest to na tyle długi czas, że mogę się już wypowiedzieć na ich temat.

Nawilżające mleczko do demakijażu to kosmetyk przeznaczony do oczyszczania twarzy. Zachęcam, aby robić to dwuetapowo. Samo mleczko czy płyn micelarny nie są wystarczające. Po nich sięgnij jeszcze po żel myjący, dostosowany do potrzeb Twojej skóry. 

Opis ze sklepu online Ava Laboratorium:
"Delikatne mleczko oczyszczające doskonale usuwa makijaż oraz odświeża skórę. Dzięki łagodnym substancjom myjącym mleczko nie podrażnia i pozwala bezpiecznie zmyć makijaż zarówno skóry, jak i oczu. Zielony Kawior zwany algami długowieczności głęboko nawilża. Ekstrakty z zielonej herbaty i ziela świetlika działają kojąco. Mleczko pozostawia skórę odświeżoną i gotową do następnych etapów pielęgnacji."

Od razu mówię - wolę oleje lub płyny micelarne. Po mleczka sięgam niezwykle rzadko, bo czuję, że wszystko rozmazują po twarzy. I tu kolejne zaskoczenie, to mleczko bardzo mi się podoba. Zarówno do demakijażu twarzy, jak i oczu. Aktualnie sięgam po nie zawsze kiedy mam do zmycia makijaż. Szczególnie, że przez maseczki mam teraz ciągle problemy skórne i podrażnienia. Mleczko zmywa wszystko z dokładnością. Nie podrażnia skóry ani oczu, nie są zaczerwienione. Przeciwnie, czuję ukojenie. Konsystencja jest taka w sam raz, a zapach subtelny i nienachalny, tak jak to powinno być w kosmetyku do twarzy i oczu.

Ostatnim kosmetykiem, o którym chcę Wam opowiedzieć, jest tonik do twarzy.

Opis ze sklepu internetowego Ava Laboratorium:
"Odświeżający tonik skutecznie oczyszcza i tonizuje skórę twarzy. Zielony Kawior, tzw. „alga długowieczności”, głęboko nawilża. Naturalny ekstrakt z aloesu działa kojąco na skórę. Siemię lniane, dzięki wysokiej zawartości minerałów i witamin, normalizuje i poprawia nawilżenie. Skóra staje się oczyszczona, odświeżona i odżywiona."

Już przy pierwszych użyciach czułam, że się polubimy. Tonik jak to tonik, tonizuje. I robi to dobrze, bez żadnych przykrych niespodzianek. Nie napina nazbyt skóry, nie ściąga jej, nie podrażnia. Czuję odświeżenie i ukojenie. W aktualnej pielęgnacji jest jak znalazł. W sam raz. Jeśli mowa o tonikach, to szczególnie polecam wklepywać je dłońmi w skórę, bez wacika. Unikajmy dodatkowego tarcia.

Linię bardzo polecam osobom ze skórą normalną, wrażliwą, mieszaną. 



Zostawiam Wam link do tych kosmetyków - KLIK.  

Znacie jakieś kosmetyki Ava Laboratorium, a może tę konkretną linię? Napiszcie!

Na moim blogu znajdziecie sporo rekomendacji!

*Kosmetyki otrzymałam, nie wpływa to na moją opinię.


Pro-ekologiczne T-shirty i sukienki

Hej ;) Jak wiecie (a może jednak nie?) prowadzę sklep  www.modanasklep.pl . Niedawno udało mi się wprowadzić do oferty coś (myślę) FAJNEGO i...