Maska i Serum do twarzy z Zielonym Kawiorem

Algi są niezwykłe. Stanowią bogate źródło niezbędnych do życia substancji, takich jak witaminy, peptydy, kwasy tłuszczowe, minerały, polisacharydy, które nasz organizm bardzo dobrze przyswaja. 

Czerwone, brązowe, zielone; ogromne oraz mikroskopowe - wachlarz alg jest szeroki. Natomiast jest jedna wyjątkowa... W morzu Bohol, u Wybrzeży Filipin rośnie Zielony Kawior. Alga ta jest niezwykła, ponieważ swoim wyglądem przypomina kiść winogron czy malutkie perły. Od pokoleń jest wykorzystywana przez Japończyków ze względu na jej właściwości odmładzające. 

Caulerpa lentillifera, bo tak nazywa się ta alga, wykazuje działanie silnie nawilżające, nadaje skórze sprężystości, uelastycznia ją. A prawidłowo nawilżona skóra zabezpieczona jest przed utratą jędrności i powstawaniem zmarszczek, czyli procesem starzenia się.

Ava Laboratorium co chwila zaskakuje nowościami z ciekawymi składnikami aktywnymi. I tym razem nie jest inaczej. Linia z Zielonym Kawiorem intryguje, a do wypróbowania wzięłam swoje dwa ulubione kosmetyki, czyli maskę samowchłaniającą i serum



Maska zawiera odmładzający kompleks algowo-perłowy. Algi Laminaria (bogate w polisacharydy) chronią skórę przed utratą wilgoci, napinają i ujędrniają ją. Ekstrakt z perły uzupełnia niedobory aminokwasów i mikroelementów w skórze, poprawiając jej koloryt. Zielony Kawior głęboko i długotrwale nawilża skórę, pozostawiając ją elastyczną i gładką. Naturalne oleje skutecznie natłuszczają skórę, wzmacniając jej barierę lipidową.

W moim odczuciu jest to lekki produkt, który szybko się wchłania. Nie pozostawia żadnej uporczywej, nieprzyjemnej warstwy na skórze. Po nałożeniu jest ona miękka i wygładzona. Nakładam ją w wieczornej pielęgnacji na serum (nie używam kremu), najczęściej dwa razy w tygodniu chyba że skóra potrzebuje tego częściej. Tutaj jak zawsze to kwestia indywidualna. Efekty o poranku to nawilżona, napięta (w dobrym znaczeniu tego słowa), uspokojona cera (nie jest tłusta) o ujednoliconym kolorycie. Podobnie jak zaraz po nałożeniu jest też mięciutka i miła w dotyku. Bardzo podoba mi się jej działanie, ponieważ już po jednym razie skutecznie podnosi nawilżenie skóry i jednocześnie wpływa korzystnie na tłustą strefę T i niedoskonałości - cera jest wyciszona, zdrowo zmatowiona, nie świeci się jak żarówka. To już trzecia tego typu maska z Ava Laboratorium w mojej kosmetyczce i trzecia, z której jestem zadowolona. 



Serum z Zielonym Kawiorem oraz antyoksydanty chronią skórę przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, przeciwdziałają przedwczesnemu starzeniu się. Dodatkowo przywracają skórze odpowiedni poziom nawilżenia, przyspieszają jej regenerację. 

Tak jak opisuje producent - serum jest leciutkie, dokładnie takie jak lubię. Nadaje się do skóry mieszanej i tłustej, skłonnej do zapychania. Wchłania się szybko, bezproblemowo. Nie pozostawia żadnej nieprzyjemnej warstwy na skórze. Przeciwnie, jest ona miła w dotyku, mięciutka, nie obciążona. Dzięki temu serum jest fajną bazą, zarówno rano pod makijaż, jak też wieczorem pod kolejne kroki pielęgnacyjne. Dlatego sprawdza się pod wspomnianą wyżej maskę. Duet wzajemnie się uzupełnia, razem działanie nawilżające jest spotęgowane. Serum również sprawia, że skóra wygląda na wypoczętą, jest delikatnie rozświetlona. Nie zapchało mojej skóry, podobnie jak maska. 


Kosmetyki Ava Laboratorium dobrze się u mnie spisują więc nie jestem szczególnie zaskoczona, że i tym razem jestem zadowolona. Polecam każdemu! Nie tylko tę serię, ale i zapoznanie się z innymi moimi postami na temat kosmetyków naszej polskiej marki. Są naprawdę dobre! ;)


































Ekocudowne wydarzenie w Poznaniu

Hej! :)

Wpadam przypomnieć Wam o kolejnym naturalnym wydarzeniu, które odbędzie się niebawem w Poznaniu.
Warto wziąć w nim udział! Mamy możliwość nie tylko zobaczyć, ale też dotknąć, powąchać, sprawdzić na własnej skórze naturalne perełki, które nas ciekawią. Poznać nowe, porozmawiać z twórcami kosmetyków. Mamy możliwość dowied się wszystkiego u źródła. W Poznaniu będzie można również wziąć udział w wykładach. :)

Myślę, że warto zainteresować się tym wydarzeniem. Co sądzicie? :)

Na moim Instagramie zapisałam relacje z kosmetykami, które Wam polecam, a beda dostępne na targach Ekocuda. :)



Pozdrawiam :)

Serum z 10% Witaminą B3 | Paula's Choice

Serum - mój ulubiony rodzaj kosmetyku w pielęgnacji twarzy. Z chęcią testuję nowości w tej kategorii i dzielę się opinią na ich temat. To właśnie o te kosmetyki najczęściej mnie pytacie. Pozostając w tematyce, przychodzę dziś do Was z recenzją 'boostera' z 10% Witaminą B3 od Paula's Choice. Markę śledzę od dawna i byłam bardzo ciekawa ich produktów, dlatego ucieszyłam się, kiedy pojawiła się w asortymencie cosibella.pl. Zapraszam ;)

Mój typ cery to mieszana - tłusta strefa T (choć już nie tak jak kiedyś), skłonna do zanieczyszczeń, niedoskonałości, rozszerzone pory w strefie T, problem z niejednolitym kolorytem i drobnymi przebarwieniami. Najlepiej sprawdzają mi się produkty z niacynamidem oraz z witaminą C. Najszybciej widzę korzystne dla skóry efekty ich stosowania, dzięki nim jestem w stanie dojść z cerą do ładu i utrzymać ją w dobrym stanie.

O serum

Witamina B3 zmniejsza widoczność rozszerzonych porów, poprawia nawodnienie skóry i zapobiega powstawaniu przebarwień. Serum zostało wzbogacone o antyoksydanty takie jak: witamina C, karnozyna, genisteina oraz koenzym Q10, które mają spowalniać proces starzenia się skóry oraz wspomagać procesy regeneracyjne. Alantoina i pantenol łagodzą podrażnienia i działają przeciwzapalnie. 

Obietnice co do działania produktu:
- regulacja pracy gruczołów łojowych,
- działanie przeciwzapalne,
- wyrównanie kolorytu,
- rozjaśnienie skóry,
- przyspieszenie regeneracji komórek,
- wygładzenie skóry.

Serum dedykowane jest skórze: tłustej, mieszanej, zanieczyszczonej z widocznymi zaskórnikami, o nierównym kolorycie, z przebarwieniami.

Preparat można stosować rano/wieczór na oczyszczoną skórę przed kremem/olejem. Można nakładać pod oczy, unikając samego oka.

20ml/199zł - KLIK


Moja opinia

Zaskoczyła mnie konsystencja serum - ultra lekka, wodnista. Wchłania się błyskawicznie, nie pozostawia tłustej czy lepkiej warstwy, nie czuję nieprzyjemnego ściągnięcia skóry. Nie wysusza, nie podrażnia, nie uczuliło mnie. Pamiętajcie, że przy nowym kosmetyku zawsze warto zrobić próbę uczuleniową.

Serum bardzo pozytywnie wpłynęło i nadal wpływa na moją skórę. Właściwie to spodziewałam się tego. ;) Odnosząc się do obietnic producenta, oto co zauważyłam u siebie: regulacja pracy gruczołów łojowych - strefa T jest widocznie uspokojona; działanie przeciwzapalne - nie pojawiają się żadne niespodzianki w postaci niedoskonałości, a już na pewno nie takie bolące duże gule; wyrównanie kolorytu/rozjaśnienie skóry - tutaj raczej żadnych spektakularnych efektów nie zanotowałam, być może skóra jest delikatnie ujednolicona, ale zwykle jest to proces długi, mozolny, złożony. Łatwo nabawić się przebarwień - gorzej pozbyć. Musiałabym przez dłuuugi czas używać wyłącznie tego serum, aby móc to miarodajnie ocenić. Przyspieszenie regeneracji komórek/wygładzenie skóry - tak! Zdecydowanie widać, że poprawiła się struktura skóry, jest gładsza, pory pięknie zawężone, wygląda zdrowiej i jest po prostu ładniejsza. Nie tylko ja to zauważyłam. ;)

Po 'booster' sięgam głównie co wieczór, ale zdarzało się też rano choć tutaj nieregularnie a efekty i tak są świetne. Przy takim użytkowaniu serum jest również wydajne. Pierwsze efekty zauważyłam już po kilku dniach - rano skóra była odświeżona i uspokojona, co bardzo motywowało do dalszego używania. ;)

Produkt spełnia moje oczekiwania, nie zawiodłam się marką i z pewnością będę próbować innych dostępnych kosmetyków. Wam również je rekomenduję, warto wypróbować! Szczególnie jeśli jesteś posiadaczką cery tłustej, mieszanej, skłonnej do zanieczyszczeń, niedoskonałości, poszarzałej. 


Znacie Paula's Choice?

EKOCUDA po raz kolejny!

Ekocuda to  pierwsze i zarazem największe w Polsce Targi Naturalnych Kosmetyków. Ostatnia edycja zgromadziła ok. 170 marek i niemal 20 tys. odwiedzających. Na targach swoje produkty prezentują głównie polscy producenci naturalnych, organicznych i wegańskich kosmetyków. Pojawiają się też marki zagraniczne. 

Jesienne Ekocuda kolejny raz odbędą się w trzech miastach w Polsce - Gdańsk, Warszawa oraz Poznań. Targi są wyjątkowym i jedynym w swoim rodzaju wydarzeniem, gdzie w jednym miejscu spotyka się tak wielu producentów naturalnych dobroci. Możemy zapoznać się z kosmetykami, które na co dzień dostępne są wyłącznie online. 

Podczas wydarzenia odbywają się także warsztaty oraz ciekawe wykłady, a wstęp jest całkowicie bezpłatny.

Terminy:

Gdańsk - 12 i 13 października (Stadion Energa Gdańsk)
Warszawa - 16 i 17 listopada (Centrum Praskie Koneser)
Poznań - 24 i 25 listopada (Concordia Design)


Wybieracie się? ;)

Zapachowa bomba pod prysznicem! Kosmetyki CAMOLIN

W ostatnim czasie miałam okazję testować kosmetyki marki CAMOLIN, dotąd mi nieznanej. Dlatego też piszę o nich wyjątkowo chętnie, mając nadzieję że i Was nimi zainteresuję. Zapraszam!

CAMOLIN to marka, która powstała z miłości do natury i wyjątkowych wspomnień - zapachu ogrodu, smaków dzieciństwa i słodkiej beztroski. Kosmetyki CAMOLIN czerpią inspiracje z polskiej natury, bogactwa jej urodzaju i zapachów. To sentyment do wspomnień zamknięty w butelce. Dzięki temu możemy przywołać miłe chwile dbając i pielęgnując swoje ciało.

Kosmetyki te są w 100% wegańskie, zawierają ponad 90% składników pochodzenia naturalnego.



Żele pod prysznic to prawdziwe esencje zapachu! Truskawka i mirabelka - te wersje posiadam - fenomenalnie oddają naturalną woń tych owoców. Naprawdę przywołują smaki dzieciństwa. Pachną jak ulubiona landrynka albo domowy kompot. Coś wspaniałego, coś co trzeba wypróbować, jeśli lubi się świeże owocowe zapachy pod prysznicem! Same żele (pomijając piękny zapach) sprawdzają się bez zarzutu - mają delikatną formułę myjącą, nie przesuszają skóry, nie sprawiają że jest niemiło napięta, ściągnięta. Skóra po myciu jest wygładzona, nawilżona i pachnąca. Czuć orzeźwienie i pełen relaks.

W ofercie znajdziecie jeszcze takie zapachy jak melisa, kwiat lipy i rozmaryn. Oprócz tego dostępne są też żele pod prysznic dla mężczyzn, szampony i mydła w płynie.

I właśnie posiadam też jedno mydełko w płynie o zapachu poziomkowym, przeznaczone również dla dzieci. Co tu dużo pisać - zapach petarda! Jest sztuką stworzyć tak piękne, naturalne wonie. Pozbawione jakiejkolwiek sztuczności. Mydełko ma neutralne pH, nie narusza naturalnej bariery skóry, nie wysusza jej. Jest delikatne, po użyciu dłonie są przyjemnie gładkie i oczywiście bardzo ładnie pachną. ;) Tutaj nie ma co zwlekać i zastanawiać się - trzeba wypróbować!



Bardzo zachęcam aby wypróbować produkty tej marki, satysfakcja dla zmysłów gwarantowana! Szczególnie teraz, jesienią warto umilić sobie prysznic/kąpiel soczyście pachnącym produktem. Ja jestem jeszcze ciekawa szamponów więc pewnie niebawem i na nie się skuszę.

A Wy, znacie te kosmetyki? ;)

Maska i Serum do twarzy z Zielonym Kawiorem

Algi są niezwykłe. Stanowią bogate źródło niezbędnych do życia substancji, takich jak witaminy, peptydy, kwasy tłuszczowe, minerały, polisa...