Moja pielęgnacja - cera mieszana, skłonna do trądziku, alergiczna

Swoją przygodę z tym miejscem rozpoczynam wpisem z serii 'Moja pielęgnacja'. Zapewne jestem jedną z wielu kobiet, których cera wymaga dużej uwagi i ostrożnej pielęgnacji. Jeśli posiadacie, tak jak ja, kapryśną cerę, to zapraszam do dalszego czytania.


Na zdjęciu powyżej widzicie moją aktualną 'armię', która pomaga mi w walce o lepszą, przede wszystkim
zdrowo wyglądającą cerę.

Zacznę od złuszczania, które wręcz uwielbiam! Aktualnie są ze mną dwa peelingi.


 Znany, już chyba wszystkim, peeling enzymatyczny od 'ziaja'. Jest to mój numer jeden wśród peelingów enzymatycznych. Delikatnie złuszcza naskórek, wyraźnie wygładza i zmiękcza skórę. Po jego użyciu buzia jest przyjemnie nawilżona.

W lecie, kiedy moja skóra bardziej się przetłuszcza, potrzebuję mocniejszego złuszczenia. Z pomocą przychodzi mi peeling morelowy od 'SORAYA', przeznaczony do cery tłustej i trądzikowej. Posiada ekstrakt z białej wierzby, rozdrobnione łupinki orzecha królewskiego oraz kwas salicylowy. W rezultacie otrzymuję oczyszczoną, rozjaśnioną skórę i co ważne - zmniejszoną ilość wągrów!

Peelingi robię 2-3 razy w tygodniu.

 Po złuszczeniu czas na żel.


 Używam 'Aloe Vera' - jest to preparat ze szczególnym przeznaczeniem dla cery wrażliwej ze skłonnością do alergii. Zawiera wyciąg z aloesu, który stymuluje regenerację naskórka. Żel przywraca jędrność oraz odpowiednie nawilżenie skóry. Działanie aloesu wspomaga, zawarta w żelu, lecznicza woda mineralna z Uzdrowiska Rabka.

Żelu używam codziennie - albo do mycia (słabo się pieni), albo wmasowuję go w skórę i pozostawiam do wchłonięcia, wtedy nie nakładam już żadnych kremów.

Kremy.


 Dobry krem to podstawa pielęgnacji. Nie wyobrażam sobie robienia makijażu bez uprzedniego nałożenia kremu. To samo tyczy się nocy; skóra odpoczywa, regeneruje się i ma czas, aby wchłonąć potrzebne jej substancje.

Moim numerem jeden, zarówno na dzień (nawet pod makijaż) jak i na noc, jest 'EFFACLAR DUO[+]'. Świetnie radzi sobie z wypryskami, jak i plamkami, które po nich pozostają. Wyrównuje koloryt, ujednolica skórę, a do tego nie wysusza i jest bardzo wydajny. Jedyne, co może przed nim skutecznie odstraszać, to cena - ok. 50zł.

W upalne dni (i nie tylko) najlepiej sprawdza mi się LRP ANTHELIOS XL 50+. Jest to filtr o tzw. suchej formule. Idealnie matuję buzię. Nie jest potrzebna żadna baza, ani podkład matujący, do tego zapewnia wysoką ochronę. Minus, jak to przy produktach LRP bywa, to znów cena, bo ok. 60zł.

Nawilżenie zapewnia mi moja nowość od 'SORAYA' - Vita Therapy System B3, przeznaczony do cery tłustej i mieszanej. Jest to krem na dzień matująco-nawilżający. Na matowieniu nie zależy mi aż tak bardzo, ale nawilżenie sprawdza się w 100% - ideał. Cera staje się przyjemna w dotyku, wręcz satynowa. Matuje około 4h. Dostępny w stacjonarnych drogeriach i kosztuje mniej niż 20zł. Nadaje się pod makijaż.

Tonizowanie.

 L'OREAL IDEAL SOFT - łagodzący tonik oczyszczający. Pomaga mi w pozbyciu się resztek makijażu i innych zanieczyszczeń. Przywraca skórze miękkość i aksamitność. Ogromnym plusem dla mnie jest fakt, że nie podrażnia, skóra po jego użyciu nie piecze. Ma nietypową gęstą konsystencję i przyjemny zapach. Dostępny w drogeriach za około 15zł.




Na dzień dzisiejszy, właśnie tak wygląda moja pielęgnacja. Często coś zmieniam, bo skóra szybko przyzwyczaja się do danego produktu.
Jeśli macie pytania bądź rady, chętnie poczytam. :-)




Pozdrawiam!


KP


https://www.facebook.com/pages/Kosmetyczne-Pude%C5%82ko/139488906258972?ref=hl


Komentarze

  1. Witam Kosmetyczne Pudeleczko :) Mam nadzieję, że na pingerze będziemy się "widywać" nadal :) Pozdrawiam,

    www.panikosmetyczna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam peeling z sorayi :) teraz polubiłam się tez z pastą oczyszczającą z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )

Popularne posty