Listopadowe nowości

Listopad wielkimi krokami dobiega końca. Czas więc na kosmetyczne podsumowanie tego ponurego miesiąca. Prawie wszystko to nowości, których wcześniej nie używałam. Zapraszam :-)


Zacznę od nawilżająco-wygładzającego kremu Chaber KWIATY Polskie, o którym pisałam tutaj. To akurat nie jest nowość w mojej kosmetyczne, zużywam już drugie opakowanie. Od razu zaznaczam, że nie przypadnie do gustu zagorzałym przeciwniczkom parafiny.


W skrócie:
  • przyjemnie nawilża,
  • nie spowodował wysypu nieprzyjaciół,
  • ładnie pachnie,
  • nadaje się pod makijaż;

'multi modeling' od ziaji, czyli reduktor pierwszych różowych rozstępów i rozstępów trwałych. Zawiera forskolinę z pokrzywy, hydroksyprolinę, olej jojoba i alantoinę.


Nie wypowiem się jeszcze, czy spełnia obietnice producenta, ale:
  • nawilża i uelastycznia skórę,
  • zapach: przyjemny (za sprawą olejku jojoba), ale czasem może wydawać się nieco za słodki, duszący,
  • cena: około 8zł;
Krem mikrozłuszczający z kwasem migdałowym na noc - ziaja, seria liście manuka. Co do tego produktu mam mieszane uczucia - raz działa, kiedy indziej powoduje wysyp podskórnych krostek... Na pewno przyczynia się do złuszczania....

Tonik zwężający pory na dzień / na noc - ziaja, seria liście manuka. Baaaardzo przypadł mi do gustu. Używam go i rano i wieczorem, często też po południu po zmyciu makijażu. Cieszę się, że ktoś w końcu wypuścił tonik, którym można spryskiwać twarz.
  • świetna aplikacja,
  • odświeżenie skóry,
  • co do obietnic producenta, jeszcze się nie wypowiem, ale faktem jest, że kondycja mojej skóry wciaż się poprawia;

Kolejną nowość kupiłam przez przypadek. :-) Jest to GLICERYNOWY KREM DO RĄK  body Naturia od Joanny - odżywczy krem z oliwką.


  • bardzo przyjemny zapach,
  • podoba mi się jak nawilża, szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej, klejącej warstwy,
  • tani, zapłaciłam za niego 3,20 zł;

Moja nowa miłość w postaci podkładu, czyli Celia NUDE - matujący fluid korygujący. Ciężko było go dostać, ale w końcu trafił w moje łapki. Myślę o osobnym poście na jego temat, ktoś chętny?


  • nie wpada w różowe tony,
  • gęsty, wydajny,
  • koryguje,
  • naturalnie wygląda na twarzy,
  • tani, ok. 10zł;
Więcej o nim niebawem.

Ostatnie dwie nowości pochodzą z Rossmannowksiej promocji 1+1. 

Maskara Seduction CODES od Astor i korektor PERFECT STAY również od Astor


Maskara - tutaj na pewno urzekło mnie opakowanie. Czytałam też o niej sporo pozytywnych opinii. Przywykłam do syntetycznych szczoteczek, a ta masakra takiej nie posiada. Efekt moim zdaniem jest zadowalający,  ale coś mi się wydaje, że wypadają mi przez nią rzęsy.

Korektor - pod oczy okazał się ciut za jasny, ale na niedoskonałości sprawdza się rewelacyjnie.



I to już koniec listopadowych nowości. Znacie któryś z tych produktów, lubicie / nie lubicie? 





ZAPRASZAM NA FB: klik.

Komentarze

  1. Ja chętna na recenzje podkładu z Celii :) A tonik z Ziai też uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Maskara do rzęs mnie zaciekawila, czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie przybyło sporo kolorówki, w grudniu za to robię zakupy pielęgnacyjne

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałam upolować w Biedrze ten podkład, lecz wszystkie najjaśniejsze odcienie były popaćkane. ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam, że był w Biedronce, ale ja kupiłam go w jakiejś małej prywatnej drogerii :)

      Usuń
  5. już któryś raz widzę ten podkład z Celi ;) sporo dobrego naczytałam się o tym korektorze z Astor ;) ciekawa jestem jak sprawdzi się ten krem z Joanny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korektor i podkład mogę już szczerze polecić, zrobię jeszcze osobne posty na ich temat, a co do kremu z Joanny to używam go parę dni i jestem bardzo zadowolona, bo tak jak pisałam wyżej nie jest tłusty i dłonie się nie kleją :)

      Usuń
  6. No kurczaczki nic nie znam. :/
    Ziaja ta seria - kusi mnie od dawna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam tonik, to mój faworyt z tej serii :)

      Usuń
  7. krem Chaber Uroda na pewno jest fajny, ostatnio czytałam że to porządna polska marka kosmetyków

    OdpowiedzUsuń
  8. Daj znać jak sprawdzi się ten tonik z ziaji :) Mam pastę i żel z tej serii, ale przymierzam się do kupienia toniku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem tonik jest najlepszy z całej serii, tzn. nie miałam pasty i kremu na dzień, ale spośród reszty to mój faworyt :)

      Usuń
  9. mam ten tusz ale niestety nie zachwycił mnie, miałam lepsze

    OdpowiedzUsuń
  10. celia to tez moja miłość <3 ziaja też jest fajna ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię Ziaję - dobre polskie kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię Ziaję - dobre polskie kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, do tego ciągle poszerzają asortyment :)

      Usuń
  13. Mam te kosmetyki z serii Manuka i też lubię ten tonik :) Krem zresztą też. Spadłaś mi z nieba tą Celią. Niedługo będzie darmowa przesyłka na eZebra i się zastanawiałam już, co bym sobie kupiła, a ten podkład ma mega dobre recenzje, ale z chęcią bym poczytała, co Ty myślisz na jego temat.
    A ten perfect stay jest gęsty, czy delikatny i niekryjący?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korektor perfect stay nie ma gęstej konsystencji, ale jest dobrze napigmentowany i fajnie kryje niedoskonałości, pod oczy też się nadaje - nie wysusza itp., ale 01 okazał się zbyt jasny pod oczy dla mnie.
      Podkład z Celia bardzo polecam, pachnie bardzo delikatnie niczym tradycyjny krem Nivea, przykryje niedoskonałości, ale krycie nie jest jakieś spektakularne. Wtapia się w skórę i wcale nie czuć go na twarz. Za tę cenę naprawdę warto go wypróbować, u mnie na pewno zagości na dłużej.

      Usuń
  14. Opakowanie tego złotego tuszu wygląda cudownie :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Super nowości! Ja mam właśnie chęć na ten tonik z Ziai :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam go, moim zdaniem to najlepszy produkt tej serii :)

      Usuń
  16. Ten krem z kwasem z ziaji bardzo mnie kusi, wiec bede musiala go w końcu wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  17. korektor mnie zaciekawił :) chętnie przeczytam recenzję fluidu.
    widzę, że nie tylko ja lubię ziaję ;)
    obserwuję! x

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie na szczęście ten krem Ziaji nie powodował żadnego wysypu, lubię go :)

    OdpowiedzUsuń
  19. mi sie nie sprawdzila seria liści manuka niestety

    OdpowiedzUsuń
  20. Nice blog!


    http://kissthestarsblog.blogspot.ro/

    OdpowiedzUsuń
  21. seria manuka zawłądneła sercami wszystkich ^^ Ja takze uwielbiam tonik, choc tez nie widze aby szczegolnie poprawil mi stan skory :) Ja jestem abrdzo chetna na recenzje podkladu z Celi, bo nie wiem czy jechac na drugi koniec miasta po niego :))

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawi mnie ten muliti modeling od ziaji mam nadzieje że napiszesz coś odnośnie tego czy zadziałał :)
    Zapraszam http://frugolatesowanieproduktow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten tonik z Ziaji mam już od wakacji i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Szkoda że u mnie Ziaja liście manuka się nie sprawdziły :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to szkoda... Wiadomo, wszystko zależy od rodzaju skóry...

      Usuń
  25. Seria 'Manuka' i u mnie się znalazła :) Czeka w kolejce :)
    Dużo nowości :)
    Obserwuję, zapraszam też do mnie :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  26. O tej serii z manuka jest ostatnio bardzo głośno, ciekaw jestem czy aby słusznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głośno, bo cała seria jest nowa i jak to zwykle bywa są produkty bardzo fajne i takie, które kompletnie nie działają. Dużo zależy też od rodzaju skóry :)

      Usuń
  27. strasznie polubiłam się z tym tonikiem z Ziaji:) muszę się wybrać po kolejne opakowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  28. kończę zapasy i kupuję serię z Ziaji :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam szczególnie oba żele, krem na noc i tonik (jest rewelacyjny), natomiast nie polecam kremu na przebarwienia potrądzikowe, on się chyba nazywa 'koncentrat'.

      Usuń
  29. Ziaja podbija blogi, ale mnie jakoś nie zachwyciła :/ Po paście oczyszczajacej mocno mnie wysypało, krem mocno się lepi, a tonik ma mało komfortowy dozownik - spray.

    OdpowiedzUsuń
  30. Na ten żel to mam ochotę.
    Juz się ostatnio czaiłam, ale zrezygnowałam w koncu :)
    ps. też zostaję u ciebie :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )