Świąteczne prezenty | Kosmetyczne Pudełko

Święta przyniosły kilka drobiazgów, tym samym wzbogacając Kosmetyczne Pudełko. Jestem z nich baaardzo (!) zadowolona, bo były na mojej 'chciej liście' już od jakiegoś czasu. Zapraszam! :-)


Mikołaj dokładnie wiedział, czego mi brakuje. :-)


I <3 MAKEUP, Death By Chocolate, czyli znana już chyba wszystkim paleta 16 cieni inspirowanych czekoladową obsesją. Jest dokładnie taka, jak sobie wyobrażałam. <3




Nie wiem, czy to tylko moja wyobraźnia, ale prócz typowo chemicznego zapachu, wyczuwam zapach czekolady. Są tu cienie i matowe i połyskujące. Kolorystyka powiedziałabym - raczej stonowana. Cała paleta to 22g, a przydatność równa się 12 miesiącom. Dostępna w wielu sklepach internetowych.



Pigmentacja jest naprawdę dobra, z bazą jeszcze lepsza. Nie pozostaje mi nic innego, jak serdecznie ją Wam polecić. :-)

MAYBELLINE, COLOR TATOO 24HR - kolor 40-Permanent Taupe.


Naczytałam się o nim wiele dobrego i postanowiłam wypróbować. Nadaje się jako cień, ale mnie będzie służył głównie do wypełniania brwi. Już po 2 użyciach wiem, że się polubimy. Do ciemnych brwi wcale nie jest za jasny i co ważne - nie wpada w rudości.


Kolejną i ostatnią nowością jest MATCH PERFECTION, korektor kryjąco-rozświetlająy w kolorze 030 CLASSIC BEIGE.


Aplikator w postaci pędzelka jest bardzo wygodny i przydatny w użyciu. Z kolorem Mikołaj trafił w dziesiątkę! :-) Pojemność to 7 ml, przydatny 24 miesiące.


Pokrywa cienie, nie wysuszył jak narazie skóry pod oczami, jest lekki. Zobaczymy, jak potoczy się ta znajomość.


Znacie którąś z moich nowości? Jaka jest Wasza opinia?


ZAPRASZAM NA FB: K L I K

Grudniowe dno

Przygotowania do Świąt już prawie za mną dlatego przychodzę do Was z pierwszą częścią grudniowych zużyć. Muszę trochę podgonić z postami, bo w tym miesiącu jest ich bardzo mało. Zapraszam! ;-)


Tusz do rzęs VOLUMIX FIBERLAST od EVELINE - miała za zadanie podkręcić i wydłużyć rzęsy i jak najbardziej spełniała swoje podstawowe zadania. Ładnie rozdzielała rzęsy, nie osypywała się. Cena to ok. 13zł. KUPIĘ PONOWNIE.


 Łagodzący tonik od NIVEA, skóra sucha i wrażliwa - zadania: tonizowanie i nawilżanie. Zawiera naturalny olejek migdałowy i hydra IQ. Jeden z lepszych toników, jakie miałam. Wyraźnie nawilżał i pozostawiał uczucie dobrze oczyszczonej skóry. Delikatny, przyjemny zapach, typowy dla kremu NIVEA. Cena to ok. 12zł. KUPĘ PONOWNIE.

Szampon head & shoulders - przeciw wypadaniu włosów dla kobiet, przeciwłupieżowy. Aktualnie przerzuciłam się na szampony tej marki i każdy sprawuje się bardzo dobrze. Włosy są sztywniejsze, nie elektryzują się. Najbardziej lubię je za podkreślenie fal i loków. Cena sięga 15zł. KUPIĘ PONOWNIE.


 DERMEDIC HYDRAIN3, płyn micelarny dla skóry suchej, bardzo suchej i odwodnionej. Pisałam o nim tutaj. Za 100 ml zapłaciłam w aptece 6zł. NIE KUPIĘ PONOWNIE.

CARMEX, balsam do ust z truskawką - bardzo zachwalony produkt, który u mnie kompletnie się nie sprawdza. Zamarza albo się topi, moje usta są po nim w jeszcze gorszej kondycji niż przed nałożeniem. Miałam ich kilka sztuk i żaden się nie spisał tak jak trzeba. Cena to ok. 10zł. NIE KUPIĘ PONOWNIE.


Lovely, Snow blusher - wypiekany róż do policzków. Mój ulubieniec spośród wszystkich róży, jakie dotąd miałam. Nadawał delikatny kolor i rozświetlał policzki. Z jego udziałam makijaż wyglądał na świeży i promienny. Kosztował ok. 10zł. Niestety była to prawdopodobnie seria limitowana, bo nie widuję go w szafach Lovely.

Lovely, Magic Pen, czyli rozświetlający korektor pod oczy i nie tylko. Pisałam o nim w osobnym poście - klik. Do tej pory był to mój ulubieniec na co dzień, w niskiej cenie, ale wczoraj zakupiłam zupełną nowość i póki co jestem w niej zakochana. Szczegóły niebawem. :-)


SENSIQUE, zmywacz do paznokci o zapachu truskawki, bezacetonowy z aloesem i prowitaminą B5 - chętnie po niego sięgam będąc w drogerii Natura. Obok zmywacza z Isany jest to mój drugi ulubieniec w tej kategorii. Cena to ok. 5zł. KUPIĘ PONOWNIE.

EVELINE, EXTRA SLIM 3D - krem wyszczuplający + ujędrniający, antycellulitowy. Ma za zadanie zwalczać cellulit i rozstępy oraz redukować tkankę tłuszczową. Przeznaczony dla skóry wrażliwej i skłonnej do alergii. Na pewno redukuje świeże, czerwone rozstępy, ale wiadomo, że nie da razy z tymi starymi. Za to wyraźnie wygładza skórę i uelastycznia. Daje efekt zimna na skórze. Cena to ok. 12zł (często w promocji). KUPIĘ PONOWNIE.

Ziaja, peeling enzymatyczny - znany już chyba wszystkim. Mój ulubieniec spośród peelingów enzymatycznych. Recenzja i porównanie - tutaj. Cena to około 10zł. Dla mnie okazał się niesamowicie wydajny. KUPIĘ PONOWNIE. 


Znacie moje zużycia? jakie są Wasze opinie?




ZAPRASZAM NA FB: K L I K.


Co nowego w grudniu?

Grudzień rozpoczął się kilkoma kosmetycznymi nowościami i drobiazgami z kategorii 'makijaż'. Zakupy zaowocowały powrotem do starych, sprawdzonych kosmetyków, które przy okazji chcę Wam polecić. Znajdą się też całkowite nowości, których testowanie dopiero rozpoczęłam. Zapraszam!


Nie ma tutaj raczej nic wymyślnego, głównie kosmetyki, które były mi potrzebne bądź od dawna planowałam ich kupno. 

TWARZ


IWOSTIN PURRITIN - Żel do mycia twarzy - skóra tłusta, skłonna do zmian trądzikowych - hypoalergiczny - z minerałami z wody termalnej z Iwonicza-Zdroju. Co obiecuje producent: 
  • dokładnie oczyszcza,
  • nie wysusza skóry,
  • nie zawiera mydła.
Nie mam żadnych poważnych zastrzeżeń, co do tego żelu. W moim przypadku, obietnice producenta spełniają się w 100%. Jest to mój 'pewniak' - używam go od gimnazjum, czyli coś około 8 lat. Zawsze do niego wracam. Żel jest bardzo delikatny, na pewno nie wysusza, uspakaja cerę i dokładnie oczyszcza. Myślę, że jest wart pełnej recenzji w osobnym poście.

Dostępność: apteki (np. Super-Pharm, cena promocyjna 13,99zł za 100ml).

Biały Jeleń - Hipoalergiczne mydło naturalne z otrębami pszennymi: przeznaczone do pielęgnacji skóry wrażliwej, skłonnej do podrażnień. Otręby pszenne oraz ekstrakt z owsa oczyszczają, wygładzają i odżywiają skórę. Posiada badania dermatologiczne. 

To moja druga kostka (pierwszą zużywałam trochę ponad 3 miesiące) i również z czystym sumieniem polecam to mydło.

(Rossmann, 4,99zł)

Pisałam już o nim TUTAJ.


BARWA - krem siarkowy długotrwale nawilżający do stosowania na twarz, szyję i dekolt. Również zamierzam poświęcić mu osobną notkę. Póki co: nadaje się pod makijaż, wyraźnie nawilża, dodaje zdrowego wyglądu skórze, nie zapchał mnie ani nie wywołał reakcji alergicznej. Ma dobre opinie na WIZAZ. 


Ma ładne, nieprzesadzone opakowanie, lekkie, ale porządnie wykonane. Zapach: wyraźnie wyczuwalny, osobiście za nim nie przepadam, ale nie jest brzydki czy uciążliwy. Konsystencja: dość tłusta, szybko się wchłania, o dziwo nie pozostawiając tłustego filmu.

Dostępność: drogerie (np. Rossmann, cena regularna ok 17zł).

BIELENDA - oczyszcająca maseczka z glinką zieloną, glinką Ghassoul, cynkiem i niacinamide (wit. B3). Możecie o niej poczytać w moim ostatnim poście.

Reasumując: jednak zapchała - wyczuwam kilka podskórnych grudek. Fakt, że skóra jest gładka i wygląda na oczyszczoną, ale chyba nie zdecyduję się na zużycie drugiej saszetki.

Dostępność: drogerie (np. Rossmann, 2,69zł).

WŁOSY


Schwarzkopf GLISS KUR - ekspresowa odżywka regeneracyjna. Przeznaczona do włosów matowych i łamliwych. Ma ułatwić rozczesywanie i dodać włosom połysku.
Kolejny 'pewniak' - dla moich lekko przesuszonych, puszących się, kręconych włosów sprawdza się idealnie. Lubię ją za zapach, cenę, aplikację, dodawanie blasku, ułatwianie rozczesywania oraz za to, że mogę jej używać zarówno na mokro, jak i na sucho. Również wciąż do niej wracam i mogę polecić.

Dostępność: drogerie (ostatnio w promocji: Rossmann 9,99zł, Super-Pharm 8,99zł).

USTA


Moje małe uzależnienie - balsamy do ust... Postanowiłam wypróbować ( w końcu) te od Alterry: SOS pomadka do ust z granatem bio oraz pomadka ochronna do ust z rumiankiem bio dla gładkich i delikatnych ust. Aktualnie, od 2 tygodni, używam tej z granatem i już mało co mi jej zostało. Jest bardzo treściwa, zostawia wyraźny film na ustach, który (jak na pomadki ochronne) utrzymuje się przez długi czas. Pomogła mi zlikwidować suche skórki i porządnie nawilżyć usta. Początkowo używałam jej praktycznie non stop, stąd tak duże zużycie w krótkim czasie. Uważam, że jest godna polecenia. 

Rumiankowej Alerry jeszcze nie używałam, ale jest następna w kolejce.

Dostępność: Rossmann (cena: 4,99zł, często w promocji).

Balsam, o którym od jakiegoś czasu bardzo głośno w blogosferze - EOS. W prezencie mikołajkowym wybrałam sobie zapach/smak miętowy. Noszę w torebce i również namiętnie używam. Mogłabym powiedzieć, że to moja nowa miłość.

Dostępność: drogerie internetowe (cena: około 23zł).

Myślę, że zrobię osobny przegląd balsamów do ust, bo trochę ich mam i może ktoś znajdzie wśród nich swój ideał.

MAKIJAŻ


KOBO - matowy, brązujący puder w kamieniu. Kusił mnie od samego początku. Skorzystałam z promocji w Naturze i dorwałam go za 11,99zł. Czytałam, że ma jasny odcień i będzie pasował blondynkom, że nie można sobie nim zrobić krzywdy. Rzeczywiście - jest bardzo jasny! Żeby było cokolwiek widać, trzeba się trochę namachać. Mi to odpowiada, bo lepiej, żeby nie było wyraźnie widać, niż miałby dawać przesadny efekt. Ważne jest też to, że nie spowodował wysypu podskórnych nieprzyjaciół, a to miało miejsce przy prawie wszystkich poprzednich, nawet już po pierwszym użyciu.



Opakowanie jest dla mnie sporym zaskoczeniem - porządne, dość ciężkie, z grubego plastiku.

Dostępność: drogerie (np. Natura, cena regularna 19,99zł).


AVON - konturówka do ust - ultra glimmerstick - kolor pink cashmere. To moja pierwsza konturówka od Avonu, ich pomadki bardzo lubię. Jest lekka, wykręcana, idealna do torebki. Konsystencja: miękka, przez co, moim zdaniem, nie będzie wydajna. Z koloru jestem zadowolona, jest bardzo zbliżony do naturalnego odcienia moich ust, podbija pigmentację. Po kilku użyciach (na całe usta) - jakoś tragicznie nie wysusza, trwałość taka sobie, do 3 godzin.

Dostępność: katalogi Avon, cena około 12zł.

Znacie którąś z moich nowości? Jakie są Wasze opinie?


ZAPRASZAM NA FB: K L I K.

Mój pierwszy raz

Test maseczki na żywo, no niemalże na żywo... :-) 

Bielenda PROFESSIONAL FORMULA - glinka zielona, glinka Ghassoul, cynk + niacinamide (wit. B3) - Oczyszczająca MASECZKA wygładzająca z efektem DETOKSYKUJĄCYM, przeznaczona dla cery mieszanej, tłustej, trądzikowej, wrażliwej.

Za 2 połączone ze sobą 5g saszetki zapłacimy ok. 3zł (2,69zł w Rossmannie).


Opis producenta: 

Profesjonalny preparat oparty na formule stosowanej w gabinetach kosmetycznych. Ten nowatorski kosmetyk do zadań specjalnych w szybki i wygodny sposób pozwala osiągnąć efekty porównywalne z zabiegami detoksykującymi i może stanowić alternatywę dla wizyt w salonach piękności. Skoncentrowana maseczka profesjonalnie i głęboko oczyszcza skórę, zwęża pory, zmniejsza ich widoczność. Skutecznie redukuje zaskórniki i zapobiega powstawaniu wyprysków, pochłania nadmiar sebum, reguluje jego wydzielanie. Doskonale wygładza, poprawia mikrokrążenie i kondycję skóry. Działa detoksykująco, ujędrniająco i antybakteryjnie. Dzięki zawartości cenionych składników aktywnych używanych w profesjonalnych zabiegach gabinetowych: glinka zielona, glinka ghassoul, cynk oraz niacinamide (wit. B3), spektakularne rezultaty widoczne są natychmiast, już po jednym zastosowaniu.


Efekt:

Oczyszczona, idealnie matowa, świeża i gładka cera o ładnym, zdrowym kolorycie. Pory zwężone i mniej widoczne.

Stosowanie:

2 razy w tygodniu maseczkę nałożyć na oczyszczoną skórę twarzy. Po 10 minutach zmyć ciepłą wodą. Przeznaczona dla osób w każdym wieku.


Kolor: tutaj bez zaskoczenia, typowy dla maseczek z glinką zieloną, czyli lekko zielonkawy.

Konsystencja: dość zwarta - ani tępa ani rzadka.

Zapach: największe zaskoczenie, ponieważ jest BARDZO INTENSYWNY. Maseczka pachnie jak męskie perfumy, albo jakaś woda po goleniu. Utrzymuje się na twarzy dopóki maseczka nie zaschnie. Początkowo woń spowodowała delikatne szczypanie oczu. Zmyłam maseczkę już jakieś 40 minut temu, a jej zapach wciąż mam na dłoniach i skórze twarzy.

Działanie: maseczka szybko wysycha, wsiąka w skórę, lekko ją napinając, ściągając. Po zmyciu nie zauważyłam żadnego efektu napięcia skóry. Pod koniec tych 10 minut poczułam lekkie swędzenie w okolicach nosa, jednak żadne podrażnienia jak dotąd nie wystąpiły.

Efekty: zmywa się bardzo szybko i łatwo letnią wodą. Aktualnie czuję takie 'ciepło' na skórze, szczególnie w problemowych miejscach, efekt rozgrzania? Skóra jest miękka, sprężysta i gładka w dotyku.


Gdzieś w składzie ma ISOPARAFFIN, więc ryzyko zapchania i wysypu jest realne, ale to okaże się w ciągu tego tygodnia. Mam zamiar zużyć drugą saszetkę i wtedy napisać co nie co o rzeczywistych efektach. Dzisiaj wpis z serii 'pierwsze wrażenie'.

Na zdjęciu widzicie mój tzw. 'problemowy policzek'. Borykam się z niedoskonałościami w tej części twarzy już baaaardzo długo i to, co widać to naprawdę namiastka z tego, co było jeszcze w czerwcu, kiedy moje policzki, broda i szyja pokryte były rozognionymi zaskórnikami. 


Odsyłam Was także na wizaz. :-)


Znacie tę maseczkę? Co o niej sądzicie? 



Przegląd odżywek do paznokci | Do 15zł

Wraz z nadejściem jesieni mój organizm zaczął szwankować. Zaczynając od przeziębień i infekcji, a kończąc na wypadaniu włosów, pękaniu ust, suchej skórze, łamaniu i rozwarstwianiu paznokci. W dzisiejszym poście skupię się na tym ostatnim. Zadbane i przyzwoicie wyglądające paznokcie są pożądanym elementem kobiecego wyglądu. Przynajmniej moim skromnym zdaniem. Zawsze zwracam uwagę na dłonie i paznokcie.

Jak już wspomniałam, stan moich paznokci znacznie się pogorszył wraz z rozpoczęciem jesieni. Dokładnie to samo dzieje się wiosną. Są to dwa najgorsze, 'przejściowe' sezony dla mojej skóry i nie tylko.

Zebrałam kilku ulubieńców w tej kategorii i zapraszam do czytania. :-)


 PRZECIW ŁAMANIU I ROZDWAJANIU PAZNOKCI

Pierre Rene - natural REPAIR + - Nail Xpert.
Nr 32.
Pojemność: 11 ml.
Przydatność: 18 miesięcy.
Cena: do 13zł.
Dostępność: np. Natura.


Preparat ma za zadanie wzmocnić paznokcie słabe i kruche. Zapobiegać łamaniu i rozdwajaniu. Możemy go używać jako bazy pod lakier bądź samodzielnie. Odżywka powinna wzmocnić i zregenerować nasze paznokcie. Formuła zawiera koktajl witamin, glicerynę, olejek arganowy, minerały i mikroelementy. Według producenta - stymuluje produkcję kolagenu, wypełnia i uszczelnia płytkę paznokcia. Produkt testowany laboratoryjnie, hipoalergiczny. 

Przy dłuższym stosowaniu obietnice producenta zostały spełnione. Moje paznokcie stały się twardsze, a po rozwarstwianiu nie pozostał żaden ślad. Odżywka nie wywołała żadnych reakcji alergicznych, ani przebarwień. Nadaje ładny połysk paznokciom. 

WZMOCNIJ SWOJE PAZNOKCIE

AVON - nail experts - strong results.
Pojemność: 12ml.
Przydatność: 24 miesiące. 
Cena: 10zł (%), często w promocji.
Dostępność: katalogi AVON (nie w każdym).

SENSIQUE - silky smooth - STRONG NAILS.
Pojemność: 10ml.
Przydatność: określona data, u mnie 08.2015.
Cena: do 8zł.
Dostępność: np. Natura.

Odżywka z AVONu zawiera diamentowy pył, proteinę sojową i prowitaminę B5. Ma za zadanie wzmocnić, utwardzić, a przede wszystkim odżywić paznokcie. Nie jest to formuła lakierowa. Zapach także na to nie wskazuje - jest łagodniejszy i wyczuwa się w nim coś przyjemniejszego dla węchu. Konsystencja jest wodnista i wchłania się w płytkę paznokcia błyskawicznie. Sprawia, że wyglądają na zdrowsze i nawilżone. Moim zdaniem nie nadaje się pod lakier - pozostawia na paznokci delikatny (ale jednak) tłustawy film. Bardzo wydajna.

SENSIQUE - preparat do paznokci z jedwabiem. Nie zawiera toluenu i formaldehydu. Ma za zadanie wzmocnić i utwardzić paznokcie. Zawiera jedwab wygładzający nierówności płytki paznokcia oraz odżywcze proteiny pszenicy. Dodatek akrylu chroni i wzmacnia paznokcie. Zapobiega przebarwieniom i łamaniu się paznokci. 

Odżywka jest gęsta i z reguły za takimi nie przepadam. Początkowo nie umiałam jej nakładać - tworzyła nieestetyczne smugi i długo wysychała. Dałam jej drugą szansę i tym razem się polubiłyśmy. Nadaje paznokciom intensywnie mleczny kolor i połysk. Widocznie utwardza płytkę. Wydajna.


PRZECIW ŻÓŁKNIĘCIU PAZNOKCI + KOMPLEKSOWA PIELĘGNACJA

miss sporty - NAIL EXPERT - WHITENER - NAIL BRIGHTENER.
Pojemność: 8ml.
Przydatność: 24 miesiące.
Cena: ok. 10zł.
Dostępność: np. Rossmann.

miss sporty - NAIL EXPERT - 5 in 1 - TOTAL CARE ACTION.
Pojemność: 8ml.
Przydatność: 24 miesiące.
Cena: ok. 10zł.
Dostępność: np. Rossmann.

Mój faworyt - odżywka wybielająca. Ma zapobiegać żółknięciu paznokci, nadawać świeży i naturalny wygląd manicure'u. Sprawdziła się u mnie w 100%. Zlikwidowała pożółkłe końcówki paznokci, a do tego nadaje delikatny mleczny kolor i nienachalny połysk. Bardzo szybko wysycha. Idealna jako baza pod lakier.

Odżywka 5w1 - kompleksowa pielęgnacja:
  • wzmocnienie i odbudowa paznokci,
  • wygładzenie,
  • nawilżenie, połysk i zdrowy wygląd,
  • szybszy wzrost.
Z reguły nie przepadam za produktami 'kilka w jednym', ale ta odżywka sprawdza mi się całkiem przyzwoicie. Często nakładam ją pod lakier, jako bazę. Zastępuje mi zwykły bezbarwny lakier - całkowicie z niego zrezygnowałam na rzecz tego typu odżywek. Na pewno wzmacnia paznokcie, nadaje połysk i zdrowy wygląd. Płytka paznokcia jest twardsza. Mam wrażenie, że to pod jej wpływem zmniejszyła się widoczność 'nierówności'  niektórych paznokci.


Moim ulubieńcami są miss sporty - odżywka wybielająca oraz Pierre Rene przeciw łamaniu i rozdwajaniu i tą parę polecam Wam przede wszystkim. 


Znacie którąś z moich propozycji? Jakie są Wasze ulubione preparaty do pielęgnacji paznokci? :-)


ZAPRASZAM NA FB: K L I K.


Letnia pielęgnacja cery - 3 ulubione kroki | krem peelingujący, woda winogronowa, maseczka nawilżająca Caudalie

Latem chętniej sięgam po kosmetyki nawilżające, kojące, delikatne. Rezygnuję z kwasów i bardziej treściwych formuł na rzecz tych lekkich, k...