Grudniowe dno

Przygotowania do Świąt już prawie za mną dlatego przychodzę do Was z pierwszą częścią grudniowych zużyć. Muszę trochę podgonić z postami, bo w tym miesiącu jest ich bardzo mało. Zapraszam! ;-)


Tusz do rzęs VOLUMIX FIBERLAST od EVELINE - miała za zadanie podkręcić i wydłużyć rzęsy i jak najbardziej spełniała swoje podstawowe zadania. Ładnie rozdzielała rzęsy, nie osypywała się. Cena to ok. 13zł. KUPIĘ PONOWNIE.


 Łagodzący tonik od NIVEA, skóra sucha i wrażliwa - zadania: tonizowanie i nawilżanie. Zawiera naturalny olejek migdałowy i hydra IQ. Jeden z lepszych toników, jakie miałam. Wyraźnie nawilżał i pozostawiał uczucie dobrze oczyszczonej skóry. Delikatny, przyjemny zapach, typowy dla kremu NIVEA. Cena to ok. 12zł. KUPĘ PONOWNIE.

Szampon head & shoulders - przeciw wypadaniu włosów dla kobiet, przeciwłupieżowy. Aktualnie przerzuciłam się na szampony tej marki i każdy sprawuje się bardzo dobrze. Włosy są sztywniejsze, nie elektryzują się. Najbardziej lubię je za podkreślenie fal i loków. Cena sięga 15zł. KUPIĘ PONOWNIE.


 DERMEDIC HYDRAIN3, płyn micelarny dla skóry suchej, bardzo suchej i odwodnionej. Pisałam o nim tutaj. Za 100 ml zapłaciłam w aptece 6zł. NIE KUPIĘ PONOWNIE.

CARMEX, balsam do ust z truskawką - bardzo zachwalony produkt, który u mnie kompletnie się nie sprawdza. Zamarza albo się topi, moje usta są po nim w jeszcze gorszej kondycji niż przed nałożeniem. Miałam ich kilka sztuk i żaden się nie spisał tak jak trzeba. Cena to ok. 10zł. NIE KUPIĘ PONOWNIE.


Lovely, Snow blusher - wypiekany róż do policzków. Mój ulubieniec spośród wszystkich róży, jakie dotąd miałam. Nadawał delikatny kolor i rozświetlał policzki. Z jego udziałam makijaż wyglądał na świeży i promienny. Kosztował ok. 10zł. Niestety była to prawdopodobnie seria limitowana, bo nie widuję go w szafach Lovely.

Lovely, Magic Pen, czyli rozświetlający korektor pod oczy i nie tylko. Pisałam o nim w osobnym poście - klik. Do tej pory był to mój ulubieniec na co dzień, w niskiej cenie, ale wczoraj zakupiłam zupełną nowość i póki co jestem w niej zakochana. Szczegóły niebawem. :-)


SENSIQUE, zmywacz do paznokci o zapachu truskawki, bezacetonowy z aloesem i prowitaminą B5 - chętnie po niego sięgam będąc w drogerii Natura. Obok zmywacza z Isany jest to mój drugi ulubieniec w tej kategorii. Cena to ok. 5zł. KUPIĘ PONOWNIE.

EVELINE, EXTRA SLIM 3D - krem wyszczuplający + ujędrniający, antycellulitowy. Ma za zadanie zwalczać cellulit i rozstępy oraz redukować tkankę tłuszczową. Przeznaczony dla skóry wrażliwej i skłonnej do alergii. Na pewno redukuje świeże, czerwone rozstępy, ale wiadomo, że nie da razy z tymi starymi. Za to wyraźnie wygładza skórę i uelastycznia. Daje efekt zimna na skórze. Cena to ok. 12zł (często w promocji). KUPIĘ PONOWNIE.

Ziaja, peeling enzymatyczny - znany już chyba wszystkim. Mój ulubieniec spośród peelingów enzymatycznych. Recenzja i porównanie - tutaj. Cena to około 10zł. Dla mnie okazał się niesamowicie wydajny. KUPIĘ PONOWNIE. 


Znacie moje zużycia? jakie są Wasze opinie?




ZAPRASZAM NA FB: K L I K.


Komentarze

  1. Też właśnie wykończyłam szampon Head & Shoulders. =)
    Miałam ten płyn Dermedic fajny ale szału nie
    robił - nie zmywałam nim makijażu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Róż z lovely to limitka zeszłych Świąt, więc nie znajdziesz już raczej ..
    ciekawi mnie ten peeling z ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak myślałam :(

      Peeling z ziaji jak najbardziej polecam :)

      Usuń
  3. Znam kilka rzeczy, ale na pewno nie kupie ich ponownie ;)

    OdpowiedzUsuń


  4. Dołączam się do obserwatorów, bo masz genialnego bloga! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję. Też w tym roku chcę się pozbyć śmieci, już nie długo aby w nowy wejść bez balastu
    mam nadzieję, że dobre minęły Ci święta, pozdrawiam. szczęśliwego Nowego Roku.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się co do micela Dermedic Hydrain3 to totalny bubel. Nie zmywa makijażu ani w 20%

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )