Płyn micelarny 3w1 | Green Pharmacy

Płyn micelarny to pierwsza rzecz, po którą sięgam rozpoczynając wieczorną pielęgnację. Dla mnie stanowi bazę do kolejnych zabiegów. Większość z nas pewnie wie, że znalezienie tego jedynego i idealnego jest bardzo trudne. No, chyba, że macie szczęście! Dziś zapraszam na recenzję płynu micelarnego, który jest ze mną już od kilku miesięcy.

 Green Pharmacy - płyn micelarny 3w1.


Kilka słów od producenta: bezzapachowy. Działa potrójnie: oczyszcza tonizuje i nawilża. Do codziennej pielęgnacji. Nie wymaga spłukiwania. Forma miceli daje wysoką jakość oczyszczania, zapewnia łagodny demakijaż. Dzięki naturalnemu pH zachowuje równowagę fizjologiczną skóry, nie narusza jej bariery ochronnej.Łagodnie i skutecznie usuwa zanieczyszczenia z twarzy, szyi i dekoltu, zmywa makijaż oczu i ust. Jest wzbogacony kojącym ekstraktem rumianku oraz nawilżającym pantenolem. Specjalny wielozadaniowy składnik ochronny, uspokaja podrażnienia, daje elastyczność, sprężystość i gładkość skóry, chroni przed utratą wilgoci i pozostawia uczucie komfortu. Dla wszystkich typów cery, także wrażliwej. Niewielki osad wynika z użycia naturalnych ekstraktów.

Na opakowaniu znajdziemy jeszcze zapewnienie o testowaniu dermatologicznym i 0% zawartości parabenów.

Skład: Aqua, glycerin, sodium cocoamphoacetate, polysorbate-20, maltooligosyl glucoside / hydrogenated starch hydrolysate, propylene glycol, chamomilla recuitta flower extract (RUMIANEK), panthenol, citric acid, tetrasodium edta, dmdm hydantoin, iodopropynyl butylcarbamate.

Cena: 12zł / 500ml

Czego oczekuję od płynu micelarnego?
Przede wszystkim dobrego zmycia makijażu, chyba wszystkie tego oczekujemy. Ważne jest też to, żeby nie uczulał, nie zapychał i nie podrażniał. Cena i wydajność są istotne, ale u mnie schodzą na drugi plan, bo najważniejsza jest jakość. 


Zalety:
-dobrze zmywa makijaż, jak dla mnie - nawet bardzo dobrze: radzi sobie z mocnym makijażem oczu i ust, podkład to dla niego pestka, szybko też usuwa makijaż brwi;
-nie podrażnia skóry i nie uczula (obserwacja w wyniku 2-3 miesięcy codziennego używania),
-nie zapycha, ma taką powiedziałabym 'lekką' formułę, przyjemnie mi się z nim pracuje,
-zapach: żaden konkretny, prawie niewyczuwalny,
-wydajność: ogromna - nie zużyłam jeszcze nawet połowy, przy codziennym używaniu,
-nie zostawia na twarzy tłustej, lepiej warstwy,
-niska cena.

Wady:
-słabe opakowanie - już przy pierwszym czy drugim otwarciu urwał mi się jeden 'zawiasek',
-opakowanie jest też troszkę mało poręczne ze względu na wielkość; butelka mogłaby mieć wcięcia,
-dostępność (trochę się naszukałam zanim znalazłam).

Nie wiem, czy ten ekstrakt z rumianku coś daje... Może rzeczywiście dzięki niemu płyn jest mniej agresywny, bo nie szypie ani nie piecze przy demakijażu oczu, które jak wiadomo są bardzo wrażliwe.
 

Podsumowując, jest to dobry płyn, który spełnia swoje podstawowe zadania. Niska cena również działa na jego korzyść - wydatek 12zł na kilka miesięcy. Moim zdaniem producent nieco przesadził z obietnicami - elastyczność, sprężystość skóry?

Ze swojej strony - POLECAM.


Znacie ten płyn? Jacy są Wasi ulubieńcy w kategorii 'DEMAKIJAŻ'?



ZAPRASZAM NA FB: K L I K.

Komentarze

  1. Miałam próbkę tego płyn jednak u mnie się nie sprawdził :-(

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie jest bardzo ważne by produkt podczas demakijażu nie szczypał. Jednak jeśli o mnie chodzi to wolę zdecydowanie olejki myjące :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie znam go niestety, moim ulubieńcem jest micel 3w1 z garniera:)

    OdpowiedzUsuń
  4. W tej chwili używam micela z garniera, ale myślę, że i ten w końcu przetestuję :) Od dawna mnie ciekawi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy go nie miałam. Z tej firmy znam tylko żel do higieny intymnej i krem do rąk :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam wersje z owsem i niestety podrażniał mi oczy, dlatego więcej do nich nie wrócę. Moim faworytem jest Garnier do skóry wrażliwej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersja z rumiankiem nie podrażnia, przynajmniej moich oczu :) Ja z kolei nigdy nie kupię Garniera ;)

      Usuń
  7. Kupiłam ten płyn jakiś tydzień temu. Dokładnie to samo stało mi się z zamykaniem butelki już drugiego dnia używania, poza tym polubiłam go.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym otwieraniem/zamykaniem to już na kilku blogach czytałam ;))

      Usuń
  8. ja się boje po te kosmetyk isięgac po niby matującym kremie mam jakiś dystans... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, łatwo jest się zrazić, ale myślę, że jak każda marka mają i dobre i tragiczne produkty :)

      Usuń
  9. Siostra go miała i sobie chwaliła :) Ja najczęściej używam do demakijażu dwufazówki Garaniera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie używam kosmetyków do twarzy od Garnier :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )