SUPER POWER MEZO SERUM | Bielenda

W listopadowych nowościach (Nowi mieszkańcy) pokazywałam Wam SUPER POWER MEZO SERUM - aktywne serum korygujące od Bielendy. Po 2 miesiącach, praktycznie codziennego używania, nadszedł czas na podsumowanie. Zapraszam :-)


Aktywne serum korygujące zawiera 10% kwas migdałowy AHA + kwas laktobionowy PHA + witamina B3. Na opakowaniu nie znajdziemy wzmianki, jaka jest dokładna zawartość poszczególnych kwasów. Serum przeznaczone jest dla cery z niedoskonałościami. 

Obietnice producenta:
  • redukcja porów i błyszczenia skóry,
  • rozjaśnienie przebarwień,
  • dodanie blasku i korekta jakości skóry
Serum skutecznie podnosi jakość skóry z niedoskonałościami - mieszanej, tłustej, błyszczącej, szarej, z rozszerzonymi porami, z przebarwieniami, z widocznymi zmianami trądzikowymi. Delikatnie eksfoliuje, skutecznie redukuje błyszczenie skóry oraz zwęża pory, rozjaśnia przebarwienia, dodaje skórze blasku. Redukuje zmarszczki, doskonale wygładza, poprawia nawilżenie i jędrność skóry.

EFEKT: skóra wygląda na młodszą - jest gładka, jędrna, matowa, pełna blasku, o jednolitym kolorycie. Pory zwężone, przebarwienia rozjaśnione, niedoskonałości zredukowane i mniej widoczne.

Serum ma również właściwości ANTI-AGE - skóra młodsza o 10 lat.


SKŁAD: Aqua (Water), Mandelic Acid, Lactobioni Acid, Niacinamide Sodium Hyaluronate, Allantoin, Hydroxyethylcellulose, Polysorbate 20, Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, Parfum (Fragrance), Butylphenyl, Methylpropional, Hydroxycitronellal, Limonene, Linalool.

STOSOWANIE: kilka kropli serum wmasuj rano i wieczorem w oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu. Omijaj okolice oczu i ust. Stosuj samodzielnie lub jako bazę pod krem z tej samej serii. W zależności od stopnia wrażliwości skóry, serum można stosować codziennie bądź 2-3 razy w tygodniu. Preparat można pozostawić na skórze do wchłonięcia lub zmyć po 10 minutach letnią wodą.


MOJA OPINIA

Stosuję serum codziennie na noc. Początkowo, po około 20 minutach od wklepania serum, nakładałam jeszcze krem, ale ta forma mi się nie sprawdzała. Zostałam więc przy samym serum, które wklepywałam w oczyszczoną już skórę twarzy i szyi. Już po pierwszym użyciu efekty były zaskakująco widoczne. Po 2 miesiącach regularnego stosowania mogę powiedzieć, że:
  • skóra stała się wyraźnie jędrniejsza,
  • zniknęły podskórne grudki,
  • zaognione zaskórniki stopniowo się zmniejszały, aż w końcu przestały się pojawiać,
  • pory zostały widocznie zmniejszone, chociaż chciałabym, aby efekt był jeszcze lepszy,
  • przebarwienia - na linii żuchwy jednego policzka miałam ich naprawdę sporo, niektóre były już naprawdę stare, a zniknęły dosłownie wszystkie,
  • skóra w strefie T troszkę się jeszcze błyszczy, ale jest o niebo lepiej niż przed stosowaniem tego serum,
  • skóra wygląda zdrowo, odzyskała w miarę jednolity koloryt i zdrowy blask,
  • jedyne, na co serum nie wpłynęło to wągry.
Po 2 miesiącach stosowania w buteleczce pozostała maleńka ilość - na jakieś 2-3 użycia. Już zakupiłam nowe opakowanie. Póki co na pewno z niego nie zrezygnuję. Stan mojej skóry polepszył się o 180 stopni, nie pamiętam, kiedy byłam tak zadowolona.

CENA: ok. 29zł / 30g.

DOSTĘPNOŚĆ: drogerie Natura, Jasmin.


Jak dotąd, nic tak pozytywnie nie wpłynęło na moją trądzikową, alergiczną skórę twarzy. Z czystym sumieniem mogę polecić to serum.

Znacie to serum? Jaka jest Wasza opinia?


ZAPRASZAM NA FB: KLIK.




Komentarze

  1. Bardzo kusi mnie tymi obietnicami! A dodatkowo jeśli tak dobrze wpłynęło na błyszczenie Twojej skóry to już w ogóle muszę się nim zainteresować :) Jednak mam jeszcze na około miesiąc mojego serum, ale potem się zastanowie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błyszczenie jest dużo mniejsze, wcześniej po 2h od nałożenia makijażu cała buzia mi się świeciła, a teraz spokojnie nawet 6h bez przypudrowania :)

      Usuń
  2. Bardzo zachecajaca opinia, chyba sama sie na nie skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. koniecznie muszę je kupić, własnie kończę jedno serum, przyda się jakaś nowość :)

    OdpowiedzUsuń
  4. na pewno wypróbuje to serum ale wcześniej muszę skończyć to co mam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, polecam :) Ostatnio chyba stało się popularne, bo szybko znika z półek :)

      Usuń
  5. Ja nie miałam jeszcze nic z Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To serum to właśnie pierwszy kosmetyk, który od nich mam, a tu takie zaskoczenie ;)

      Usuń
  6. Szkoda ze nie zadzialalo na wągry... sukam czegos co dziala...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno pomaga jakaś maska, którą się potem odkleja z Avonu, ale jeszcze nie miałam. :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Koniecznie, rzadko aż tak zachwalam kosmetyki, to naprawdę cudo :)

      Usuń
  8. Jeżeli to prawda że zniknęły podskórne grudki to jak moja kuracja nie pomoże to wezmę się za Bielendę : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przysięgam, że tak, może niebawem uda mi się wrzucić zdjęcia. :)

      Usuń
  9. Od dłuższego czasu mam ochotę kupić to serum :) Może niebawem się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, szczególnie jeśli masz kłopoty skórne, jak ja :)

      Usuń
  10. Zapowiada się całkiem fajny kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Akurat tego nie miałam ale inne z tej serii i świetnie się u mnie sprawdziło <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaciekawiłaś mnie tym serum ;) Myślę, że faktycznie się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. powiedz mi, a jak z łuszczeniem skóry? zauważyłaś jakieś straszne zmiany pod tym względem? serum kusi mnie strasznie, ale boję się właśnie tego przesuszania..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Złuszczanie jak najbardziej miało miejsce, ale w moim przypadku odbywało się to jakoś powoli, mało drastycznie. Może to za sprawą kremów nawilżających, które nakładam zawsze rano, można też takowy zaaplikować po wchłonięciu się serum.

      Na początku, kiedy miałam więcej niedoskonałości, to szczególnie po nałożeniu widziałam suche skórki - przeważnie w okolicach nosa i gojących się 'zaschniętych' zaskórników.

      Usuń
  14. podskórne grudki, też mam ten problem :/ naprawdę radzi sobie z nimi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, powiedziałabym nawet, że w pierwszej kolejności. Możesz też poczytać o efektach u http://vejjs.blogspot.com/ :)

      Usuń
  15. slyszałam o nim wiele dobrego, niestety moja skóra nie lubi się z kwasem migdałowym

    OdpowiedzUsuń
  16. serum posiadam również i zgadzam się z Toba w 100% co napisałaś :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. witaj ;) Zastanawiam sie nad zakupem tego serum. Mam teraz krem pharmaceris z 5% kwasem, kiedy sie wchlonie czuje sciagniecie a rano budze sie z olejem na twarzy. Moze ktos ma podobny problem ? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam jeszcze tego kremu, dopiero przymierzam się do zakupu więc nie potrafię nic doradzić. Natomiast serum polecam z czystym sumieniem, rano buzia jest nawilżona, ale na pewno nie przetłuszczona.

      Usuń
  18. Muszę je zakupić po tylu pozytywnych opiniach :) a rano po tym serum jaki krem nakładasz na twarz jeśli mogę wiedzieć?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnie :) Sprawdziły mi się: nawilżający z Barwy siarkowej, Effaclar Duo + LRP i mój faworyt - krem przywracający nawilżenie z Iwostinu :)

      Usuń
    2. Dzięki :) w tych kremach jest filtr? bo chyba w tym serum jest kwas jak dobrze zauważyłam?:) A jaka cena tego Iwostinu?:)

      Usuń
    3. Tak, jest kwas. Kremy nie mają filtrów, dopiero po wchłonięciu używam dodatkowo kremu z filtrem, jeśli wychodzę. Iwostin kosztuje bardzo różnie, w zależności od apteki nawet do 40zł. Polecam zajrzeć do Super-Pharm, tam często są promocje, swój ostatnio kupiłam za 22zł :)

      Usuń
    4. Niestety u siebie w mieście nie mam Super-Pharm :/ A jakie kremy z filtrem polecasz?:)

      Usuń
    5. W sumie od początku używam tego samego z LRP Anthelios XL z filtrem 50, na pewno jest jeszcze 30. Kiedyś Iwostin miał przyzwoite kremy z filtrami, ale aktualnie się nie orientuję. :)

      Usuń
  19. Mam cały zestaw, czyli serum, krem i tonik. Jak na razie walczę z wysypem, ale to normalne po kwasach. Oby było lepiej, a stosuje tydzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę szybkiej poprawy :) U mnie wysypu nie było, za to po kwasie laktobionowym zawsze mam masakrę na buzi ;/

      Usuń
  20. Oj znam, znam.. to serum to małe cudeńko :) pamiętam, że przy pierwszym użyciu moja skóra zareagowała uczuleniem, ale kiedy zaczęłam je stosować regularnie co drugi dzień, efekty są naprawdę zadowalające. Wypróbuj maskę na noc z tej samej serii. Stosowana razem z serum potrafi zdziałać cuda :)
    zagubionawpokoju.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ją i bardzo lubię, ale nie używam za często, bo lubi za bardzo przesuszyć mi skórę. Używałam też toniku i byłam zadowolona ;)

      Usuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )

Popularne posty