Styczniowe nowinki

Właśnie się zorientowałam, że mamy luty. Barwo dla mnie. W związku z tym, pora na styczniowe podsumowanie zakupów. Po okresie świątecznym starałam się nie szaleć więc zobaczycie moje niezbędne zakupy. Zapraszam!


Timotei with JERICHO ROSE, szampon intensywnie odbudowujący przeznaczony do włosów suchych lub zniszczonych z olejkiem z awokado. Wracam do niego co jakiś czas. Ma obłędny zapach, wygładza moje włosy, dodaje im blasku i idealnie podkreśla skręt fal i loków. Plus za poręczną butelkę i zamykanie. Za 400ml szamponu zapłacimy ok. 12zł.

Lirene DERMOPROGRAM, aktywne serum antycellulitowe. Ma przyspieszać redukcję zaawansowanego cellulitu. Aż tak zaawansowanego nie posiadam, ale lubię przeciwdziałać. Używam codziennie wieczorem od około tygodnia. Póki co zauważyłam nawilżenie i jędrność skóry, do tego też ćwiczę. Myślę, że serum okaże się mało wydajne, bo już ma naprawdę spory ubytek. Tubkę o pojemności 200ml kupiłam w cenie promocyjnej za 9zł.

SORAYA świat natury, peeling morelowy przeznaczony dla skóry tłustej i trądzikowej. To już moja druga tubka. Jest niesamowicie wydajny - pierwsze opakowanie używałam od września do teraz. Posiada specyficzny zapach, nie każdemu może się spodobać - ja nie mam z nim problemu. Peeling jest drobnoziarnisty, ale zaliczam go do mocnych zdzieraków. Cena za 150ml waha się nawet do 16zł. Swój kupiłam w Hebe za 11zł.


Lirene DERMOPROGRAM, żel pod prysznic o zapachu szampańskiej truskawki. Dziewczyny, jak on pachnie! Coś niesamowitego! Polecam powąchać w drogerii. Osobiście jestem fanką "duszących" zapachów - typu czekolada, migdały, kokos, ale tej truskawce nie mogłam się oprzeć. Zapach przyjemnie uspokaja zmysły i odpręża, nie jest zbyt mocny ani nachalny. Lekko utrzymuje się na skórze, niestety krótko. Poza tym żel jak żel. Pojemność 400ml kosztuje do 15zł.


Ziaja, maska nawilżająca z glinką zieloną przeznaczona do skóry suchej i normalnej. Tej serii nie trzeba nikomu przedstawiać. Znana, tania i w większości lubiana. Zwykle używam szarej wersji, ale aktualnie moja skóra potrzebuje dawki nawilżenia. Cena za 7ml maseczki nie przekracza 2zł.

BIOSILK, Silk Therapy - profesjonalna jedwabna regeneracja, odżywka bez spłukiwania. Mój maleńki ulubieniec. Używam go na mokre, jak i na suche włosy; na końcówki oraz na całą długość. Spełnia swoje podstawowe zadania - nadaje połysk, nawilża i regeneruje. Ma śliczny zapach, które długo utrzymuje się na moich włosach. Za 15ml zapłacimy najczęściej 5zł.


Avon, Clearskin professional - oczyszczające plastry w żelu. U mnie się sprawdziły. Recenzję znajdziecie tutaj. Cena za 30ml to około 13zł. Polecam wypróbować!


EVELINE COSMETICS, MASCARA FALSE DEFINITION 4D. Dla mnie zupełna nowość. Obietnice producenta: mega pogrubienie, spektakularne wydłużenie, rozdzielenie z precyzją lasera, intensywny czarny kolor. Zapowiada się miło. Wcześniej używałam tylko jednej maskary od Eveline i sprawdziła mi się bardzo dobrze - klik. Tę wersję polecało mi kilka osób, liczę, że mi się spodoba. Cena to ok. 13zł za 10ml.


Znacie którąś z moich styczniowych nowinek? Chętnie poczytam Wasze recenzje. :-)




ZAPRASZAM NA FB: K L I K.


Komentarze

  1. nic z Twoich nowinek nie miałam............miłych testów

    OdpowiedzUsuń
  2. już od dłuższego czasu zbieram się by wypróbować ten żel z Lirene, właśnie ze względu na zapach:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jedwabiu Biosilk nie lubię. To taki kosmetyk nic-nierobiący. Do tego ma w składzie alkohol, który wysusza mi włosy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem ciekawa jak się maskara sprawdzi bo lubie Eveline, a i cena jest fajna :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maskary Eveline chyba wszystkie są w niskich cenach raczej, mam nadzieję, że będzie dobra ;)

      Usuń
  5. O tym żelu pod prysznic z Lirene słyszałam dużo dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie szukałam o nim info już po zakupie i znalazłam sporo dobrych ;)

      Usuń
  6. Mam ochotę na ten truskawkowy żel, musi pachnieć cudownie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Jak i mnie, narazie czeka na swoją kolej ;)

      Usuń
  8. bardzo interesuje mnie ten peeling do twarzy i zamierzam go kupić. Mam plaster w żelu z Avon, ale dla mnie taki średniak

    OdpowiedzUsuń
  9. Szampańska truskawka mmmm wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hmm ten żel ciekawe jak pachnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepięknie, jeśli jesteś fanką truskawek ^^

      Usuń
  11. Maskary Eveline bardzo lubię i aż żałuję że w moim Rossie nie ma szafy tej marki :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawi mnie ten peeling od Sorayi..

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten jedwab jest stałym gościem u mnie;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Widzę maskę z Ziaji, którą lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam żelik szampańska truskawka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja mam odwyk zakupowy :D ale fajne nowości :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam te maseczki z Ziajii :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )

Popularne posty