Kosmetyczne zużycia | Luty i marzec

Kolejny post ze zużyciami. Tym razem zbiorczo z dwóch miesięcy. Ostatnie denko było pokaźne, dlatego tym razem nie ma tego zbyt wiele. W każdym razie na horyzoncie dostrzegam zakupy! 

Perfumy AVON

Generalnie perfumy Avon dzielą się na te droższe i bardzo dobrej jakości oraz te tanie słabej jakości. Tutaj mam i takie i takie.


Po prawej: woda perfumowana Rare Pearls, kategoria kwiatowa. Mocny intensywny zapach, który długo utrzymuje się nie tylko na ciele, ale też na ubraniach, nawet po praniu. Używając ich, często zadawano mi pytanie, czym tak pachnę. Pewnie kupię ponownie.

Po lewej: woda toaletowa Romantic Bouquet, kategoria kwiatowo-owocowo-drzewna. Śliczny, delikatny i subtelny zapach, który niestety utrzymywał się słabo i krótko. Do tego woda była bardzo mało wydajna. Raczej nie kupię ponownie.

PIELĘGNACJA


IWOSTIN PURRITIN - żel do mycia twarzy, skóra tłusta, skłonna do trądziku. Mój faworyt od lat. Wciąż do niego wracam. Na pewno kupię ponownie. Więcej o nim tutaj ---> KLIK.

Barwa Siarkowa, krem siarkowy długotrwale nawilżający - bardzo przyzwoity krem w niewygórowanej cenie. Chętnie jeszcze do niego wrócę. Recenzja ---> KLIK.


Czy komuś jeszcze trzeba przedstawiać to serum?

Bielenda, SUPER POWER MEZO SERUM, innym słowy - mój wybawiciel, dzięki któremu na nowo pokochałam swoją skórę. Z pewnością będę do niego wracać. Recenzja ---> KLIK.

KOLORÓWKA


RIMMEL LASTING FINISH, czyli podkład, który moja skóra bardzo polubiła. Jedną buteleczkę używałam od sierpnia do prawie końca lutego. Bardzo wydajny, mała ilość wystarcza na pokrycie całej twarzy, kryje, nawilża, długo się utrzymuje. Pod koniec opakowania zauważyłam, że zaczął ciemnieć na twarzy. Pewnie jeszcze go kupię. Recenzja ---> KLIK.

ASTOR Seduction Codes, tusz zwiększający objętość rzęs. Porażka za 32zł. Okropnie śmierdział, nie polubiłam się ze szczoteczką (wolę sylikonowe), a chciałam dać jej szansę. Tusz oblepia ją w zbyt dużej ilości. Pozostawia grudki, skleja rzęsy, bardzo szybko zgęstniał. Jedyny plus to ładne opakowanie. Nie polecam i na pewno nie kupię ponownie.

W błyskawicznym tempie dotrwaliście do końca. A jak tam Wasze zużycia?


ZAPRASZAM NA FB: K L I K !

Komentarze

  1. Kolejna pozytywna opinia Barwy Siarkowej :) chyba powinnam się pokłonić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nie miałam tuszy Astor i raczej po nie nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten był moim pierwszym i raczej ostatnim :)

      Usuń
  3. Serum uwielbiam, natomiast podkład mi się nie sprawdził ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego, co pamiętam podkład ma skrajne opinie...

      Usuń
  4. Bardzo lubię tą serię z Iwostina. Nie używam jej regularnie ale wiem, że mogę na nią liczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra jakość, no i nie są tak drogie jak większość dermokosmetyków.

      Usuń
  5. Nie znam żadnego z tych kosmetyków...

    Też zrobiłam u siebie podsumowanie, ale nie "denkowe", tylko blogowe. :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, że prawie wszystko się sprawdziło :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne zużycia :) kosmetyki bielendy coraz bardziej mnie ciekawią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto zalukać asortyment, idą z duchem czasu ;)

      Usuń
  8. uwielbiam perfumy rare pearls! :) wlasnie tez mi się skończyły i musze je zamówić

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam nic z twojego denka :) :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam z Avon tą wode toaletową scen essence w wersji cytrusowej i też nie jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  11. Coraz bardziej kusi mnie to serum z Bielendy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie sobie zamówiłam perfumy Rare Pearls :)
    Nie mogę się doczekać :D
    http://szafazapachow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Sporo zużyć. Żadnego z tych produktów nie miałam.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )