Kosmetyki apteczne | O tym, co polubiła moja TRĄDZIKOWA cera

We wczorajszym wpisie pokazałam Wam kilka drogeryjnych specyfików, które spodobały się mojej trądzikowej cerze - KLIK. Zatem dzisiaj przyszła kolej na kosmetyki apteczne, które - nie ukrywajmy - zaraz po tych 'na receptę' stanowią bazę mojej codziennej, mozolnej pielęgnacji. Chętnych zapraszam do dalszego czytania.


Kosmetyki, które widzicie powyżej są mi już bardzo dobrze znane. Bynajmniej nie używam ich ani krótkotrwale ani nie są to też moje pierwsze opakowania. Dlatego myślę, że potrafię je już trafnie ocenić.


LA ROCHE-POSAY - OCZYSZCZAJĄCY ŻEL DO SKÓRY TŁUSTEJ I WRAŻLIWEJ. Bez mydła - pH 5.5, z wodą termalną z La Roche-Posay.

+ bardzo dobrze oczyszcza (również resztki makijażu),
+ dobrze się pieni, przez co jest niesamowicie wydajny,
+ pozostawia skórę wyraźnie oczyszczoną, świeżą,
+ nie uczulił mnie, nie zapchał,
+ nie ściąga skóry,
+ wyczuwalna gładkość skóry po użyciu,
+ przy regularnym stosowaniu zmniejsza wykwity, sprawia, że nie powstają kolejne niespodzianki, oczyszcza pory, zmniejsza ilość wągrów,
+ świeży (przyjemny) zapach,
+ porządna, wygodna w użyciu tubka;

- może wysuszać (jeśli stosujemy odpowiedni krem, nic takiego nie ma miejsca),
- cena;

W tej chwili posiadam wersję o pojemności 125ml (kupiony w zestawie z kremem). Wersja 200ml kosztuje około 30zł. Warto porozglądać się po kilku aptekach i czyhać na promocje. Często kupuję go za ok. 23zł.


LA ROCHE-POSAY - EFFACLAR DUO +, z wodą termalną z La Roche-Posay. Któż o nim nie słyszał? Nieco kontrowersyjny kosmetyk - jedno go kochają, a inni nienawidzą. Ja należę do tych pierwszych. Krem ma zwalczać niedoskonałości, zatkane pory oraz przebarwienia potrądzikowe. Co tu dużo pisać... W moim przypadku, on to wszystko robi! Nie zapycha porów, nie uczula ani nie podrażnia. Przeciwnie - bardzo przyjemnie koi i NAWILŻA skórę. Jest lekki, szybko się wchłania, dzięki czemu idealnie sprawdza się pod makijaż. Działa bardzo szybko. Gdy czuję, że pod skórą 'coś się kroi' stosuję Effaclar Duo + i już nazajutrz nie ma po tym śladu. Ma wygodną w użyciu tubkę z 'dziubkiem' o pojemności 40ml. Zapach również jest przyjemny, świeży - tak jak przy żelu. Dla mnie jedynym minusem jest cena, która może sięgać nawet 60zł (zależnie od apteki). Tym razem krem + żel kupiłam w zestawie w cenie 50zł. 


IWOSTIN PURRITIN - ŻEL DO MYCIA TWARZY dla skóry tłustej, skłonnej do zmian trądzikowych - z minerałami z wody termalnej z Iwonicza-Zdroju. Z góry przepraszam za opakowanie, ale właśnie go zdenkowałam, a w zwyczaju mam takie przecinanie, aby wszystko wydobyć.

+ hypoalergiczny,
+ przyjemnie oczyszcza skórę i resztki makijażu,
+ na pewno ogranicza powstawanie niespodzianek i goi te, które już mamy,
+ jest bardzo łagodny,
+ nie wysusza skóry, nie podrażnia,
+ wydajny, ma gęstą konsystencję (choć pieni się słabo),
+ wygodne opakowanie,
+ przystępna cena;

- zapach jest specyficzny dla całej linii Purritin, nie każdemu przypadnie do gustu,

Żel stosuję raczej rano, ponieważ jest o wiele delikatniejszy od tego z LRP. Dla wymagających osób, które mają wiele niedoskonałości, może się okazać za słaby. Polecam kupować go w Super-Pharm, za 150ml zapłaciłam 14zł. 


IWOSTIN PURRITIN REHYDRIN - KREM PRZYWRACAJĄCY NAWILŻENIE, dla skóry tłustej wysuszonej kuracją dermatologiczną. Mój faworyt wśród nawilżaczy, kiedy moja skóra potrzebuje dużej dawki nawilżenia.

+ przywraca nawilżenie, 
+ nawilża naprawdę długotrwale,
+ koi i łagodzi wszelkie podrażnienia,
+ likwiduje suche skórki,
+ hypoalergiczny,
+ poręczna i higieniczna tubka;

- zapach nie dla każdego (podobnie jak przy żelu),
-cena;

Stosuję go głównie rano, bądź wieczorem - tylko gdy nakładam serum z Bielendy. Krem potrzebuje chwilę, aby się wchłonąć. Sprawdzał mi się także przy kuracjach dermatologicznych, które bardzo wysuszały moją cerę. Zużyłam niezliczoną ilość tubek. Zależnie od apteki za 40ml zapłacimy do 40zł. Tutaj też warto czekać na promocje, swój kupiłam za 22zł.


GORVITA - Aloe Vera żel, przeznaczony szczególnie do pielęgnacji skóry wrażliwej, skłonnej do alergii. Jest to żel z wyciągiem z aloesu - stymuluje regenerację naskórka, przywraca skórze jędrność, witalność i nawilżenie. I ja się  z tym zgadzam. Często używam go wieczorem, po serum z Bielendy. W moim odczuciu - koi, łagodzi wszelkie podrażnienia, nawilża (jednak słabiej od Iwostinu). Jest przyjemny w użyciu. W kontakcie z ciepłą skórą żel zamienia się w wodę i dość szybko wchłania. Pozostawia lepką warstwę, ale nie jest to szczególnie nieprzyjemne. Zapach prawie niewyczuwalny. Tubka jest porządna i poręczna o pojemności 150ml w cenie do 15zł (apteki, sklepy zielarskie).


URIAGE - WODA TERMALNA. Pamiętam, że długo zwlekałam z kupnem takiego 'kosmetyku'. I niepotrzebnie, bo sprawdza mi się fenomenalnie!

+ przyjemna aplikacja (!),
+ szybko się wchłania (jak to woda),
+ pozostawia skórę gładką, miękką w dotyku,
+ odświeża,
+ koi i łagodzi wszelkie podrażnienia, czy wysuszoną skórę;
+ bezzapachowa,
+ wygodna aplikacja,
+przystępna cena;

Cena: do 20zł / 150ml. W Super-Pharm często w promocją, swoją kupiłam za 14zł.

Wszystkie te kosmetyki świetnie mi się sprawdzają i to już od dawna. Oczywiście nie używam ich non stop, staram się robić przerwy. Jakie są Wasze ulubione dermokosmetyki?


ZAPRASZAM NA FB: K L I K !


Komentarze

  1. Wodę termalną bardzo lubię, żel z aloesu również :) kremy duo się u mnie nie sprawdziły :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Wodę termalną Uriage bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę poszukać u siebie tej wody termalnej Uriage :) Gdzie kupiłaś ten zestaw La Roche za 50 zł? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wodę jak najbardziej polecam, nie spodziewałam się po niej tak fajnych właściwości. :) A zestaw kupiłam w aptece Dr Max. :)

      Usuń
  4. Zestaw z LRP uwielbiam !! Miałam też żel do mycia z Iwostin i sprawdzał się bardzo dobrze ;-) Reszty produktów nie miałam chociaż wodę termalną już od dawna planuję kupić ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Żel aloesowy muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, ma dość szerokie zastosowanie :)

      Usuń
  6. mama niedawno kupiła mi Duo+ więc niedługo przetestuję :) ciekawi mnie żel z aloesem- jeszcze nie miałam okazji używać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, aloes ma dużo pozytywnych właściwości. :)

      Usuń
  7. Moja cera również polubiła się z żelem aloesowym jak i wodą termalną ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. I ja, chyba nawet to od nich zaczynałam walkę z trądzikiem. :)

      Usuń
  9. Większość znam i bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojej dużo tego ! Ja wody termalnej nie miałam a myśle, ze może byc na prawdę fajna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jest, dlatego polecam wypróbować :)

      Usuń
  11. Z powrotem chcę wrócić do Effaclaru od LRP :) Jak skończę Acnederm to możliwe, że zainwestuję :)
    Tak w ogóle - bardzo mi się u Ciebie spodobało i dodałam Cię do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )