Revlon Colorstay - podkład nie dla każdego | Mój sposób

Dziś wcisnę swoje 5gr do grona recenzji wsławionego już podkładu Revlon Colorstay. Jak zachowywał się na mojej typowo trądzikowej cerze? Zapraszam na wywód.


Posiadam wersję przeznaczoną do skóry mieszanej i tłustej - kolor 110 Ivory, zdaje się, że najjaśniejszy. Podkład znajduje się w porządnej szklanej buteleczce o pojemności 30ml. Ma odkręcaną zakrętkę i jak powszechnie wiadomo - nie posiada pompki, chociaż widziałam, że została niedawno wprowadzona. Ja dodatkowo zakupiłam serum z Avonu, którego pompka pasuje do tej buteleczki.


Zapach - mój delikatny nos wyczuwa dużo alkoholu, co od razu mi się nie spodobało. Kolor - jako typowemu 'bladziochowi' - podpasował. Konsystencja - baaaaardzo gęsta! Przechylając podkład, a nawet lekko potrząsając, nic nie spływa. Dodatkowo Revlon Colorstay ma SPF 15.


MOJA OPINIA (przypominam, że jestem posiadaczką cery trądzikowej)

Plusy:
  • jasny kolor bez różowych tonów,
  • SPF 15,
  • porządne opakowanie,
  • długo matuje,
  • nie ciemnieje.
Minusy:

Próbowałam go aplikować i palcami i płaskim pędzlem oraz suchą i mokrą gąbeczką. Za każdym razem tragedia. Nie mam teraz jakiegoś 'mega wysypu nieprzyjaciół', ale ten podkład samodzielnie nie radził sobie z przykryciem drobnych niedoskonałości czy przebarwień - zwyczajnie się mazał. Dokładanie produktu nie pomagało. Pomyślałam, że nałożę go na twarz i może po jakimś czasie się 'ułoży'. Niestety, zaschnął i podkreślił wszystko, co normalnie chcę zakryć. Na twarzy było widać smugi, każda niedoskonałość została wyeksponowana. Skóra wyglądała na przesuszoną. Po jednej cienkiej warstwie twarz wyglądała tak, jakbym nałożyła przynajmniej z 3.... Dziwne jest to, że podkład nie współpracuje nawet z gąbeczką.

MÓJ SPOSÓB

Nie lubię marnować kosmetyków, dlatego też musiałam znaleźć na niego sposób. Otóż mieszam go z kremem BB od Under Twnety, mniej więcej 1:3. Kolory idealnie ze sobą współgrają. W ten sposób moja twarz wygląda zdrowo, promiennie, naturalnie, a niedoskonałości są przykryte. Muszę jedynie pilnować strefy T. Ze względu na większą ilość kremu BB moja twarz szybciej zaczyna się świecić. Recenzję kremu BB znajdziecie tutaj.


Podsumowując, zdaje sobie sprawę, że podkład ten sprawdza się u większości z Was. Jednak mam nadzieję, że nie tylko ja mam z nim taki problem, dlatego postanowiłam się tym tutaj podzielić, bo gdzie indziej? :-)

Podkład kupiłam w drogerii internetowej ekobieca.pl za ok. 26zł.


ZAPRASZAM NA FB: K L I K.






Komentarze

  1. U mnie też się nie sprawdził ;/ Wyrzuciłam go po dwóch użyciach. Nigdy więcej!

    OdpowiedzUsuń
  2. Większość osób go zachwala, ja na szczęście wolę minerałki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie krył wszystko, piegi, blizny wszystko. może, jeśli chodzi o smugi, to kwestia użycia innego pędzla?

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mieszam ten podkład z innymi dwoma podkładami ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszyscy tak zachwalają ten podkład Revlonu, że nawet ostatnio myślałam o zakupie go. Jednak ten brak pompki mnie odstrasza, bo obawiam się, że bym sobie z nim nie poradziła i większość podkładu poszłaby na marne, szczególnie, że tani produkt to nie jest. Ponadto zniechęciła mnie Twoja recenzja, bo także mam cerę trądzikową (i tez jestem blada:D). Zabawa w mieszanie podkładu w jakimś kremem BB to zdecydowanie nie dla mnie, bo nie mam na to czasu każdego ranka. Wygląda na to, że póki co się wstrzymam z jego zakupem i będę szukać dalej podkładu idealnego dla mnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej odradzam jak podkład na co dzień. Wolę Rimmel z czerwoną zakrętką ;)

      Usuń
  6. U mnie na szczęście sprawdza się bardzo dobrze :) Mój ulubiony na specjalne okazje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kiedys go uzywałam teraz kocham minerałki:)

    OdpowiedzUsuń
  8. w liceum bardzo go lubiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. dla mnie revlon to ideał jeśli chodzi o krycie i ogólnie to jak wygląda na twarzy, ale niestety jest ciężki i mnie zapycha, więc teraz używam go tylko czasami ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie jeszcze nie zapchał, zobaczymy jak to będzie dalej.

      Usuń
  10. Ja także mam dośc problematyczną cerę, mieszaną, a nawet lekko tłustą, ale kupiłam wersję do cery suchej i w moim przypadku sprawdza się tysiąc razy lepiej. Może dlatego, że wersja dla cery suchej jest nieco nawilżająca, i nie podkreśla wysypu alienów, czy też suchych skórek. Może moja podpowiedź Ci się przyda, jeśli chcesz wypróbować - polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Być może wypróbuję jeszcze tę drugą wersję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja używam wersji do skóry suchej i absolutnie uwielbiam ten podkład. Nakładam go mokrym jajeczkiem (ale nie oryginalnym BB, tylko marki Ebelin) i uwielbiam efekt jaki daje na mojej cerze. Ale każda skóra lubi co innego :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )

Popularne posty