Skóra tłusta, mieszana - redukcja porów i zaskórników | Oliwkowa maska kaolinowa z cynkiem oczyszczająco - ściągająca

Uwielbiam maseczki i mam swoich stałych ulubieńców. Jednak od czasu do czasu sięgam po coś nowego. Tym razem zaciekawiła mnie stosunkowo nowa seria "liście zielonej oliwki" od ziaji. Jeśli jesteście ciekawe, czy w jakikolwiek sposób wpłynęła na moją cerę, zapraszam do dalszego czytania.


Opakowanie: saszetka o pojemności 7ml. Wystarczyła mi na 2 użycia.

Zapach: oliwkowy, lekko cytrusowy, delikatny, bardzo przyjemny.

Konsystencja i kolor: kolor - lekko zielonkawy, na twarzy biały. Konsystencja - średnio gęsta, nie spływa.

Działanie: Maska przyjemnie i łatwo się rozprowadza, ładnie pachnie. Nie piecze, ani nie szczypie. Tym samym, nie wywołała żadnej reakcji alergicznej. Trzymanie jej na twarzy było czystą przyjemnością. W pełni, zastyga po około 15 minutach, zalecanych przez producenta.

Moja opinia: co zauważyłam? Przede wszystkim spore nawilżenie i miękkość skóry już po pierwszym użyciu. Skóra była gładka, a koloryt ujednolicony. Stosowałam ją tylko na całą twarz (można też punktowo). Co  z oczyszczaniem i redukcją niedoskonałości? Po 2 użyciach nie mogę pisać o spektakularnych efektach. Maska ukoiła i uspokoiła moją cerę. Niedoskonałości stały się jaśniejsze, mniej agresywne. Cera wyglądała świeżo, promiennie, nadmiar sebum zlikwidowany. Co do rozszerzonych porów - nie zauważyłam żadnych zmian.

Cena: ok. 2zł, dostępna w drogeriach.


Podsumowując, szczerze polecam i sama na pewno jeszcze ją kupię. Nawilża, koi, łagodzi, do tego ślicznie pachnie. 

A jakie są Wasze ulubione maseczki?


ZAPRASZAM NA FB: K L I K.

Komentarze

  1. Ja lubię maseczki Ziaja z glinkami :D

    OdpowiedzUsuń
  2. nie zwróciłam wcześniej uwagi na tę maseczkę, a wydaje się całkiem przyjemna ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam kiedyś tą maseczkę i rzeczywiście zapach jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię maseczki. :) szkoda, że nie widać efektu zmniejszenia widoczności porów, ponieważ od dłuższego czasu poszukuję sposobu, żeby ja jakoś oczyścić i czymś domknąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi w tym celu pomogło serum z Bielendy :)

      Usuń
    2. O, dziękuję bardzo za odpowiedź :)

      Usuń
  5. Nie miałam jej, ale pewnie niebawem się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię wszelakie maseczki,a w szczególności te z glinkami od Ziaji. Tej jeszcze nie miałam,z pewnością ją wypróbuję w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię te z glinkami z ziaji, tę jak najbardziej również polecam :)

      Usuń
  7. Aktualnie uwielbiam samorobione maseczki z alg i glinki :) Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Raczej się na nią nie skuszę, rzadko się "maskuję" :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ją, ale w wersji dla skóry suchej. Wprawdzie jeszcze nie miałam okazji stosować, ale wiosna się zbliża wielkimi krokami, chyba pora znowu zadbać o cerę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam zapas tej maseczki ale nawilżającej i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )