Polubione ulubione | Pielęgnacja marca

W ostatnim poście mogliście zobaczyć ulubione produkty do makijażu - klik. Jednak, bliższa memu sercu, jest pielęgnacja twarzy, ciała, włosów etc. Przykładam do tego naprawdę dużą wagę. Zapewne jest to wynikiem moich ciągłych problemów skórnych. Dziś zapraszam Was na ulubieńców w tej właśnie kategorii.

TWARZ


SORAYA, Peeling morelowy z kompleksem antybakteryjnym - skóra tłusta i trądzikowa. Jeśli mowa o peelingach mechanicznych, to jest to mój ulubieniec. Używam go, kiedy na twarzy nie mam zbyt wiele niespodzianek. Porządnie zdziera martwy naskórek, pozostawiając skórę gładką i przyjemną w dotyku. Bardzo wydajny i tani.

GORVITA, Żel aloesowy. Konieczny w sytuacjach awaryjnych - głównie przesuszenie skóry. Lubię go nakładać po serum z Bielendy. Dzięki temu nie ma mowy o suchych skórkach. Również tani i wydajny. Więcej o nim  tutaj.


LRP, Effaclar Duo +  oraz Iwostin, Krem przywracający nawilżenie - dla mnie duet idealny. Stosuję różnie, zależnie od tego, jak ma się moja cera. Oba sprawdzają się zarówno na dzień, jak i na noc. Także pod makijaż. Recenzje ---> KLIK.


Tak, powtarzam się - wiem. Aktualnie serum używam co drugi dzień albo tylko wtedy, gdy pojawią się niespodzianki. Pełna recenzja ---> KLIK.


Wodę termalną URIAGE już mieliście okazję u mnie widzieć ---> KLIK. Ostatnio towarzyszyło mi ciągłe ściągnięcie skóry twarzy. Woda okazała się ratunkiem, a nawet opatrunkiem. Polecam każdemu, szczególnie na nadchodzące (miejmy nadzieję!) lato.

WŁOSY


Odżywka z GLISS KUR to właściwie mój stały ulubieniec od X lat. Ciągle do niej wracam z podkulonym ogonem. Dzięki niej włosy nabierają zdrowego blasku, ładnie pachną i świetnie się rozczesują. Nie obciąża włosów i jest wydajna. Często znajdziemy ją w promocji.

Serum na końce od AVON. Szczerze mówiąc kupiłam je dla pompki, którą chcę przełożyć do podkładu Revlon Colorstay. Pomimo wyczuwalnego alkoholu, serum spisuje się u mnie nader dobrze. Zauważyłam nawilżenie końcówek i mniejsze rozdwajanie. Do tego zapach jest całkiem okej, gdy utleni się alkohol.


ZAPRASZAM NA FB: K L I K !


Komentarze

  1. o świetny pomysł z tą pompką do revlonu, najgorzej właśnie z tych ich opakowaniem.. :)
    Zapraszam na:Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  2. mam ogromną ochote na serum z bielendy i ten żel aloesowy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Peeling Soraya i ja bardzo lubię :) Czaje się teraz na to serum Bielendy, jak skończę zapasy na pewno kupię. DOpiero co wykończyłam serum na końcówki z Avon, miałam je chyba kilka lat ;) Nie mogłam się doczekać tej buteleczki, też ja jeszcze wykorzystam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię ten peeling z Sorayi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uriage mam, czeka własnie na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie używałam tych produktów a wyglądają na ciekawe :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Woda termalna teraz idealnie się sprawdza przy makijażu kosmetykami mineralnymi :) U mnie niestety nie sprawdził się krem duo :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten żel aloesowy też bardzo lubię i chwale :)

    OdpowiedzUsuń
  9. serum z bielendy mnie ciekawi..

    OdpowiedzUsuń
  10. Brałabym wszystko :D!
    Pozdrawiam, CapelliSani.

    OdpowiedzUsuń
  11. ach to serum bielendowe do mnie mówi:D

    OdpowiedzUsuń
  12. miałem to serum z bielendy na mnie przestało działać hehe

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam te dwa produkty do wlosow i je lubie :).

    OdpowiedzUsuń
  14. Oo ten żel aloesowy wydaje się być fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem mega ciekawa tego aloesowego !

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )

Popularne posty