Dno

Kolejny miesiąc za nami i kolejne zużycia. Udało mi się skończyć kilka zalegających kosmetyków i to chyba cieszy najbardziej. Raczej nie kupuję na zapas ani nie używam np. kilku kremów naraz, ale bywa, że dostaję w prezencie sporo podobnych kosmetyków, a ich zużywanie zajmuje mi niemal rok. Zapraszam!


Szampon Tiomtei Intensywna odbudowa z olejkiem z awokado - wracam do niego co jakiś czas. Po jednym opakowaniu moje włosy się do niego przyzwyczajają i nie działa już tak fajnie. Generalnie pięknie pachnie, pielęgnuje włosy, tzn. wygładza, nawilża, podkreśla skręt fal i loków. Jest niedrogi, do 10zł. KUPIĘ PONOWNIE.

Dezodorant Fa Floral protect - przede wszystkim ładna szata graficzna. Ochrona słaba, zapach ładny, ale bardzo intensywny i duszący, jak dla mnie za mocny. NIE KUPIĘ PONOWNIE.

Woda perfumowana Avon Perceive - bardzo lubię perfumy Perceive, które są droższe, mają piękny zapach i są długotrwałe. Woda pachnie oczywiście mniej intensywnie, dlatego więcej do niej nie wrócę. NIE KUPIĘ PONOWNIE.


Korektor Rimmel Match Perfection w kolorze 030 classic beige - pisałam o nim wielokrotnie, choćby tutaj.  KUPIĘ PONOWNIE.

Podkład matująco-korygujący Celia Nude - fluid za 10zł, który byłby naprawdę fajny, gdyby nie fakt, że ciemnieje. Na twarzy troszkę, a najjaśniejszy kolor wcale nie jest jasny. Pod koniec tubki podkład sam w sobie bardzo ściemniał i nie nadaje się już do użytku. Poza tym ładnie pachniał, przyjemnie wtapiał się w skórę, zostawiał pudrowe wykończenie. Nie nada się dla osób z dużą ilością niedoskonałości. NIE KUPIĘ PONOWNIE.

Puder sypki My secret - ładnie łączył się z wszelkimi podkładami, dawał naturalne wykończenie, matowił na kilka godzin. Raczej nie powiedziałabym, że kryje niedoskonałości, tak jak obiecuje producent. Kolor jest jasnożółty, ale nie zostawia na twarzy koloru. Bardzo wydajny. KUPIŁABYM PONOWNIE.


Róż do policzków smart girls get more w kolorze Rumenilo - połamał się, pokruszył i przeterminował. Nadal ładnie pachnie. Bardzo delikatny, ale teraz kiedy odnalazłam swojego różanego ulubieńca, na pewno do niego nie wrócę. NIE KUPIĘ PONOWNIE.

Glicerynowy krem do rąk Joanna Naturia, oliwkowy - idealny krem do torebki. Ślicznie, delikatnie pachnie, zmiękcza skórę dłoni, nawilża i nie pozostawia lepkiej warstwy. Myślę, że jest to fajny krem dla osób, któe nie mają z nimi większych problemów. KUPIĘ PONOWNIE.

Pomadka Alterra z granatem - nie, nie i jeszcze raz nie. Robiła na ustach skorupę, nie nawilżała, rozpuszczała się. NIE KUPIĘ PONOWNIE.

Krem matująco-nawilżający Soraya B3 vitamin, dla cery tłustej i mieszanej - fajny, lekki krem, nie powodował żadnych podrażnień czy wysypu nieprzyjaciół. Pisałam o nim tutaj. KUPIŁABYM PONOWNIE.

Krem-żel na powieki i pod oczy Anew Clinical od Avon - bardzo fajny krem, skutecznie nawilżał skórę pod oczami, radził sobie też z małym zasinieniem. Recenzja - klik. KUPIŁABYM PONOWNIE.

Lakier do paznokci Maybelline Super Stay 7 Days w kolorze 130 Rose Poudre - bardzo go lubiłam. Idealny zgaszony pudrowy róż. Trwałość też na plus. Miałam go naprawdę długo, niestety zgęstniał. KUPIŁABYM PONOWNIE.


Plastry z woskiem do depilacji twarzy Sensual od Joanny - używałam ich właściwie cały czas. Bardzo dobre, nie podrażniają mi skóry. Aktualnie testuję krem z Bielendy, z którego jak narazie jestem zadowolona. KUPIŁABYM PONOWNIE.

Co Wam udało się zużyć w tym miesiącu? 

ZAPRASZAM NA FB: K L I K !

Komentarze

  1. nic nie miałam z Twojego dna :) a zapach percive mnie przyprawia o ból głowy:(co ciekawe tylko na mnie na innych mi sie podba:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta szata graficzna FA nie podoba mi się ani trochę :D A plastry muszę kupić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi się podoba ;)) mimo wszystko niewiele to daje, bo działanie jest żadne właściwie.... Plastry polecam :)

      Usuń
  3. znam tylko szampon timotei oraz wodę perceive (wolę oryginał nie taki rozrabiany czuć mocny alkohol) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wolę oryginał i nawet mam aktualnie :)

      Usuń
  4. miałam te plastry, u mnie też się sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję zużyć :) Korektor Rimmel jest ulubieńcem mojej mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam te plastry z woskiem, jak sobie o nich myślę to już mnie boli ...
    Ten podkład z Celi chciałam ostatnio kupić i widzę po Twojej opinii, że dobrze zrobiłam nie kupując :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że znajdzie się kilka podkładów w tym przedziale cenowym i dużo lepszych :)

      Usuń
  7. Nie miałam nic z tych kosmetyków : ) Ja boję się bólu więc plastrów chyba bym nie kupiła ; P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak kiedyś myślałam, da się wytrzymać ;)

      Usuń
  8. Ładne denko. Dezodorantów fa nienawidzę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, że jakąś jedną wersję kiedyś lubiłam, ale odkąd odkryłam Isana med przepadłam :)

      Usuń
  9. Hej, zostałaś nominowana przeze mnie do Liebster Blog Award. Mam nadzieję, że weźmiesz udział w zabawie :* Zapraszam!

    http://lavandee.blogspot.com/2015/05/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam żadnego z wymienionych produktów, ale ładne denko Ci wyszło :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Spore denko :) znam chyba tylko pomadkę alterry i ja tam ją lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Spore denko ;) Ja w dwa miesiące nie zużyłabym takiej ilości kosmetyków. Dobrze że przeczytałam o podkładzie Cielia ;) Kusił mnie bardzo ale jeśli ciemnieje na twarzy nie jest to produkt dla mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyszło spore, bo większość była już na wykończeniu :) Podkład na początku był świetny, dopiero po jakichś 2 tygodniach zaczął ciemnieć i ważyć się ;/

      Usuń
  13. Mi chyba w maju nie udało się zużyć nic. Za to w czerwcu pare rzeczy się chyba skończy. :D

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie niestety puder z My Secret matowił na max 3 godziny czyli całkiem słabo :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie kilka godzin, ale ja nie lubię matu więc raczej mi to nie przeszkadzało. :)

      Usuń
  15. Zastanawiałam się nad kupnem tych plastrów do twarzy i chyba się na nie skuszę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, jeśli jesteś odporna na takie 'zabiegi' :)

      Usuń
  16. Lubię ten szampon z Timotei :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także, chociaż muszę sobie robić od niego odpoczynki :)

      Usuń
  17. Miałam puder sypki My Secret i był przyjemny, ale przy mojej cerze mat utrzymywał się zbyt krótko :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )