Kwietniowe zużycia, co polecam?

Kolejny miesiąc za nami, a wraz z nim m.in. koszyczek pustych opakowań. Przyznam, że odkąd je 'zbieram', żeby tutaj pokazać, jakoś lepiej idzie mi zużywanie produktów, które zwykle leżały u mnie długimi miesiącami, a nawet latami. Dzięki temu miejscu poniekąd się zmobilizowałam.

W tym miesiącu zużyłam kilka produktów, do których stale wracam i te właśnie będę Wam polecać. Zapraszam!


Nivea, diamond touch - kremowy olejek pod prysznic. Ideał - nawilża, przepięknie pachnie i jest niesamowicie wydajny. Polecam i sama pewnie też do niego wrócę. Za 500 ml zapłacimy na pewno poniżej 20zł, często w promocji.

Paloma body SPA - macadamia peeling myjący do ciała wygładzająco-nawilżający. Ma bardzo ładny zapach, był wydajny i tani. Jest to jednak raczej delikatny zdzierak z efektem chwilowego nawilżenia. Raczej się na niego więcej nie skuszę, chociaż nie był zły. Kupiony w Naturze % za 5zł / 200ml.


Lirene Dermoprogram - aktywne serum antycellulitowe - przyjemna formuła i świeży zapach. Jeśli zaś chodzi o działanie, to owszem - jest zauważalne, ale przy regularnych ćwiczeniach. Nie czułam po nim żadnego efektu ciepła, jak po innych specyfikach tego typu. Mam wrażenie, że rozjaśnił też rozstępy. Na pewno będę do niego wracać i szczerze polecam je osobom, które ćwiczą. Ok. 15zł / 200ml.


Head & shoulders - szampon przeciwłupieżowy z odżywką, przeznaczony do włosów suchych i zniszczonych. Ja jestem fanką wszystkich szamponów head & shoulders, ten także świetnie się u mnie sprawdził i zapewne do niego jeszcze powrócę. Jest wydajny, bardzo ładnie pachnie, włosy łatwo poddają się stylizacji. Ok. 17zł / 400ml.


Soraya świat natury - peeling morelowy z kompleksem antybakteryjnym, przeznaczony dla skóry tłustej i trądzikowej. Mój faworyt wśród peelingów mechanicznych. Obłędnie wydajny, porządny zdzierak. Więcej o nim tutaj. Ok. 12zł / 150ml.

Clean & Clear - głęboko oczyszczający kremowy żel do mycia twarzy. Produkt, co do którego mam mieszane uczucia. Przede wszystkim ma dziwny zapach - niby miętowy, ale jednak typowo chemiczny. Kiedy borykałam się z dużą ilością niedoskonałości, bardzo nie lubiłam nim myć twarzy - to tak jakbym myła się kremem. Nie widziałam wtedy też żadnych efektów. Później używałam go przy drobnych niedoskonałościach i wtedy sprawował się bardzo fajnie - nie wysuszał, ale stopował rozwój nieprzyjaciela. Mimo to, nie sądzę żebym kiedykolwiek jeszcze do niego wróciła. Ok. 14zł / 150ml.


Bourjois 123 w kolorze 51 Vanille clair - podkład, który używałam przez około 2 lata, kilka buteleczek. Podsumowując - aby go używać należy zadbać o perfekcyjne nawilżenie, ponieważ podkreśli nam każdą suchą skórkę, każdy mankament, ma bardzo dobre krycie już przy jednej warstwie, wygląda całkiem naturalnie - wtapia się w skórę, ma jakby pudrowe, suche wykończenie, znacznie ciemnieje na twarzy. Aktualnie nie potrzebuję aż tak dużego krycia, na lato wybieram znacznie lżejsze podkłady. Możliwe, że jeszcze go kupię. Polecam chociażby wypróbować. Ok. 60zł / 30ml.

Bielenda Super Power Mezo Serum - aktywne serum korygujące z kwasami. Nie będę nic tu pisać, po prostu odsyłam do recenzji - klik. Ok. 30zł / 30ml.

Alterra - pomadka z granatem, bio. Na pewno dość tania, z całkiem fajnym zapachem i składem. Jednak, co ją kupię - ma inną formułę: raz zbitą, wręcz sunie po ustach, a innym razem wodnistą, zachowującą się jak wazelina. Nie wiem, czy znów ją kupię. Ok. 5zł / 4,5g.

A jak tam Wasze zużycia?

ZAPRASZAM NA FB: K L I K !

Komentarze

  1. Peeling Soraya bardzo lubię :)
    Gratuluję zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowity wpis !
    My również dzisiaj wrzuciliśmy coś nowego, czy byłaby możliwość aby dostać twoją opinię na temat naszego wpisu lub całej strony ? Pisz tam, będzie łatwiej :) A tutaj przesyłam link do wpisu :)
    http://blondynkitezgraja.pl/scenki-bialowieskie-kolo-rysunkowe-spotkanie-nr-19/
    Tak pozatym napewno też Ci się spodoba nasza relacja z Pyrkonu :) http://blondynkitezgraja.pl/pyrkon-2015-relacja/

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię ten peeling Soraya ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe denko. Nie używałam żadnego z tych kosmetyków, więc tym bardziej przydatny dla mnie post. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. znam tylko peeling Soraya :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przez długi czas używałam tego peelingu z Soray, po pewnym czasie zaczął mnie bardzo wysuszać - teraz moja brzydsza połowa go używa i jest zadowolony. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wszyscy zadowoleni ^^ U mnie narazie nic się nie dzieje, ale jak zużyje aktualne opakowanie zrobię sobie od niego przerwę ;)

      Usuń
  7. znam pomadkę alterra ale jako odżywka do rzęs, w tym celu polecam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )

Popularne posty