Balsamy do ust w kredce | Pure Shine Colour | CATRICE

Ostatnio kupiłam kilka nowości od CATRICE i o dziwo, wszystko sprawdza mi się bardzo dobrze. Dzisiejszy post będzie o balsamach do ust w kredce, które w krótkim czasie stały się ulubieńcami wielu dziewczyn, w tym mnie. Zapraszam.


OPIS PRODUCENTA

Piękność w wersji maks – gwarancja imponującego efektu z nowym balsamem PURE SHINE Colour Lip Balms. Kremowa, ultra miękka formuła błyskawicznie nawilży usta i pozostawi je delikatne oraz aksamitnie gładkie. Zamiast jednorazowej, krótkotrwałej sensacji, oferujesz swoim ustom pełną pielęgnację i niebywały zapach. Kredka to must have tego sezonu nie tylko dlatego, że wygląda super szykownie na ustach, ale także dlatego że jest niesłychanie praktyczna. Mieści się nawet w małej torebce, a wysuwana końcówka bardzo ułatwia aplikację. Dostępna w 8 odcieniach włączając w to bardzo naturalne nude, subtelne róże, jasne i trendy odcienie „look at me” oraz klasyczną czerwień i róż.


MOJA OPINIA 

Balsamy mają całkiem ładne i poręczne opakowania. Napisy dość szybko zaczynają się ścierać. Zapach - bardzo przyjemny, delikatny; na ustach nie jest wyczuwalny. Balsamy mają subtelne kolory (przynajmniej moje wersje), napigmentowane podobnie do tradycyjnych błyszczków. Suną po ustach bez problemu, nadając im zdrowy połysk, a przede wszystkim nawilżenie. Mają w sumie maleńkie drobinki. Ich trwałość nie jest idealna. Po 2-3h nieco znikają z ust, ale poprawienie ust nie jest problemem, w końcu to balsam i na pewno zmieści się Wam do każdej torebki. Na ustach wyglądają bardzo naturalnie. W sam raz wpisują się w letni look. Makijaż z ich użyciem wygląda naturalnie, promiennie.

Moje kolory to 080 Sheers! (po lewej, pomarańczowy) i 030 Don't Think Just Pink, czyli najpopularniejszy, najtrudniej go dostać w drogerii. Bardzo się z nim polubiłam, ponieważ jego kolor świetnie współgra z kolorem moich ust. Myślę, że będzie pasował większości kobiet.


Jeśli lubicie naturalnie podkreślone i nawilżone usta z połyskiem - polecam!

ZAPRASZAM NA FB: K L I K !

Komentarze

  1. Fajne, zaraz wybieram się do Natury, więc przyjrzę się im bliżej ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba sobie w końcu sprawię jakiś odcień :) właśnie ten różowy mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Na ustach wygląda to bardzo naturalnie i świeżo :)

      Usuń
  4. Wydaja sie ciekawe.:) Ja ostatnio kupiłam podobny produkt z rimmela ale niestety wysusza mi usta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj więc tych, to balsamy nawilżające :)

      Usuń
  5. Nie dziwię się dlaczego 030 jest tak rozchwytywany! Jest przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam, dlatego warto się skusić :)

      Usuń
  6. Szkoda, ze nie pokazałas jak wygląda na ustach. Kolorek 080 bardzo mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się pokazać w innym poście, np. w ulubieńcach, bo aktualnie moje usta nie są na pokaz ;P

      Usuń
  7. Bardzo lubię taką formę pomadek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ostatnio nie używam nic innego ;)

      Usuń
  8. Te balsamy tylko w Naturze? Zaciekawiły mnie są podobne do tych z Cliniq
    Odwiedź i mnie czasem :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem to Natura ma szafę catrice, nigdzie indziej nie widziałam :)

      Usuń
  9. Mam podobną, ale innej marki i muszę przyznać, że całkiem ją lubię, bo nie wysusza ust :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam jeszcze tych balsamów z Catrice, swego czasu chciałam je kupić ;). Potem wpadła w moje ręce pomadka w kredce z Astora i póki co na tym poprzestałam ;).

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolor 080 mo się strasznie podoba, muszę wypróbować:) pozdrawiam i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę się za nimi rozglądnąć bo prezentują się całkiem fajnie :)
    http://loveecosmetics.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I równie fajnie mi się aktualnie sprawdzają. :)

      Usuń
  13. Słyszałam o nich dużo dobrego, ale ciągle zapominam żeby sobie w sklepie pomacać.. może w końcu przy najbliższej okazji to zrobię, bo wyglądają świetnie ; )

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię pomadki w kredce, ale tych z Catrice jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja jeszcze nie trafiłam na fajny balsam do ust w kredce. Może wypróbuję któryś z Catrice. :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam zakiś opóźniony zapłon z Catrice. Wyglądają extra :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne kolorki może znajdę coś dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )