MASKA Antybakteryjna | Cera tłusta i trądzikowa | Ava

Jakiś czas temu, skusiłam się na MASKĘ Antybakteryjną od Ava Laboratorium. Produkt przeznaczony jest dla cery tłustej i trądzikowej, czyli takiej, jak moja. Czy spełnił moje oczekiwania? Zapraszam na recenzję.


OPIS PRODUCENTA


INFORMACJE PODSTAWOWE

Maska znajduje się w miękkiej tubce, co do której jakości, nie mam zastrzeżeń. Konsystencja - dość gęsta, nie spływa z dłoni. Kolor - przeźroczysty, lekko żółtawy. Zapach - bardzo intensywny: trawa cytrynowa, co moim zdaniem nie jest przemyślane. Maseczki nie powinny tak mocno pachnieć. Po kilku minutach zaczyna on męczyć. Za 50ml zapłaciłam ok. 11zł w promocji (Rossmann). Była to cena "na do widzenia" więc nie wiem, czy można ją jeszcze dostać w Rossmannach.

SPOSÓB UŻYCIA


MOJA OPINIA


Przede wszystkim maska ma zbyt intensywny zapach. Osobiście lubię zapach trawy cytrynowej, ale w takim stężeniu i na twarzy? Nie za bardzo. Cienką warstwę maski wmasowuję w skórę twarzy i szyi i pozostawiam na 15 minut. W niektórych miejscach (większe zaskórniki) troszkę szczypie. Maska wchłania się porównywalnie do kremu. Zostaje lepka warstwa, którą dość długo się zmywa. Efekty? Skóra jest widocznie oczyszczona i zmatowiona. Maska nie powoduje przesuszenia. Czy uelastycznia skórę? Nie powiedziałabym. Cera jest wygładzona, oczyszczona, odświeżona i rozjaśniona. Nie zauważyłam też, żeby przyczyniała się do zmniejszania obecnych niedoskonałości, ani żeby pory stały się mniej widoczne. Moim zdaniem jest to taki "średniaczek". Nie powoduje żadnych efektów ubocznych, dobrze oczyszcza i matowi skórę, ale brakuje mi "tego czegoś". Po prostu czuję niedosyt. Wolałabym, aby skóra po jej użyciu była bardziej jędrna i nawilżona, a niestety tak nie jest, co nie znaczy, że maska wysusza skórę. 


PODSUMOWUJĄC

+ oczyszcza i rozjaśnia cerę (ujednolica koloryt)
+ matuje cerę
+odświeża
+ tania
+ wygodna i higieniczna aplikacja

- zbyt intensywny zapach
- nie ujędrnia skóry
- za mało nawilża

Myślę, że jest to maska warta wypróbowania, ale czy do niej wrócę? Raczej nie.

ZAPRASZAM NA FB: K L I K !

Komentarze

  1. MImo wszystko chętnie bym ją wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinna się sprawdzić, jeśli masz cerę problemową, jak ja :)

      Usuń
  2. :) mam też tę maskę i jestem z niej zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest najgorsza, na pewno będę jej używać, bo fajnie oczyszcza, ale tak jak napisałam - mi w niej jescze czegoś brakuje. :)

      Usuń
  3. Niestety te jej dwa ostatnie minusy powinny być plusami :/ Dlatego raczej się na nią nie skuszę :/
    http://loveecosmetics.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda że słabo nawilża i ten intensywny zapach też może przeszkadzać..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie on bardzo męczy, nawet po zmyciu maski wciąż go czuję...

      Usuń
  5. szkoda, że nie wstawiłaś zdjęcia składu... Ale w sumie za sam zapach raczej bym tego nie zniosła :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, wiedziałam, że o czymś zapomniałam ;P

      Usuń
  6. produkt nie dla mnie ;) a korektor z Astora jest naprawdę kiepski.. polecasz jakiś inny? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na niedoskonałości też używam catrice, a pod oczy Rimmel Match Perfection - zakrywa lekkie cienie i delikatnie rozświetla obszar pod oczami, bardzo naturalnie wygląda. :)

      Usuń
    2. miałam, na pewno lepszy od Astora :D

      Usuń
  7. Dobrze wiedzieć, ze bez szału ;p U mnie najlepiej jako oczyszczające maseczki sprawdzają się glinki ; )

    OdpowiedzUsuń
  8. na pewno się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Skoro słabo nawilża to nie dla mnie :/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )