Kosmetyczne Pudełko POLECA | L'biotica BIOVAX - intensywnie regenerująca maseczka do włosów suchych i zniszczonych

Dziś pierwszy post nowej serii - Kosmetyczne Pudełko POLECA. Skoro piszę Wam o bublach i poświęcam im odrębne posty, to czemu by nie pisać o kosmetykach, które polubiłam i wyjątkowo polecam? Tym samym zaczynam od maseczki do włosów suchych i zniszczonych BIOVAX. Ciekawych zapraszam do dalszego czytania.


Maseczka ma na celu poprawić kondycję naszych zniszczonych włosów. Jej unikalną cechą jest woskowa konsystencja. Zawiera naturalne oleje i ekstrakty, dzięki czemu umożliwia dogłębną regenerację i ochronę włosów. Posiada EKSTRAKT Z  CYNAMONU i MIODU, który silnie nawilża i regeneruje włosy, nadając im połysk i zdrowy wygląd. Naturalny OLEJEK ZE SŁODKICH MIGDAŁÓW zmiękcza i wygładza włosy oraz łagodzi podrażnienia skóry. EKSTRAKT Z HENNY ułatwia aktywnym składnikom wnikanie do wnętrza włosa i jego cebulki.

Producent zapewnia nas, że maseczka nie zawiera SLS, SLES, PARABENÓW, GLIKOLU PROPYLENOWEGO. Receptura BIOVAX została oparta o naturalne i bezpieczne substancje aktywne.


Jakie efekty obiecuje nam producent?

  • nawilżone, intensywnie zregenerowane włosy,
  • zadbane, nierozdwojone końcówki,
  • zmniejsza łamliwość,
  • jedwabista miękkość i połysk.
Sposób użycia i skład:



Moja opinia:

Maseczka ma dość intensywny, mocny zapach, który nie każdemu może przypaść do gustu. Konsystencja typowa maskom - raczej zwarta, nie spływa z dłoni, czy z włosów. Opakowanie 250ml jest dobrze wykonane, wieczko na zatrzask, co moim zdaniem jest plusem. Nie muszę się 'bawić' z zakręcaniem. Maseczki używam 1-2 razy w tygodniu. Zwykle nakładam ją jednak na dłużej niż 15 minut, na głowę zakładam czepek i owijam ręcznikiem. Przejdźmy do działania. Skóra głowy jest po niej widocznie oczyszczona. Myślę, że dzięki niej pozbyłam się resztek łupieżu, co było dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Zaznaczę jeszcze, że po nałożeniu, jak i w trakcie trzymania - skóra głowy nie swędzi, nie piecze, ani nie występują żadne inne reakcje alergiczne. Spłukiwanie maski jest bardzo szybkie, tak jakby niemal całość wchłonęły włosy. Nie są one śliskie (jak po niektórych maskach), a gładkie niczym tafla. Bardzo dobrze się rozczesują. Przejdźmy do efektów. Przy systematycznym używaniu kondycja moich włosów jest o niebo lepsza! Przede wszystkim włosy przestały się brzydko puszyć i elektryzować. Końcówki włosów nie rozdwajają się. Włosy są bardziej miękkie w dotyku i błyszczące. Zapach maski delikatnie utrzymuje się na włosach, co bardzo mi się podoba. Krótko mówiąc, włosy naprawdę są widocznie zregenerowane i nawilżone. 


PODSUMOWUJĄC:

PLUSY:

  • widocznie regeneruje włosy
  • nawilża i zmiękcza
  • włosy wyglądają zdrowiej, błyszczą,
  • oczyszcza skórę głowy (dla mnie to największe i najlepsze zaskoczenie tej maseczki),
  • końcówki nie rozdwajają się,
  • włosy nie są łamliwe, nie puszą się,
  • tania
+/- zapach


Znacie tę maseczkę?

ZAPRASZAM NA FB: K L I K !

Komentarze

  1. Znam i ją uwielbiam , świetna jest ta maska:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam :) Nie jest taka zła, ale szału na moich włosach też nie ma :D Dlatego do niej nie wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam i u mnie sprawowała się tak sobie, w moim przypadku strzałem w 10 była ta z jedwabiem i keratyną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam ją, ale nie do końca byłam zadowolona. Akurat ta lepiej mi się sprawdza :)

      Usuń
  4. Tej maseczki jeszcze nie miałam. Bardzo lubię tą zieloną wersję przeciw wypadaniu włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dawno jej już nie miałam. Chyba nadszedł czas na powrót :D Po lecie moje włosy ucieszyłyby się z takiego prezentu

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam i pomogła mi odratować włosy zmasakrowane remontem mieszkania :D Były naprawdę mega przesuszone a po nałożeniu maski (na kilka minut) stały się lśniące i miękkie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. dawno nie miałam żadnej maseczki z biovaxa...

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znałam jej wcześniej ale jak będę mieć okazję to zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. zastanawiałam się nad nią ostatnio i może się skuszę :) ale ja jestem ogólnie leniem jeżeli chodzi o pielęgnację włosów, więc nie wiem jak by używanie jej wyglądało w praktyce ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tej wersji nie znam ;) Ale kupuję te maski zwykle w saszetkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. stosowałam tą maseczkę na moje włosy, byłam mega zadowolona :)


    Pozdrawiam

    http://diylaboca.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )