Kosmetyczne Pudełko TESTUJE - INGRID COSMETICS

Cześć Wszystkim!

Z myślą o przyjęciu weselnym, na które się wybierałam, kupiłam kilka nowych kosmetyków kolorowych. Postanowiłam m.in. wypróbować coś od INGRID COSMETICS. Wybór padł na bazę pod cienie i bazę pod makijaż. Wszystkich ciekawych mojej opinii, zapraszam do dalszego czytania! :-)

Dużo czytałam o cudownych właściwościach baz pod makijaż i w końcu sama postanowiłam się w takową zaopatrzyć. Nie miałam wiele czasu, a pamiętając o kilku pozytywnych recenzjach i niskiej cenie, skusiłam się na MAKE UP BASE SMOOTHING & MATTIFYING. Jest to baza pod makijaż, która ma długotrwale wygładzać i matować naszą cerę. Gwarantuje przedłużenie trwałości makijażu, przeznaczona jest do każdego rodzaju cery.



OD PRODUCENTA: 

Baza pod makijaż INGRID gwarantuje efekt perfekcyjnej cery. Doskonale się aplikuje, zmniejsza widoczność porów i drobnych zmarszczek, zapewniając jednocześnie wygładzenie, nawilżenie oraz delikatne napięcie. Baza polecana do każdego typu cery. 

Efekt: jedwabiście gładka i matowa skóra oraz nieskazitelny, utrzymujący się przez wiele godzin makijaż. 

Sposób użycia: niewielką ilość kosmetyku nanieś na oczyszczoną i nawilżoną skórę twarzy, delikatnie rozsmaruj.

SKŁAD:

Isododecane, Dimethicone Crosspolymer, Cyclopentasiloxane, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin. 

CENA: ok. 20zł / 30ml.


MOJA OPINIA:

Baza znajduje się w solidnym szklanym opakowaniu z pompką, która działa bez zarzutu. Spokojnie można nią dozować pożądaną ilość produktu. Baza jest bezzapachowa o silikonowej konsystencji, która jest niesamowicie przyjemna w dotyku. Aplikacja jest banalnie prosta. Po nałożeniu skóra jest naprawdę gładka i jednolita. Czy zmniejsza widoczność porów? Moim skromnym zdaniem, aż tak to ona nie wygładza. Na pewno cera wyglądała ładniej, ale niwelacja porów nie była tak dobra, jak się tego spodziewałam. Czy makijaż był bardziej trwały? Zdecydowanie tak! Podkład, jak i reszta produktów utrzymywały się na mojej twarzy długie godziny podczas wesela. Czy zapycha? Podejrzewam, że może ze względu na formułę. Czytałam też w sieci opinie dziewczyn, które miały z tym problem. Podsumowując, polecam ją Wam, jeśli potrzebujecie czegoś na szybko i w niskiej cenie. Nie jest to jednak produkt, którego używałbym codziennie. Na większe/specjalne wyjścia - jak najbardziej tak.



Do tej pory używałam bazy pod cienie MIYO, która okazała się sporym bublem - recenzja. Zdecydowałam się wypróbować coś jeszcze z tańszej półki. Mowa o SHADOW BASE INGRID COSMETICS. 


OD PRODUCENTA:

Baza pod cienie dzięki lekkiej, kremowej konsystencji umożliwia równomierną, delikatną aplikację. Olej z oliwek zapewnia nawilżenie, zaś witamina E znana z przeciwstarzeniowych właściwości doskonale wpływa na kondycję skóry. Kolory stają się bardziej nasycone, cienie nie zbierają się w załamaniu powiek, zaś efekt spektakularnego makijażu utrzymuje się przez wiele godzin.

Sposób użycia: opuszkiem palca nałożyć cienką warstwę kosmetyku na powieki. Na bazę można nakładać cienie prasowane, sypkie oraz brokaty w zależności od oczekiwanego efektu. 

CENA: ok. 11zł / 6,5g.


MOJA OPINIA: 

Baza znajduje się w plastikowym opakowaniu, które prezentuje się naprawdę porządnie (w przeciwieństwie do bazy MIYO). Nie posiada żadnego specjalnie wyczuwalnego zapachu. Konsystencja jest bardzo delikatna, "masełkowata". Należy pamiętać, aby nałożyć naprawdę cienką warstwę, większa ilość nie jest potrzebna. Dzięki temu baza na pewno będzie wydajna, o ile przedwcześnie nie zaschnie. O tym będę informować. Czy przedłuża trwałość cieni? Tak! Makijaż oczu trzyma się niemal cały dzień. Baza ładnie podbija kolory. Póki co, nie mam jej nic do zarzucenia. Polecam!

Jak na moje pierwsze zakupy, jestem naprawdę miło zaskoczona i zadowolona z kosmetyków. Polecacie coś jeszcze od INGRID COSMETICS? 

ZAPRASZAM NA INSTAGRAM - K L I K !

Komentarze

  1. Ja nie miałam żadnego z tych produktów, ciekawe czy miałabym na ich temat podobne zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że utrwala makijaż, ale szkoda że jednak zapycha.
    Obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam kiedyś bazę z Ingrid ale niestety się u mnie nie sprawdziła :( nie lubię ich produktów

    OdpowiedzUsuń
  4. Raz na jakiś czas taka baza by mi się przydała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. na bazę na pewno kiedyś się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam kiedyś tą bazę pod cienie ale moja chyba była felerna bo twarda jak kamień! Ciężko ją było nałożyć na powiekę, z tego co pamiętam to ją po prostu wyrzuciłam... Z tej firmy ostatnio polubiłam lakiery do paznokci oraz zmywacz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Używam bazy pod podkład i też mi się sprawdza. Oczywiście nie na co dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nice blog. Great post!

    http://kissthestarsblog.blogspot.ro/

    OdpowiedzUsuń
  9. spróbuj wypróbować podkład ingrid idealface :D ja jestem z niego bardzo zadowolona :) nie kosztuje dużo, ale jak dla mnie sprawdza się idealnie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Awesome post! Very lovely photos too.

    xoxo;
    STYLEFORMANKIND.COM
    Facebook
    Instagram
    Bloglovin

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie obie bazy się sprawdziły i chętnie do nich wrócę. Właściwie do bazy pod cienie już wracam któryś raz, bo to jedna z lepszych w tej kategorii cenowej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaciekawiła mnie ta baza pod makijaż :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )