Moja opinia - mini recenzje zużytych produktów | 2

Czas na denko! Przez ostatni czas byłam 'wyjęta' z życia blogowo-urodowego, więc nie wiem nawet z jakich miesięcy są te produkty. Najważniejsza jest jednak opinia i tego się trzymajmy. Zapraszam!


NIVEA diamond gloss, odżywka nadająca blask - lubię produkty do włosów tej firmy. Odżywka ma piękny zapach, nabłyszcza włosy i sprawia, że dobrze się je rozczesuje. Ostatnio jednak moje włosy potrzebują więcej odżywienia, dlatego tym razem nie jestem z niej aż tak zadowolona, jak zwykle. Koszt: do 10zł / 200ml.

FARMONA, RADICAL, szampon wzmacniający do włosów osłabionych i wypadających - czułam, że po jego zużyciu włosy były naprawdę mocniejsze i mniej wypadały. Nie lubiłam jednak efektu zmatowionych i poplątanych włosów. Użycie odżywki staje się przy nim koniecznością. Narazie do niego nie wrócę. Cena: ok. 12zł / 330ml.

batiste, floral & flirty blush, suchy szampon do włosów - jestem na nie. Zapach jest mdły, nie mogę go znieść, a i działanie nie za fajne. Poprzednia kwiatowa wersja sprawdzała mi się fenomenalnie. Na tej niestety się zawiodłam. Musiałam użyć go naprawdę bardzo dużo, żeby odświeżyć grzywkę. Przez to był niewydajny. Cena: 15zł / 200ml.


facelle intim, płyn do higieny intymnej z aloesem - fenomenalny! Kupiłam już kolejne opakowanie. Dla mnie to kosmetyk wielozadaniowy. Idealnie sprawdził mi się na wyjeździe - używałam go wg jego przeznaczenia, do mycia całego ciała oraz twarzy. Czytałam, że niektóre osoby zastępują nim szampon do włosów - tego jeszcze nie sprawdziłam. Codziennie rano oczyszczam nim twarz, zwykle z pomocą gąbeczki. Jest delikatny, przyjemnie się pieni i lubię jego zapach. Nie podrażnia, nie uczulił mnie. Krótko mówiąc, nie zanotowałam nic, co mogłoby wskazywać na jego niekorzystny wpływ. Bardzo wydajny. Polecam! Cena: do 5zł / 300ml.

SORAYA, peeling morelowy z kompleksem antybakteryjnym, do skóry tłustej i trądzikowej - mój faworyt wśród drogeryjnych peelingów, jakich dotąd używałam. Pisałam o nim tutaj. Koszt: do 13zł / 150ml.

BIOLIQ, krem do cery trądzikowej na dzień - używałam go niemal przez całe wakacje, czyli najcieplejszy okres w roku. Sprawdził mi się świetnie i był bardzo wydajny. Zapraszam na recenzję - klik. Koszt: zależnie od apteki, online można go dostać poniżej 10zł / 50ml.


Perfecta, Express Slim, uderzeniowy reduktor wodnego cellulitu - jestem zawiedziona tym produktem. Zapach jest duszący, ciężki, nie należy do moich ulubionych. Działanie? Praktycznie żadne... No może prócz nawilżenia, bo to akurat robił, ale przecież nie takie jest jego główne przeznaczenie. Od tego typu produktów oczekuję przede wszystkim napięcia, wygładzenia skóry, no i nawilżenia też poniekąd. Ćwiczę regularnie, a ten produkt w niczym mi nie dopomógł. Uważam, że Eveline ma najlepsze produkty tego typu. Nie polecam. Cena: do 15zł / 200ml.

BLANX Med, pasta wybielająca - ten produkt również mnie zawiódł. Nie zauważyłam żadnych spektakularnych efektów. Poza tym pasta bardzo słabo się pieni i jest mało wydajna. Moim zdaniem szkoda na nią pieniędzy. Koszt: ok. 25zł / 75ml.


RIMMEL, MATCH PERFECTION, 030 classic beige - jak dotąd mój ulubiony korektor pod oczy. Lekki, rozświetla i kryje. Trzyma się pod oczami cały dzień, nie wysusza. Dla mnie to ideał. Jedyną jego wadą jest dość wysoka cena. Polecam! Cena: ok. 30zł / 7ml.

eos, balsam do ust - o zapachu słodkiej mięty! <3 Jeden z najlepszych balsamów do ust, jakie miałam. Dostałam go w grudniu zeszłego roku, więc był dla mnie bardzo wydajny. Nawilżał, chronił usta (przed zimnem, przed wysuszeniem), ślicznie pachnie i ma słodki smak. Mam nadzieję, że będę mieć okazję przetestować inne wersje. Polecam! Cena: ok. 20zł / 7g.


Znacie coś spośród moich zużyć?

ZAPRASZAM NA FB: K L I K !

Komentarze

  1. Szampon batiste najlepszy z najlepszych.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czaję się na to jajeczko EOS :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Strasznie mnie ciekawi ten korektor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, podobno mają być jakieś promocje w Rossmannie, wyjdzie taniej, jeśli chcesz przetestować :)

      Usuń
  4. uwielbiam ten korektor.. najlepszy jaki miałam póki co :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ten morelowy peeling, tylko że tą drugą wersję i jest świetny ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. chętnie bym wypróbowała ten balsam eos :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten bioliq bardzo jest ciekawy dla mnie, a co do suchego szamponu, jest bardzo mega ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bioliq mi się akurat świetnie sprawdził, ale różne opinie na jego temat czytałam...

      Usuń
  8. Korektor bardzo lubię :) Batiste również

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też lubię Batiste ale ten XXL :) W balsamik EOS muszę się zaopatrzyć przed zima, a Blanxem też się zawiodłam i to kilka lat temu kupiłam ją w gabinecie stomatologicznym i była jeszcze droższa niż teraz, więc byłam strasznie rozczarowana :)
    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam chęć wypróbować ten XXL właśnie, a eos bardzo polecam :)

      Usuń
  10. Miałam ten szampon z Radical. Było ok, ale trochę za mało się pienił :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam ok 10 balsamow eos i je uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Eosik mnie korci od dawna:D ale póki co zapach mazideł tego typu mam..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jak już Ci się skończą, polecam wypróbować ;))

      Usuń
  13. mi szampon Radical bardzo pomół, już przymknęłam oko na plątanie włosów

    OdpowiedzUsuń
  14. Szampon Radical dobrze oczyszczał włosy i miał przyjemny zapach, chociaż jeśli chodzi o wypadanie to mi nie pomógł...
    Płyn Facelle Aloe Vera niestety się u mnie nie sprawdził, chociaż wersje Fresh i Sensitive bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )