Stali bywalcy mojej kosmetyczki

Cześć Wszystkim!

Zapewne każda z nas posiada kosmetyki, które namiętnie uzupełnia zaraz po ich skończeniu, prawda? I ja także! Wprawdzie bardzo lubię testować nowości, ale posiadam też grono sprawdzonych kosmetyków, których używam najczęściej i od dawna do nich wracam. Dziś pokażę Wam kilka z nich. Zapraszam!


Woda termalna URIAGE na stałe wpisała się w moją rutynę pielęgnacyjną. Uwielbiam ten efekt ukojenia i odświeżenia skóry zaraz po aplikacji, szczególnie gdy borykam się z większą ilością niedoskonałości bądź podrażnieniem/wysuszeniem skóry. Używam jej też do zmoczenia pędzla do podkładu przed aplikacją oraz do spryskania już gotowego makijażu, aby skóra nie była za bardzo matowa/płaska.

Krem przywracający nawilżenie IWOSTIN PURRITIN REHYDRIN, czyli jeden z najlepszych 'nawilżaczy' z jakim miałam do czynienia. Sprawdza mi się bez względu na porę roku. Szczególnie dopomógł mi podczas kuracji dermatologicznej, która bardzo wysuszała i podrażniała moją skórę. Używałam go też po kuracji kwasami. To głównie dzięki niemu zapomniałam o suchych skórkach. Warto zwrócić na niego uwagę w Super Pharm, bo często można go tam dostać za ok. 20-25zł.


Jak ja mogłam bez niego funkcjonować? Mowa o płynie do higieny intymnej z aloesem od facelle. Rewelacyjnie wpisał się w pielęgnację mojej trądzikowej cery. Jest bardzo delikatny, nie podrażnia. Spisuje się też w roli żelu pod prysznic i oczywiście płynu do higieny intymnej. Nie próbowałam go jeszcze do mycia włosów.


Krem wyszczuplający + ujędrniający IDEALNA SYLWETKA od Eveline. Jest to jedyny tego typu produkt, którego używam regularnie i przede wszystkim chętnie. A dlaczego? Bo w przeciwieństwie do innych mazideł, widzę różnicę. Oczywiście sam balsam nie sprawi, że nasze ciało będzie piękne, jędrne i szczupłe. Potrzebne są systematyczne ćwiczenia i zbilansowana dieta, a taki produkt może być jedynie uzupełnieniem. Pozytywnie wpływa na moją skórę - ujędrnia ją, napina, nawilża. Skutecznie walczy z rozstępami (nie mówię tu o tych starych). Dodatkowo uwielbiam jego rozgrzewającą moc.

A do jakich kosmetyków Wy lubicie wracać? :)

ZAPRASZAM NA FB: KLIK.

ZAPRASZAM NA INSTAGRAM: KLIK.

Komentarze

  1. Facelle zawsze musi być w mojej łazience i chusteczki tej firmy też:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten krem z eveline bardzo, bardzo lubię. Znam też krem z Iwostinu, ale tutaj miłości nie ma ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę kiedyś sprawdzić wodę termalną :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Facelle dobrze sprawdza się w myciu włosów, nie musisz się obawiać :D Miałam akurat tę wersję i zużyłam do mycia włosów :D Jeśli chodzi o Eveline, to świetnie sprawdza się również wersja biało-perłowa, ale ona z kolei chłodzi ;) I ciemnozielona :D

    OdpowiedzUsuń
  5. PS. przy okazji zapraszam na rozdanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kosmetyki z Eveline to chyba jedyne kosmetyki, w moim odczuciu, po których na prawdę widać efekty.

    OdpowiedzUsuń
  7. Z Ivostinem znam się dobrze i też go bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Używałam kiedyś kremów z Eveline.A Facelle również kupiłam,ale stosuję w celu jakim jest przeznaczony,włosy raz umyłam i były takie tępe jakieś takie jak po szamponie dla dzieci Babydream i myć już nie będę.Do ciała nie stosowałam i do twarzy też nie i nie zamierzam .Mam już sprawdzone swoje kosmetyki do pielęgnacji twarzy nie chcę wprowadzać czegoś nowego,żeby nie przedobrzyć,bo wtedy jest zawsze zle.Krem na dzień na noc jeden tonik i wystarczy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Woda termalna Uriage była dla mnie niezastąpiona podczas upałów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie używałam żadnego z tych kosmetyków, jednak namiętnie używam intimea :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Na ten krem z Eveline czaję się od dłuższego czasu ;) Jeśli chodzi o kosmetyki to jak coś się skończy to kupuję coś innego ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Dawno nie używałam już wody termalnej...
    Zainteresowałaś mnie tym Iwostinem, szczególnie kiedy prowadzę kurację złuszczającą :)
    Po raz kolejny czytam też same superlatywy nt. toniku od RdL :)
    A Facelle mam - umyłam nim raz włosy, ale bez szału ;] Jednak do higieny intymnej sprawdza się rzeczywiście dobrze :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )

Popularne posty