Czy warto ryzykować? - Płyn micelarny 'evree'

Jakiś czas temu pokazywałam Wam w nowościach płyn micelarny do demakijażu twarzy marki 'evree'. Dzisiaj przychodzę z jego recenzją. Płyn zawiera ekstrakt z magnolii i kompleks normalizujący. Przeznaczony jest do skóry mieszanej i normalnej. Jego zadaniem jest łagodne oczyszczenie i ukojenie skóry, nawilżenie oraz tonizowanie.


OPIS PRODUCENTA

Ekstrakt z magnolii - nawilża i tonizuje, hamuje powstawanie pierwszych zmarszczek.

Kompleks normalizujący - reguluje wydzielanie sebum, nawilża, zmiękcza, oczyszcza zanieczyszczoną skórę, odblokowuje zaskórniki.

D-panthenol - łagodzi i wygładza skórę.

REZULTAT: Czysta, świeża, ukojona, piękna cera.

Testowany dermatologicznie. 0% parabenów, silikonów, parafiny, olejów mineralnych.

SPOSÓB UŻYCIA

Nakładać rano i wieczorem na twarz, oczy i usta za pomocą wacika. Nie zmywać. Stosować kompletny program 'evree' włączając do codziennej pielęgnacji odpowiedni peeling, tonik, krem i olejek.


SKŁAD


MOJA OPINIA

Wiązałam spore nadzieje z tym produktem. Niestety, rozczarowałam się, ale zacznijmy od początku. Opakowanie w postaci solidnej butelki, o pojemności 300ml, z zatrzaskiem sprawdza się bardzo dobrze. Płyn ma raczej klasyczną, wodną konsystencję. Na twarzy nie pozostawia tłustej warstwy. Nie wysusza mojej skóry, ale nieco podrażnia, kiedy mam na twarzy jakieś niedoskonałości. Zapach - mocno wyczuwalny, trochę alkoholowy. Kojarzy mi się z wodą po goleniu dla mężczyzn. Kto to wymyślił? Producent przeznacza płyn także do demakijażu oczu. Naprawdę? Bo za każdym razem (próbowałam kilka) kończy się to szczypaniem, pieczeniem, podrażnieniem, czerwonymi, przekrwionymi oczami. Dla mnie to tak, jakbym skropiła wacik wodą po goleniu i przyłożyła sobie do oka. Po marce 'evree' spodziewałam się dużo więcej.

Płyn postaram się skończyć do demakijażu twarzy, tak aby omijać oczy. Ale jaki w tym sens? Jestem praktyczna i cenię sobie swój czas, dlatego nie widzę sensu w kupowaniu 2 produktów - osobnego do demakijażu oczu i osobnego do reszty twarzy. Płyn powinien mi służyć do demakijażu całej twarzy, potem ewentualnie uzupełniam demakijaż o olejki.


Podsumowując, ja tego produktu nie mogę polecić. Wprawdzie makijaż z twarzy usuwa przyzwoicie, ale w tym przedziale cenowym znajdziecie płyn, który nie będzie podrażniał i będziecie mogły zmyć nim także oczy, np. płyn od Green Pharmacy, o którym pisałam tutaj.

ZAPRASZAM NA FB: KLIK.

ZAPRASZAM NA INSTAGRAM: KLIK.

Komentarze

  1. Szkoda, że produkt okazał się niewypałem... szczypanie w oczy w produktach jest u mnie niedopuszczalne...

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo byłam go ciekawa, czekałam na jakąś recenzję :) Szkoda że się nie sprawdził, mam wrażliwe oczy i nie będę ryzykować podrażnienia. Jakiś czas temu miałam ich olejek do demakijażu, bubelek ale spodobał mi się ich peeling 3w1.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy go nie kupiłam (na szczęście) :), a z tym zapachem to już naprawdę totalna przesada :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, bo produkty od Evree świetnie się u mnie sprawdzają, ale może lepiej akurat tego nie będę na sobie testować :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że taki z niego bubelek. Swoją droga to chyba pierwsza negatywna recenzja jaka czytam o produkcie evree ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojoj, szkoda, bo liczyłam, że to będzie kolejny świetny produkt :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Firma niekoniecznie mnie ciekawi, ale ten micel skreślam definitywnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja zaprzyjaznilam sie z Garnierem do skory tlustej i na razie nie szukam zastepcy :)

    Pozdrawiam
    http://dookola-swiata-w-jeden-dzien.blogspot.ch/

    OdpowiedzUsuń
  9. O, dobrze, że trafiłam na tą recenzję - po zużyciu Garniera planowałam kupić Evree. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię Evree ale tego płynu jeszcze nie miałam - i chyba nie kupię skoro podrażnia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tej marki mam olejek do twarzy i jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam jeszcze tego płynu więc trzymam się od niego z daleka po przeczytaniu Twojej recenzji

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie prawie wszystkie płyny szczypią w oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie generalnie taki płyny podrażniają oczy, więc nawet ich nie kupuję. Zmywam oczy tylko delikatnym olejkiem.
    Ale jeśli Ty nie masz takich problemów, to nieciekawie...

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo byłam ciekawa tego płynu, ale teraz to już podziękuję... Ja demakijaż oczu wykonuje tylko za pomocą płynu micelarnego, a twarzy za pomocą olejku/balsamu. Także kupowanie tego kompletnie mija się z celem, a szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Mi się najabrdziej podoba opakowanie, które nie pozwlaa otworzyć kosmetyku ... a to w drogeriach zdarza się notorycznie ;/

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, że podrażnia ;/ przeważnie używam miceli do demakijażu oczu więc w tym wypadku na pewno się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )