Denko - polecam / nie polecam

Na blogu dawno nie pojawiło się nic nowego. Co tu dużo pisać, albo brak czasu, albo chęci, a pogoda ostatnio też nie dopisuje. Zrobienie w miarę dobrych zdjęć w moich studenckich warunkach graniczy z cudem. Dlatego dziś jest jak jest. Zebrała mi się całkiem spora, jak na mnie, gromadka pustych opakowań i w końcu musiałam zrobić ten post. Zapraszam.


Facelle, płyn do higieny intymnej z aloesem - już kilka razy pisałam, że to mój faworyt. Sprawdza się także przy pielęgnacji cery z trądzikiem oraz do mycia włosów. Polecam.

Isana, olejek pod prysznic - bardzo przyjemny olejek. Pieni się, pielęgnuje, nawilża. Sprawia, że skóra jest jędrniejsza i przyjemna w dotyku. Faworyt w niskiej cenie. Polecam.

Joanna body Naturia, peeling myjący z czarną porzeczką, wygładzający - kolejny zużyty maluszek. Ta seria bardzo często się u mnie pojawia i całkiem dobrze sprawdza. Jest to raczej delikatny peeling o bardzo przyjemnym, rześkim zapachu. Polecam.


Bioderma, Sebium Gel moussant - żel, który bardzo dobrze mi się sprawdził i był całkiem wydajny. Pisałam o nim tutaj. Polecam.

La Roche-Posay, Effaclar Duo + - wracam do niego co jakiś czas i jeszcze nigdy mnie nie zawiódł. Jest to, moim zdaniem, drogi produkt, ale jak najbardziej wart swojej ceny. Na blogu wspominałam o nim wiele razy - klik. Polecam.

Bielenda, Super Power Mezo Serum - słynne serum z kwasem migdałowym, które doprowadziło moją skórę do porządku i gruntownie zmieniło pielęgnację cery. Kolejne opakowanie sięgnęło dna. Teraz sięgam po nie już rzadziej, ale jego obecność w kosmetyczce jest obowiązkowa i bezdyskusyjna. Recenzję znajdziecie tutaj. Polecam.

Evree, Magic Rose - olejek różany, który podbił moje serce, a ostatnio wrócił do łask. Bardzo fajnie sprawdził się jako baza pod poranny makijaż. Jestem z niego zadowolona i polecam wypróbować - recenzja. Polecam.


Sylveco, odżywcza pomadka z peelingiem - pisałam o niej tutaj. Na pewno sięgnę po kolejne opakowanie. Pomadka fantastycznie doprowadza moje usta do porządku. Polecam.

Pomadka Wibo (od lewej) - nawilżająca pomadka w kolorze 01. Trafia do kosza ze względu na przedawnienie (jak i cała reszta), ale nie należała do moich ulubionych. Nakładała się nierównomiernie, brzydko przemieszczała na ustach w ciągu dnia, a kolor jest dosyć sztuczny. Nie polecam.

Pomadki Avon ColorTrend - w kolorach Berry Pink i Sequin. Jak najbardziej polecam Wam te pomadki. Są w przystępnej cenie, mają ładne odcienie, nie wysuszają ust. Trwałość może i nie jest powalająca, ale na co dzień wystarczająca. Polecam.

Pomadka Avon w kolorze 'shimmer peach' - jedna z moich ulubionych. Ma naturalny kolor, ale zawiera mini drobinki, więc nie każdej przypadnie do gustu. Do tego ma przyjemny zapach. Polecam.


Bourjois healthy mix, kolor 51 - lekki podkład nawilżający, o całkiem dobrym kryciu. Dzięki niemu skóra wygląda na zdrową, wypoczętą i promienną. Warto go wypróbować. Polecam.

Catrice, eyebrow filler - żel do brwi, który stał się moim ulubieńcem. Miałam go naprawdę długo i na pewno sięgnę po kolejną sztukę. Dobrze dyscyplinował moje niesforne i długie włoski. Dostaniecie go tylko w jednym kolorze, ale nie wybija się on jakoś specjalnie na brwiach. Polecam.


Ziaja, maska intensywna odbudowa do włosów zniszczonych - zawiera ceramidy, kondycjonery i prowitaminę B5. Jestem z niej na tyle zadowolona, że sięgnęłam po kolejną maskę z ziaji, ale o tym innym razem. Maska ma ładny zapach, dobrze dociążała moje włosy. Sprawiała, że były nabłyszczone, miłe w dotyku i nie puszyły się. Jedyne do czego mogę się przyczepić, to wydajność. Polecam.

To już wszystkie zużycia z ostatniego czasu. Z większości produktów jestem zadowolona, co rzadko się zdarza. Widziałam, że Wasze denka minionego miesiąca były całkiem pokaźne. Pozdrawiam! ;)

ZAPRASZAM NA FB: KLIK.

ZAPRASZAM NA INSTAGRAM: KLIK.

Komentarze

  1. Effaclar duo, pomadka z sylveco, facelle, serum z bielendy to moje hity i jak tylko się skończą kupuje następne opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. maskę z Ziaji chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiele zdenkowanych u ciebie produktów używam również i ja.Szminkę od Wibo posiadam 05 i kocham ją,a jeszcze bardziej jej nowszą wersję Tamptation.Nigdy w życiu nie miałam tak cudownie nawilżającej szminki o tak długotrwałym i soczystym kolorze.W Biesronce kupiłam podkład,który zapewne wiesz jest nowością Vollare Cashmir silky touch.Jest w 30 ml czarnej tubce,są jeszcze z pompką.Jest cudowny,wspaniale stapia się z cerą.Trafiłam idealnie z kolorem i ogólnie jestem z niego zadowolona no i ta cena.Ale Healthy mix i tak kupię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie się nie sprawdziła, może to kwestia koloru, może struktury moich ust...

      Usuń
  4. Widzę kilku znajomych :) też znam i polecam maskę z Ziaji, Magic Rose z Evree i peeling z Joanny, choć ja wolę ten o zapachu cytrusowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze kupuję inny zapach, chociaż najbardziej lubię nuty typu kokos, czekolada itd.

      Usuń
  5. Lubię ten olejek z Isany ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzadko się trafia coś tak fajnego, w tym przedziale cenowym ;)

      Usuń
  6. uwielbiam to zielone serum z Bieledny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Olejek z Isany znam i mile wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię do niego wracać, bo wiem, że zawsze się sprawdzi ;)

      Usuń
  8. Ta pomadka z Wibo to jedyny produkt, (poza kamuflażami) tej firmy, który toleruję :) Nadaje się do sesji :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niezłe denko :) Zbieram się do wypróbowania olejku pod prysznic z Isany, ale słyszałam że zapach może się niektórym nie spodobać więc nie mogę się zebrać ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pomadka z Sylveco jest genialna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne denko. Widze w nim sporo produktów które mam zamiar w najbliższym czasie wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię peelingi z Joanny, ale zel z Rossmanna to dla mnie totalne dno :D
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  13. szczerze mówiąc nic z twojego denka nie miałam, chociaż nie, peeling z joanny,ale w tych malutkich biteleczkach

    OdpowiedzUsuń
  14. Krem Effaclar jest genialny. Miałam, próbowałam i byłam bardzo zadowolona z działania.

    OdpowiedzUsuń
  15. ja tam acelle kiedyś lubiłem :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Z ciekawości zapytam- czy do tych produktów na trądzik stosowałaś w dzień jakiś filtr?? Jedni stosują, drudzy nie i się zawsze zastanawiam, bo my chronimy jak tylko możemy :)
    Pozdrawiamy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zawsze używam filtra z LRP + krem nawilżający :) Pozdrawiam ;)

      Usuń
  17. Serum z Bielendy jest genialne!:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę w końcu kupić to serum z Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mam ogromną ochotę by poznać tą maskę Ziaji z masła kakaowego :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )

Popularne posty