O nowościach słów kilka | Garnier, Kobo, Avon, ziaja i inne

W dzisiejszym poście pokażę Wam kilka nowości i pokrótce opowiem, jak mi się sprawdzają, co nich sądzę. Jeśli lubicie tego typu posty, zapraszam. ;-)


Wiem, że pokazuję je aż do znudzenia, ale naprawdę jest ono niemal głównym punktem w mojej pielęgnacji. Mowa oczywiście o SUPER POWER MEZO SERUM od Bielendy. Jeśli jeszcze o nim nie słyszałaś, odsyłam Cię tutaj. Dalej coś, co udaje mi się kupić tylko w sklepie 'ziaja', czyli żel z peelingiem oczyszczający pory, zarówno na dzień, jak i na noc. Dla mnie to chyba najlepszy produkt serii 'liście manuka'. Tonik ogórkowy miałam ostatnio w gimnazjum, a więc jest to miły powrót. Zmieniła się szata graficzna, ale działanie wciąż mnie zadowala. Był to mój pierwszy tonik i mam do niego pewien sentyment. ;-)


Jeden spośród moich ulubionych kremów nawilżających do cery problemowej - krem siarkowy długotrwale nawilżający BARWA. Nawilża skórę, nie zapycha, nadaje się pod makijaż i jest wydajny. Szczegółowo pisałam o nim tutaj.


Ostatnio przepadam za odżywkami czy maskami do włosów. Pierwszy raz będę próbować Garnier Fructis Goodbye Damage, czyli maskę głęboko odbudowującą do włosów bardzo zniszczonych, z rozdwojonymi końcówkami. Wprawdzie moje włosy są teraz w bardzo dobrej formie (głównie dzięki ścięciu włosów, które były w złym stanie), ale tego typu hasła jakoś bardziej mnie przekonują. ;-) W odróżnieniu od masek ziaji, na które ostatnio się przerzuciłam, ta ma zwartą konsystencję. Mam nadzieję, że dzięki temu będzie bardziej wydajna, niż koleżanki od ziaji. Zapach jest całkiem przyjemny, po pierwszym użyciu jestem zadowolona, ale zobaczymy jak będzie dalej.


Do kupna Bio-Oil przymierzałam się już wielokrotnie. Niedawno w aptece trafiłam na promocję 
(60ml za 19,99zł, a w Rossmannie ta pojemność kosztuje 38,99zł) i tak oto wpadł w moje łapki. Jestem ciekawa, jak poradzi sobie z rozstępami, o ile w ogóle. 


Pewnie nie ma osoby, która go nie zna - suchy szampon batiste, floral essences. Uwielbiam ten zapach! Produkt szczególnie przydatny przy niespodziewanych wyjściach - ekspresowo odświeża włosy, lekko je unosi. Niezawodny.



Mój niezawodny i jeden z ulubionych - tusz VOLUMIX FIBERLAST od Eveline. Wydłuża rzęsy, podkręca i pięknie rozdziela. Nie ma tu mowy o żadnym sklejeniu. Dobrze się utrzymuje na rzęsach i ma silikonową szczoteczkę. Jeśli chodzi o maskarę, to nic więcej do szczęścia mi nie potrzeba. Kompletną nowością jest dla mnie tusz KOBO Sexy Black (Special Edition). Dobrałam go sobie w drogerii Natura za 1zł. Jest to maskara 3w1 - pogrubia, wydłuża i podkręca rzęsy. Dzisiaj miała swój debiut i czuję, że się polubimy. Szczoteczka jest dość długa, silikonowa. Pogrubienie (którego zawsze się obawiam) jest delikatne. Jeśli chodzi o wydłużenie - póki co rewelacja! Tusz tworzy nam z rzęs wachlarz, dosłownie. Będę musiała się przełamać i w końcu zrobić recenzję tuszu do rzęs, wraz z efektami. Ostania nowość to szminka Avon z serii LUXE, w kolorze 'satin'. Formuła szminki jest nawilżająca, a kolor to idealny dzienny kolor, który bardzo naturalnie prezentuje się na ustach. Dla mnie ideał. 

Znacie coś spośród tych nowości? ;-)

ZAPRASZAM NA FB: KLIK.

ZAPRASZAM NA INSTAGRAM: KLIK.

Komentarze

  1. toniku ogórkowego wieki nie miałam, może też do niego wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ogromny sentyment do produktów z Ziaji, niestety w Uk nie mam do nich dostępu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny kolor szminki. Mezo serum Bielendy mam, ale niebieskie - jest super:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam serum od Bielendy :)
    Interesuje mnie natomiast krem od Barwy, suchy szampon i tusz od Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ostatnio chciałam kupić ten tonik ogórkowy, ale zrezygnowałam ; )

    OdpowiedzUsuń
  6. Serum z Bielendy ostatnio bardzo mi pomogło :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też mam sentyment do ogórkowego toniku Ziaji i czasem do niego wracam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z tych produktów znam tylko suchy szampon :) nad tym serum się ostatnio zastanawiałam, ale kupiłam krem z kwasem migdałowym Pharmaceris więc to serum sobie odpuściłam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Batiste darzę ogromną miłością ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawe nowości. Ciekawa jestem Twojej opinii o bio-oilu - u mnie niekoniecznie się sprawdził. Miałam ostatnio ten tusz z Eveline, genialnie się sprawdził ale niestety po dwóch miesiącach zaczął się osypywać jak wariat (nigdy mi się to nie zdarzyło z Eveline).
    Podoba mi się ta szminka z Avonu, ma przepiękny odcień

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )

Popularne posty