KOLASTYNA YOUNG | Nawilżający krem przeciw niedoskonałościom z efektem matującym

Dziś wpadam z recenzją kremu, na którego zakup pokusiłam się w trakcie szukania czegoś nowego na dzień. Obietnica nawilżenia, zapobiegania powstawania zaskórników, kontrola świecenia naskórka, a dodatkowo promocyjna cena 6 zł sprawiły, że produkt z łatwością wpadł do mojego koszyka. Czy się sprawdził? Zapraszam do czytania.



OBIETNICE PRODUCENTA

Zawarty w formule olejek z drzewa herbacianego wspomaga skórę w utrzymaniu czystości i świeżości. Sepitonic M3 źródło energii dla skóry, usprawnia proces komórkowej regeneracji, chroni skórę, przywraca jej witalność i świeżość. Kwas salicylowy odblokowuje pory oraz zapobiega ich zatykaniu, wspomagając naturalny proces odnowy skóry.

Przeznaczony do stosowania zarówno na dzień, jak i na noc. Formuła beztłuszczowa, niekomedogenna, bez parabenów.



MOJA OPINIA

Krem ma dość mocno wyczuwalny zapach (trochę alkoholowy), co od razu mi się nie spodobało. Konsystencja jest tradycyjna, dobrze rozprowadza się na skórze i w miarę szybko wchłania. Szybko można przystąpić do nakładania makijażu, nic się nie roluje, nie rozwarstwia. Krem wchłania się błyskawicznie. Normalnie byłoby to zaletą, jednak w tym przypadku nie jest. Po wchłonięciu czułam, jakbym w ogóle nic nie nałożyła. W dodatku skóra była nieprzyjemnie ściągnięta i..... sucha! Nie tylko matowił cerę, ale ją wysuszał, żadnego pozytywnego wpływu na zaskórniki nie zauważyłam.

PODSUMOWUJĄC

+ niska cena,
+ wygodne, higieniczne opakowanie,

- nie nawilża,
- uczucie ściągnięcia skóry,
- lekkie przesuszenie po kilku użyciach,
- brak wpływu na zaskórniki.

Krem niby matuje, ale przy tym wysusza, a raczej nie tego oczekujemy. Podczas jego używania nie czułam też, aby moja skóra była czysta i odświeżona. Krótko mówiąc - ja nie polecam, ale może sprawdzi się osobom w wieku 'naście'.


ZAPRASZAM NA FB: KLIK.

ZAPRASZAM NA INSTAGRAM: KLIK.

Komentarze

  1. Mam go, ale jakoś szczególnie mnie nie zachwyca :)

    OdpowiedzUsuń
  2. z Kolastyną kojarzą mi się tylko kosmetyki do opalania :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Z Kolastyny miałam jedynie balsam po opalaniu i byłam z niego zadowolona :) Szkoda że ten krem się nie spisał dość dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś rzadko uzywam ich produkty.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dawno nie miałam produktów tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba nigdy nie miałam nic do twarzy z tej firmy. Szkoda, że krem się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kosmetyków z Kolastyny już dawno nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Obecnie z tej serii używam żelu do mycia 3w1 i jestem zachwycona ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja ogólnie mam suchą i zmatowioną skórę :) Nie posiadam też zbyt wielu niedoskonałości, więc jedyny krem jaki używam to nawilżający :)

    Zapraszam na bloga o hybrydach: arwenails.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że nie jest zbyt dobry. Ja mam teraz Ziaja Liście Manuka krem :)

    Zapraszam do siebie http://kosmetycznaaska.blogspot.com/ Jeśli Ci się spodoba zostań na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie lubię kremów Kolastyna, bo praktycznie każdy jaki miałam nie nawilżał za dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie sie sprawdził i nie rozstaje sie z nim od dawna :) Mam suchą skórę skłonną do zaskórników. Nawilża moja cerę nie zapychając porów, stosuje go tylko na wieczór. Uwielbiam z serii young wszystkie :) Wydaje mi sie ze to moze byc sprawka olejku herbacianego, ponieważ bardzo dobrze wpływa na moja cerę :) Ale jak wiadomo u każdego może być inaczej :) pozdrawiam i zapraszam do siebie :***

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudo dla mojej 12-letniej córki. Juz po kilku dniach zaskorniki zniknęły, cera zrobila sie zdrowsza i duzo ladniejsza. Pokecam w 100%

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )

Popularne posty