Tanie i dobre | Konturówki i pomadki na co dzień

Chyba każda z nas lubi podkreślać usta. Bezapelacyjnie są one naszym wyjątkowym atutem. Umiejętnie i naturalnie podkreślone będą zwracać uwagę innych niemal przez cały dzień. Nie potrzebujemy do tego drogich kosmetyków. Dlatego dziś przychodzę z moim zestawieniem tanich, a jednocześnie trwałych produktów do ust: konturówek i dwóch pomadek/błyszczyków. Zapraszam! ;-)



Zacznijmy od konturówek dobrze znanej i taniej marki, a mianowicie essence. Posiadam 3 sztuki - od lewej 07 CUTE PINK - piękny, intensywny róż. Nałożony delikatnie ładnie podkreśli usta i będzie idealnym wyjściem na co dzień. Możemy nią też dość mocno obrysować usta, co dobrze sprawdzi się na wieczorne wyjścia. Dalej 06 SATIN MAUVE - zgaszony różo-fiolet. Jego intensywność również możemy stopniować. Kolejna konturówka to numer 13 TRANSPARENT - woskowa, bezbarwna. Pozostawia na ustach przyjemny film. Jest uniwersalna, możemy na nią nałożyć każdą inną pomadkę czy błyszczyk. Konturówki essence kosztują około 5 zł, są odpowiednio miękkie, nieco kremowe, nie wysuszają moich ust, a kolor i kontur utrzymuje się do 6 godzin.


Kolejna konturówka w mojej taniej kolekcji to KOBO 104 ENGLISH ROSE. Zdecydowanie to mój ulubiony egzemplarz na co dzień. Piękny, zgaszony róż wpisze się w gust niejednej kobiety. Konturówka jest wysuwana, dodatkowo końcówka po wyciągnięciu posiada mini temperówkę. Formuła jest niezwykle kremowa i przyjemna w użytkowaniu. Cena to około 13zł.


Ostatnią konturówką, którą chcę Wam polecić jest Golden Rose w kolorze ciemniejszego różu, bardzo podobna do 07 CUTE PINK od essence. Jest wodoodporna i faktycznie kolor porządnie wżera się w usta i utrzymuje bardzo długo. Niestety numerek starł się, ale na stronie Golden Rose znajdziecie całą gamę tych konturówek. Jak na tradycyjną konturówkę jej formuła jest wyjątkowo kremowa, na pewno bardziej niż essence. Jej cena to jedyne 5zł. 



Pomadki na co dzień, którymi łatwo poprawimy makijaż w ciągu dnia, są niesamowicie przydatne. Samej było mi dość ciężko znaleźć ideał, ale w końcu mam! Nawet kilka! Dzisiaj polecę Wam dwie - moim zdaniem - najlepsze. Obie pomadki/błyszczyki są marki CATRICE. Pierwszy to Beautifying LIP SMOOTHER 040 Coffee To Go. Kolor jest bardzo uniwersalny - delikatny przełamany róż, nadaje kolor, połysk, pielęgnuje usta. Aplikator w formie gąbeczki sprawia, że aplikacja staje się przyjemniejsza. Drugi produkt to błyszczyk w kredce Don't Think Just Pink. Błyszczyk ma ładny zapach (zresztą jego poprzednik także), ładnie nabłyszcza, podbija naturalny kolor ust. Nie jest tak zgaszony, jak Beautifying Lip Smoother. O tej dwójce możecie poczytać jeszcze tutaj, tutaj.

Jakie konturówki Wy polecacie? ;-)



ZAPRASZAM NA FB: KLIK.

ZAPRASZAM NA INSTAGRAM: KLIK.


                                                    

Komentarze

  1. Tych konturówek akurat nie miałam, natomiast uwielbiam kredkę z Lovely ktora tez kosztuje grosze :) perfekcyjny odcień nude!

    OdpowiedzUsuń
  2. A Ja nie nie mam ani jednej konturówki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam kredki z essence i są bardzo dobre.jestem z nich zadowolona 💖

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolory w sam raz dla mnie, za błyszczykami za bardzo nie przepadam ale konturówki wielbię. Polecam sprawdzić konturówkę inglot nr 74 piękny zgaszony róż i w dodatku jest bardzo trwała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podobają mi się takie konturówki i pomadki, ale nie używam. Może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam z Rimmela - niesamowicie trwała, wydajna i tania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. pomadko błyczyk z catrice mam, ale niestety w porównaniu do clarins wypada słabo :) za to konturówki z essence uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam konturówki Essence i GR, są świetne! :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )