Moja opinia - recenzje zużytych produktów | 5

Dzisiaj przychodzę z kolejną porcją recenzji zużytych produktów. Trochę się tego nazbierało, a nie lubię długo przetrzymywać pustych opakowań. Być może znajdziecie informacje na temat kosmetyków, które chcecie kupić. Zapraszam ;-)

TWARZ


Ziaja, krem nawilżający matujący 25+ - ma zapewnić równowagę cery tłustej i mieszanej oraz zredukować ilość sebum i zaskórników. Sprawdził mi się bardzo dobrze, ale więcej napiszę w kolejnym poście. Ten krem zdecydowanie zasługuję na pełną recenzję.

Bielenda, Super Power Mezo Serum - aktywne serum korygujące z kwasem migdałowym AHA, kwasem laktobionowym PHA i witaminą B3. Która to już buteleczka? Cały czas fantastycznie mi się spisuje, choć nie muszę już stosować go codziennie. Pełna recenzja dostępna tutaj.


Bielenda, kojący płyn micelarny (cera sucha i wrażliwa) - bardzo dobrze zmywa makijaż, jest niezwykle delikatny i wydajny - wystarczył mi na około 4 miesiące. Cery wrażliwe powinny być z niego zadowolone. Jeśli chcecie poczytać o nim więcej, zapraszam tutaj.

Natur Planet, korund kosmetyczny - jestem jego fanką! Świetny, mocny zdzierak, a do tego bardzo wydajny. Kupiłam go w lipcu ubiegłego roku i pewnie miałabym go dłużej gdybym przez nieuwagę nie wysypała znacznej części. Nie polecam go bardzo wrażliwym cerom oraz osobom, które mają problemy z naczynkami. Poczytajcie o nim tutaj.

WŁOSY


Timotei, szampon wzbogacony organicznym ekstraktem z jagód goji (włosy cienkie i matowe) - pachnie bardzo świeżo, owocowo. Dobrze domywał włosy, nie przesuszał ich. Sprawiał, że stawały się lekkie i puszyste. Krótko mówiąc - dobry szampon w przystępnej cenie, ale niczym specjalnym mnie nie zachwycił.

Bania Agafii, balsam pielęgnacyjny do włosów farbowanych - myślę, że napiszę o nim osobną notkę. Po jego użyciu włosy ładnie błyszczały i były bardzo lekkie, puszyste. Kosztuje około 5-6 zł; 100 ml wystarczyło mi na jakieś 4-5 razy.


Batiste, dry schampoo floral essences - moja ulubiona wersja. Uwielbiam ten zapach i oczywiście działanie tego szamponu. Na pewno kupię kolejne opakowanie. Polecam!

Batiste, dry schampoo XXL volume - mini suchy szampon z dodatkiem lakieru. Odświeżał włosy i utrwalał fryzurę. Niestety moje włosy nie za bardzo go polubiły. Biały nalot bardzo ciężko się wyczesywał właśnie z powodu dodatku lakieru. Włosy były sztywne, ale nie posklejane. Utrzymywał fryzurę w ładzie długie godziny. Nie wrócę do niego właśnie z powodu trudności z usuwaniem nalotu i tego nieprzyjemnego uczucia usztywnionych włosów.

PERFUMY I KOLORÓWKA


Avon, little black dress - jeden z moich ulubionych zapachów od Avon. Dla mnie bardzo kobiecy, utrzymuje się dość długo, jak na tę półkę cenową. Polecam ;-)

Catrice, eyebrow filler - kupuję go regularnie, choć ostatnio zdradziłam go z żelem od essence. Ten ma przyjemny, dość jasny brązowy kolor. Świetnie ujarzmia długie, niesforne włoski. Często używałam go solo. Ma dużą szczoteczkę, więc raczej nie przypadnie do gustu dziewczynom z bardzo cienkimi brwiami. Osobiście polecam. ;-)

Znacie coś spośród moich zużyć, a może zastanawiacie się nad kupnem? ;-)

ZAPRASZAM NA FB: KLIK.

ZAPRASZAM NA INSTAGRAM: KLIK.

Komentarze

  1. Ja lubię to serum z Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Perfumy z Avon -jedne z kilku moich ulubionych :) świetny zapach i cenowo nie najgorzej ;) warte uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten szampon Batiste kwiatowy kupiłam mamie i jest bardzo zadowolona ;) A ciekawa jestem tego serum z Bielendy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam to serum Bielendy ale czeka sobie na jesień. Mam nadzieję że u mnie też spisze się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam krem Ziaja 25+, na razie krótko stosuję, więc nie chce nic pisać o nim, ale widzę, że jest całkiem ok. Muszę kupić sobie serum Bielenda. Potrzebuję czegoś do stosowania na noc :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tych produktów, ale krem Ziajki od dawna jest na mojej liście życzeń. Zawsze jednak wpada coś innego do przetestowania i odkładam jego zakup na później.

    OdpowiedzUsuń
  7. little black dress pięknie pachnie :)
    reszty kosmetyków nie stosowałam/Karolina

    Dwie Perspektywy Blog [Klik]

    OdpowiedzUsuń
  8. Również mam w użyciu to serum z Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocham Little Black Dress! Przypomniałaś mi, że muszę ją kupić, bo wykończyłam ze 2-3 miesiące temu. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam korund i szampon Batiste, który ratuje mnie czasami z opresji :D Mam ochotę wypróbowac to serum z Bielendy ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Batiste i Little Black Dress - bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam suche szampony , a szczególnie te z Batiste.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )

Popularne posty