Najlepszy żel micelarny | Ogórek, mięta, kwas PHA

Dzisiaj przychodzę z szybką i konkretną recenzją żelu micelarnego, który na pewno trafi do letnich ulubieńców, a może nawet do ulubieńców roku. Przypadł do gustu nie tylko mi, ale też mamie, kuzynkom i współlokatorkom. Zachęcam do zapoznania się z recenzją! ;-)


Ultralekka receptura w formie delikatnie pieniącego żelu micelarnego. Łagodnie, ale skutecznie oczyszcza każdy rodzaj skóry. Zawiera kwas laktobionowy z grupy polihydroksykwasów - PHA o działaniu nawilżająco - łagodzącym oraz ekstrakty: Cucumis Sativus i Mentha Piperita. Odświeżający i przyjemny w aplikacji. Ma energetyczny, lekko chłodzący zapach.

DZIAŁANIE:

  • łagodnie myje i oczyszcza skórę,
  • równocześnie zmiękcza i wygładza naskórek,
  • nie zaburza właściwego poziomu nawilżenia,
  • zapewnia uczucie czystości i orzeźwienia.


Przede wszystkim żel ma poręczne, praktyczne i higieniczne opakowanie z pompką. Bardzo podoba mi się jego zapach - delikatny, nienachalny, bardzo przyjemny - ogórek z miętą - odświeżający, orzeźwiający. Barwy jasnozielonej. Przejdźmy do działania, bo to jest najważniejsze. Żel micelarny jest niezwykle delikatny dla skóry, absolutnie nie podrażnia, nie wysusza. Daje optymalne nawilżenie, przy czym skóra jest oczyszczona i przyjemnie odświeżona. Pieni się właściwie znikomo. Zwykle potrzebuję 2 pompki do umycia twarzy, szyi i dekoltu. Świetnie sprawdza się przy porannej pielęgnacji, ponieważ jest bardzo łagodny. Często używam go też jako drugi krok demakijażu (zaraz po płynie micelarnym). Żelu zaczęłam używać w czasie, kiedy moja cera przechodziła mały kryzys. Śmiało mogę stwierdzić, że przyczynił się do uspokojenia stanu skóry. Niedoskonałości zaczęły znikać, nie pojawiło się nic nowego. Co ważne, skóra po użyciu jest gładziutka, nie była przesuszona ani ściągnięta, tak jak po niektórych agresywnych żelach. 


Żel przeznaczony jest do każdego rodzaju cery. Przy mojej mieszanej/tłustej sprawdził się wyśmienicie. Szczerze polecam wypróbować. Kosztuje ok. 10zł za 200ml. Używam go już od ponad miesiąca, a w buteleczce jest jeszcze około 1/3 żelu. Myślę, że jak na codzienne użytkowanie to bardzo dobra wydajność.


Znacie go?

ZAPRASZAM NA FB: KLIK.

ZAPRASZAM NA INSTAGRAM: KLIK.

Komentarze

  1. Nie znam, ale Twoja recenzja zachęca do wypróbowania :) Ziaja ma swoje perełki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, mi nie wszystko od nich pasuje. Był czas, że trafiałam na same buble, a teraz zupełnie odwrotnie ;)

      Usuń
  2. Ziaję lubię. Tego żelu nie miałam nigdy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię żele micelarne, więc chętnie na niego zerknę przy najbliższych zakupach :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię kosmetyki Ziai :) Tego płynu jeszcze nie miałam :) Tonik ogórkowy przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę pierwszy raz ten produkt. Chętnie wypróbuje, zwłaszcza, ze w składzie jest kwas PHA. Słyszałam dużo pozytywnych opinii o tym kwasie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam ;) Mnie też skusił kwas PHA właśnie ;)

      Usuń
  6. Nie miałam z nim styczności. Obecnie kończę żel Ziajki z serii "liście manuka" i jest przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię wersję peelingującą z tej serii ;)

      Usuń
  7. Moja koleżanka go używa i też bardzo chwali :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam ale muszę poznać:( na ziaji nigdy się nie zawiodłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie różnie bywało, ale ostatnio same pozytywne zaskoczenia ze strony ziaji ;)

      Usuń
  9. Nie znałam wcześniej tego produktu, ale przydałby mi się do porannego oczyszczania twarzy :) Musze się za nim rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na rano jak znalazł, narazie nie mam ochoty zamieniać go na nic innego ;)

      Usuń
  10. Zachęcający, zwłaszcza po wzmiance o uspokojeniu stanu skóry :) Tylko ja nie lubię zapachu ogórka, muszę się zorientować, czy są inne wersje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie przepadam za zapachem ogórka, ale tutaj mięta świetnie go neutralizuje i jest naprawdę przyjemny ;)

      Usuń
  11. Nie używałam, ale teraz ciągle czytam o nim pozytywne opinie. Muszę wypróbować :)
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie miałam, obecnie używam żelu z Norela

    OdpowiedzUsuń
  13. Nice post)
    I`m following ur blog with a great pleasure via GFC

    Please join me - http://sunnyeri.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. ja i ziaja się nie lubimy podrażnia mnie ta firma.... obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To szkoda, mi też się wszystko nie sprawdza.

      Usuń
  15. Mam i potwierdzam- warty swej ceny:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak koi skórę to coś dla mnie;p muszę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak skończę Biedronkowy to koniecznie po niego pobiegnę :) Może u mnie też okaże się hitem :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam toniki Ziai, mam teraz z serii Ziaja pro, bo miałam straszne kłopoty z cerą, ale pomógł mi ją uspokoić :) Serdecznie polecam! :) https://e-ziaja.com/pl/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )