Kremy BB dla bladolicych, puder wybielający oraz pędzle | Nowości ze sklepu nurbesten.de

Hej! Dziś przychodzę z kilkoma nowościami ze sklepu Nurbesten. Będą pędzle, puder i kremy BB w jaśniutkich odcieniach. Zainteresowanych zapraszam do dalszego czytania! ;-)



Zacznijmy od złotego kompletu pędzli, który wzięłam kompletnie 'w ciemno'. Saszetka zawiera zestaw pięciu pędzli niewielkiej wielkości. Są one naprawdę bardzo dobrze wykonane - nic się tutaj nie rozkleja, pędzle są równe, proste, nie odstają żadne włoski. Kiedyś pokazywałam Wam pędzle ze sklepu dresslink - tamte zdecydowanie są gorszej jakości. Włosie jest miękkie, przyjemne w dotyku. Mam nadzieję, że używając ich będę równie zadowolona. Może to być fajny zestaw wyjazdowy. Będę Was informować na bieżąco tutaj lub na Instagramie (swoją drogą - zapraszam!).


Marka pędzli to "msQ" i mamy tu dwa pędzle do twarzy - języczkowy do podkładu i większy do pudru oraz trzy do makijażu oczu - jeden płaski i dwa do rozcierania o różnych wielkościach. Dostępne TUTAJ.




Wybrałam jeszcze dwa kremy BB i puder sypki do kompletu. Wszystkie kosmetyki przyszły baaaaardzo solidnie zapakowane (miałam cały kosz folii ;-)), dodatkowo znajdują się w kartonowych opakowaniach. Minusem jest na pewno brak informacji choćby w języku angielskim. Przy wyborze posiłkowałam się opisami w sklepie i recenzjami na zagranicznych blogach.

Puder dostępny jest w wariantach 'Matt' (kolor 1 i 2) oraz 'Shimmer' (kolor 3 i 4). Wybór jest więc całkiem fajny. Ja zdecydowałam się na wersję matową w kolorze nr 1. Odcień jest bardzo fajny, przede wszystkim naprawdę JASNY! Opakowanie jest dobrej jakości, z grubego plastiku. Do pudru dołączony jest miękki puszek. Był też dodatkowo zabezpieczony folią, co widać na zdjęciu. Zapach jest wyczuwalny, ale przyjemny - niczym krem Nivea (kremy BB pachną podobnie), chociaż chyba wolałabym żeby był bezzapachowy. Podobno ma to być puder wybielający - taka nazwa widnieje na kartoniku.



Użyłam go dopiero raz do przypudrowania kremu BB MAYCHEER i spisał się dobrze. Jest drobniutko zmielony, na twarzy nie pozostawia widocznego koloru. Zobaczymy jak będzie z czasem. Testy z prawdziwego zdarzenia zamierzam rozpocząć niebawem. Aktualnie jestem jeszcze zbyt opalona na tak jasne produkty, ale nie byłabym sobą gdybym ich nie potestowała chociaż w domu. Zamówiłam je głównie z myślą o jesieni i zimie.
Puder LIDEAL znajdziecie TUTAJ.


Krem BB LIDEAL dobrałam do kompletu. Również pokusiłam się o najjaśniejszy odcień nr 21 (jest jeszcze nr 22 nieco ciemniejszy). Kolor jest przyjemnie jasny, nie ciemnieje. Konsystencja jest dosyć kremowa, krycie raczej delikatne. Jakość tubki bez zastrzeżeń, nie odbiega od choćby tych z naszych drogerii. Producent informuje nas, że krem posiada koenzym Q10 i właściwości anty-aging. Swatche zobaczycie na zdjęciach poniżej. Dostępny TUTAJ. 

Drugi krem jest już nieco bardziej 'czytelny'. Przyznaję, że różowe opakowanie przyciągnęło moje oczy. Może dlatego, że od razu skojarzył mi się z kremem Skin79. 

Krem o nazwie 'Silk Protein' firmy MAYCHEER również ma jasny odcień. Wybrałam kolor 01 (są jeszcze 02 i 03). Od producenta: krem ma chronić skórę przed słońcem - posiada SPF 25, kontrolować wydzielanie sebum, być trwały i wykazywać działanie przeciwzmarszczowe. Poważne obietnice, zobaczymy jak będzie naprawdę. Użyłam go dopiero 3 razy. Kolor jest minimalnie ciemniejszy od kremu LIDEAL, ale jak widać również jasny. Konsystencja kremowa, ma lepsze krycie od poprzednika. Zdecydowanie jest nawilżający i dobrze stapiał się ze skórą. Więcej napiszę z czasem. Opakowanie to także miękka tubka dobrej jakości.
Krem znajdziecie TUTAJ.

Spójrzcie na swatche...




Próbowałyście tych produktów? Myślę, że czasem fajnie jest przetestować coś CAŁKIEM INNEGO. ;-)

Zostawiam Wam kod z 10% zniżką na zakupy w sklepie www.nurbesten.de!
Sklep ma szeroki asortyment - spory wybór ozdób do paznokci oraz ubrania. Na paczkę czekałam 10 dni, więc bardzo krótko biorąc pod uwagę fakt, że 'szła' do mnie z Szanghaju.



ZAPRASZAM NA FB: KLIK.

ZAPRASZAM NA INSTAGRAM: KLIK.

Komentarze

  1. Firmy nie znam, ale produkty bardzo ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie przepadam za podkładami płynnymi, za to kocham minerałki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze się do nich nie przekonałam, wolę kremy BB.

      Usuń
  3. Te pędzle wyglądają fajnie :) no i super że mają własne 'ubranko' :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę fajna jakość, jak na takie chińskie.

      Usuń
  4. Nie znam tych produktów, ale podobają mi się jasne odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jak i mnie ;) Też pierwszy raz mam z nimi styczność ;)

      Usuń
  5. Ale jasne te kremy BB i to w żółtych odcieniach. Super, zaraz obejrzę co mają na stronie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, to bardzo na plus. Zwykle te najjaśniejsze wpadają w różowe tony. ;)

      Usuń
  6. Pędzelki, prezentują się bardzo fajnie :) Puder mnie zaciekawił

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pędzle poszły w ruch i jestem z nich zadowolona ;)

      Usuń
  7. Faktycznie wyglądają na bardzo jasne :) Ja niestety nie przepadam za azjatyckimi kosmetykami, ponieważ kolory nigdy nie współgrają z moją karnacją.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kompletnie nie znam tych produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Eeeh, ciągnie mnie do tych Bebików nie tylko ze względu na działanie i jasne odcienie, ale ich urocze opakowania, zwłaszcza tego różowego. Przyznam się, że widzę je pierwszy raz. Mam nadzieję, że będziesz zadowolona :)
    www.ewkowy-kuferek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )

Popularne posty