Tanie rozświetlanie z 'Bell' i 'my secret'

Rozświetlacze wciąż na czasie. Osobiście pokochałam ten trend i w czasie jesieni wcale nie mam zamiaru z niego zrezygnować. Końcem wakacji odkryłam i bardzo polubiłam rozświetlacze o kremowej konsystencji. Jeśli ciekawią Was moi ulubieńcy, zapraszam! ;-)


W pierwszej kolejności przedstawię Wam nietypowy rozświetlacz, bo jest to po prostu baza rozświetlająca Ms.Perfect od Bell. Baza dostępna jest w Biedronce. Za 20g zapłacicie ok. 12 zł.

Bazę najczęściej nakładam pod podkład. Nie pudruję go, a dla wzmocnienia efektu używam czasem rozświetlacza w kamieniu.


Baza ma kremową konsystencję, jest koloru różowo-brzoskwiniowego i nie ma specjalnego zapachu. Nie ma też w sobie żadnych drobinek brokatu. Efekt jaki daje jest bardzo subtelny. Uzyskujemy naturalne, subtelne, bardzo zdrowe rozświetlenie. Nie nakładam jej na całą twarz, a jedynie w te miejsca, które chcę rozświetlić. Wystarczy jej niewielka ilość. Na kościach policzkowych wygląda przepięknie. Jest to dokładnie takie rozświetlenie, jakiego zazwyczaj oczekuję, czyli przede wszystkim naturalne, nienachalne, w sam raz na co dzień. Możemy też je wzmocnić przy pomocy rozświetlacza w kamieniu.


Baza nie wywołała u mnie żadnego podrażnienia, zaczerwienienia skóry, ani nie zapchała porów. Moja mama (jako właścicielka skóry suchej) używa jej na całą twarz, oczywiście w niewielkiej ilości i efekt jest naprawdę świetny - świeża, rozpromieniona skóra. 

Mam nadzieję, że na zdjęciach choć trochę widać zamierzony efekt.



Drugi rozświetlacz to FACE STROBING od my secret, czyli marki dostępnej w drogerii Natura. Kupiłam go w cenie promocyjnej - 9,99 zł / 5,2g. Normalnie kosztuje ok. 15 zł. Dostępny w jednym - złotym - kolorze.

Od producenta: Idealny kosmetyk do subtelnego rozświetlenia twarzy. Nadaje skórze zdrowy i promienny wygląd. Kremowo-musowa formuła łatwo się aplikuje i równomiernie rozprowadza. Można nakładać pod podkład lub punktowo w celu zaakcentowania wybranych partii twarzy. Odpowiedni dla każdego koloru skóry.


Rozświetlacz ma bardzo przyjemną formułę, choć od czasu kupna zrobiła się troszkę bardziej sucha. Być może nie dokręciłam słoiczka, chociaż samo opakowanie nie należy do najlepszych. Jest wykonane z cienkiego, raczej tandetnego plastiku. Złoty odcień okazał się moim letnim strzałem w dziesiątkę. Formuła nie zawiera nachalnych drobinek. Wystarczy odrobina, aby dodać skórze plasku. Nakładam go na podkład i tak jak przy bazie Bell - jeśli chcę wzmocnić jego efekt dodaję rozświetlacza w kamieniu, oczywiście też w ciepłym, złotym kolorze.


Baza z Bell ładnie utrzymuje się na mojej skórze cały dzień. Face Strobing niestety nie ma aż takiej trwałości i pod koniec dnia gdzieś znika bez względu na to, czy nakładam go pod czy na podkład. Po prostu nie ma tak dobrej trwałości jak Bell.

Tutaj też nie zauważyłam żadnego podrażnienia skóry, czy zapchania porów.


Jeśli lubicie taką formę rozświetlacza, przyjrzyjcie się im bliżej. Szczególnie polecam bazę Ms.Perfect z Biedronki. 

ZAPRASZAM NA FB: KLIK.

ZAPRASZAM NA INSTAGRAM: KLIK.

Komentarze

  1. Ta baza mnie ciekawi, może się skuszę na nią :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tego rozświetlacza nie znam, wygląda ciekawie :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Też coraz częściej zaczęłam sięgać po rozświetlacze, ale tych wersji nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  4. rozświetlanie to nie moja bajka

    OdpowiedzUsuń
  5. baz rozświetlających nie używam, ale z tej serii bell mam matującą i na zaczerwienienia. na razie uzywam tej drugiej i uważam, że jest świetna:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham rozświetlacze i stosuję je na co dzień, twarz wygląda świeżo ;))
    Obserwuje i zapraszam do siebie : http://kobiecomania.blogspot.com/
    ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam rozświetlacze! z marką Bell jak na razie jakoś się nie polubiłam...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładne rozświetlenie, niestety mi te produkty nie odpowiadają, a w zasadzie mojej cerze :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie używam rozświetlających kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. nigdy nie uzywalam rozswietlaczy, ale efekt jaki uzyskalas piekny!:) moze sie skusze

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie mam tych rozświetlaczy, z My Secret uwielbiam face illuminator

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie używam baz rozświetlających, zazwyczaj tylko rozświetlacz, ale też nie zawsze. ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )

Popularne posty