Walka z cellulitem | Koncentrat cynamonowo-kofeinowy | BINGOSPA


Po kilku miesiącach stosowania koncentratu cynamonowo-kofeinowego przyszedł czas na podsumowanie kuracji. Zaczęłam go stosować wraz z nadejściem wiosny - raz w tygodniu, aż do połowy sierpnia. Na wstępie mogę więc stwierdzić, że produkt jest bardzo wydajny (przynajmniej dla mnie).

Koncentrat BINGOSPA jest preparatem przeznaczonym do profesjonalnych zabiegów w warunkach domowych. Zawiera maksymalną ilość olejków: cynamonowego, pomarańczowego, goździkowego i kofeiny, które są najskuteczniejszymi, aktywnymi substancjami redukującymi podskórną tkankę tłuszczową, która jest odpowiedzialna za powstawanie cellulitu.

PRZECIWWSKAZANIA: Koncentratu nie powinny stosować dzieci i kobiety w ciąży, osoby uczulone na którykolwiek ze składników, osoby ze skórę wrażliwą i naczynkową.

Preparat umieszczony jest w średnio wygodnym opakowaniu. Konsystencja - żelowa, galaretowata; zapach jest mocny, bardzo wyczuwalny przez dość długi czas. Na pierwszy plan wysuwa się cynamon i goździki. Mi on nie przeszkadza, ale dla niektórych może być męczący. Weźcie to pod uwagę.

Ze względu na bardzo silne działanie preparatu, należy zastosować się dokładnie do instrukcji producenta:

WYKONANIE TESTU UCZULENIOWEGO - niewielką ilość preparatu wmasuj w skórę na przedramieniu i pozostaw do następnego dnia. Sprawdź reakcję skóry - lekkie zaczerwienienie jest normalnym objawem. Jeśli nie zniknie po 24h - nie stosować. W moim przypadku próba uczuleniowa przebiegła pomyślnie i mogłam przejść do kolejnego kroku.

Przeprowadzanie zabiegu:

PIERWSZY ZABIEG: Nałóż cienką warstwę koncentratu na wybraną część ciała. Po 5 minutach zmyj cały preparat.

DRUGI ZABIEG: Nałóż cienką warstwę preparatu na skórę w miejscach odkładania się tkanki tłuszczowej: uda, brzuch, biodra, pośladki. Następnie owiń ciało folią (przeźroczysta, spożywcza). Obserwując reakcję skóry, możesz przedłużyć czas zabiegu do 15 minut. W tym czasie czuć ciepło, a nawet gorąco na skórze. Ważne, żeby równomiernie rozłożyć koncentrat na skórze i szczelnie ją owinąć. Po odwinięciu skóra jest trochę zaczerwieniona (15 min.).

KOLEJNE ZABIEGI wykonuj w cyklach po 5 zabiegów, każdy co 4-5 dni. Stopniowo wydłużaj czas trwania zabiegu ( 30, 35, 40, 45 min.). Przyznam, że zdarzyło mi się przedłużyć czas do godziny.


Im dłużej trzymamy koncentrat na skórze (+ folia) tym większy OGIEŃ! Jeśli nie lubicie / nie potraficie znieść efektu rozgrzania / gorąca na skórze - nie polecam. Dla mnie nie było to problemem, choć efekt gorąca bywał naprawdę bardzo mocny. Po odwinięciu folii skóra jest czerwona, ciepła, spocona. Pierwsze wyraźnie widoczne efekty zauważyłam po 4 zabiegach - skóra była bardziej napięta, gładsza, nawilżona, a "pomarańczowa skórka" mniej widoczna. Wszystko to sprawiło, że nogi wyglądały smuklej. Z każdym następnym użyciem było coraz lepiej. Do zabiegów dołączyłam ćwiczenia (choć nieregularnie, ale staram się też dużo chodzić, jeździć na rowerze etc.) i starałam się pić dużo wody. Koncentrat stał się moim sobotnim rytuałem i myślę, że jeszcze go sobie sprawię. Jak już wspomniałam, zużyłam go w połowie sierpnia, od tego czasu nie zauważyłam, żeby skóra wyglądała gorzej, efekty póki co są zachowane i liczę, że tak pozostanie.


Cena waha się w zależności od sklepu internetowego do ok. 30 zł.

Podsumowując, polecam ten preparat osobom, które chcą podjąć (regularną!) walkę z cellulitem. Na blogach czytałam, że u niektórych dziewczyn już sam koncentrat przynosił świetne efekty (bez ćwiczeń etc.). Osobiście jakoś nie jestem do tego przekonana. Uważam, że kosmetyki są uzupełnieniem zrównoważonej diety i codziennej dawki ruchu.


ZAPRASZAM NA FB: KLIK.

ZAPRASZAM NA INSTAGRAM: KLIK.


Komentarze

  1. Cena niewielka a korzyści dla skóry bardzo dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe jak pachnie ten produkt. Średnio lubię zapach cynamonu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest mocny, ciężki, można powiedzieć że duszący.

      Usuń
  3. No u mnie te regularność, ciągle na bakier :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też tak było, ale w końcu udało mi się zmobilizować ;)

      Usuń
  4. Cały czas nie dowierzam w to,że taki kosmetyk nawet bez ćwiczeń może przynieśc efekty ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Swego czasu czytałam o nim trochę dobrych opinii, jednak raczej się nie skuszę, bo o ile efekt chłodzenia jest ok, to tego rozgrzewającego nie jestem w stanie znieść ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. zapach by mi nie podszedł - wolę bardziej orzeźwiające. Ale z ostatnim zdaniem zgadzam się w 100%! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na szczęście nie mam cellulitu. Pewnie zapach tego produktu byłby dla mnie zbyt ciężki i drażniący.

    OdpowiedzUsuń
  8. Na szczęście obecnie nie potrzebuję tego typu preparatu, ale zapamiętam go na przyszłość :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja póki co nie szukam takiego specyfiku, ale zapamiętam go sobie na przyszłość. Po za tym lubię efekt rozgrzewający:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cena niewielka, dobrze znać takie kosmetyki, jak bedą potrzebne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę to wypróbować! ;) Bardzo mi się podoba Twój blog, obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. W takim razie chętnie po niego sięgnę,tak zapobiegawczo:-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )