Wielki powakacyjny HAUL KOSMETYCZNY | Catrice, Nacomi, Vianek i inne

Zapraszam na przegląd nowości w kosmetyczce. Tego typu posty cieszą się sporą popularnością na blogu. Sama lubię przeglądać podobne, bo zwykle coś od Was podpatrzę. Dajcie znać, czy chcecie poczytać więcej o jakimś produkcie. ;-)



Kupiłam w końcu dwie matowe pomadki z prawdziwego zdarzenia. Wcześniej miałam jedynie taką z półmatowym efektem. Pomadkę Sleek 'Matte Me' w kolorze BIRTHDAY SUIT 436 sprawiłam sobie w prezencie urodzinowym. Na zdjęciach w internecie kolor wyglądał inaczej, zdecydowanie jaśniej, ale i tak mi się podoba. Drugiej pomadki szukałam bardzo dłuuuugo, nigdy nie mogłam jej zastać w Rossmannie. Mowa o EXTRA LASTING Nr 1 od Lovely. W przeciwieństwie do pomadki Sleek - ta ma cytrusowy zapach.

Strobing wciąż w modzie. Na promocji w drogerii Natura skusiłam się na nowość od my secret - FACE STROBING. Planuję post na ten temat, ale zdradzę Wam, że ten kremowy rozświetlacz jest moim nowym uzależnieniem. Standardowo zaopatrzyłam się w CREAM CAMOUFLAGE od CATRICE.



Pozostając przy marce CATRICE do koszyka wrzuciłam też kilka kosmetyków, których jeszcze nie miałam. Dwa korektory - brat naszego kultowego kremowego kamuflażu w słoiczku, czyli LIQUID CAMOUFLAGE  (kolor 020 Light Beige) oraz LIGHT-REFLECTING CONCEALER w kolorze 010 Ivory. Nowością w szafie marki CATRICE jest podkład HD LIQUID COVERAGE (kolor 010 Light Beige). Możecie już o nim poczytać TUTAJ.


W Biedronce też kuszą! Linia 'Ms.Perfect' od Bell skusiła mnie liftingującym korektorem pod oczy i bazą rozświetlającą, która świetnie sprawdza się jako rozświetlacz. Recenzje, opinie systematycznie będą pojawiać się na blogu. Aktualnie mam mnóstwo produktów do testowania i recenzowania.



W wakacje przybyło mi też kilka lakierów do paznokci. Jak to zwykle bywa w wakacje. ;-) Bardzo lubię (i polecam) lakiery CATRICE. Mają w ofercie sporo ładnych kolorów z różnym wykończeniem. Plusem jest ich trwałość (już od tygodnia mam na paznokciach lakier nr 14 i nie ma żadnych odprysków) i to, że nie robią się gęste. Kupiłam dwa lakiery z serii LUXURY NUDES. Mają podobne odcienie, ale różnią się wykończeniem. Ciemniejszy MOIRE SHINE to nr 14 La Creme de la Creme, drugi to SATIN SHINE nr 06 Magical Nude - ładnie odbija światło na różowo.

Marka miss sporty skusiła mnie bazą Pell Off - malujesz i zdejmujesz. Zawsze ubrudzę skórki podczas malowania! Złoty lakier SENSIQUE Fantasy glitter (nr 219) ma świetne krycie i nakłada się bez problemu. Jeśli chcecie zobaczyć, jak wygląda na paznokciach, to zapraszam na mój INSTAGRAM. Na koniec Pump Up The Purple (562) od Rimmel.


Lakier Speed Dry od AVON w kolorze vamp it miał być ideałem na jesienne dni. Niestety jest bardzo nietrwały. Już po jednym dniu na paznokciach miałam mnóstwo odprysków. Za to spray przyspieszający wysychanie lakieru okazał się być bardzo przydatnym gadżetem. Faktycznie przyspiesza jego wysychanie. Należy tylko pamiętać, aby aplikować go z daleka (inaczej tworzą się nieestetyczne pęcherzyki) i nie przesadzić z ilością. Mgiełka pozostawia tłustą warstewkę. 



Z drogerii Jasmin nigdy nie wychodzę z pustymi rękoma. Jeszcze w lipcu kupiłam krem nawilżający z jonami srebra Bania Agafii. Do tego, standardowo już, coś w saszetce - oczyszczająca maska do twarzy (niebieska glinka, malwa, otręby owsiane i woda bławatkowa). Nie jest to typowo oczyszczająca maseczka do twarzy. W moim przypadku bardziej koi skórę, a zapach wody bławatkowej jest obłędny. 

W hebe do końca września kupicie taniej kosmetyki Nacomi. Ja zdecydowałam się na mydło czarne, które używam jako peeling enzymatyczny. Bardzo dobrze oczyszcza skórę.


Mleczko do demakijażu VIANEK udało mi się kupić razem z gazetą za 12 zł. Używam go od kilku dni i jestem zadowolona. Więcej o nim już wkrótce. 




Znalazło się też coś do włosów. Szampony - Schwarzkopf schauma do włosów suchych i zniszczonych. To dosyć popularny szampon. Kupuję go od czasu do czasu i dobrze mi się sprawdza. Drugi szampon to znów Bania Agafii (szampon-balsam). Kupiony w hebe za 3zł. Deal życia! :-D
Magiczna moc olejków od L'Oreal to bardzo przyjemny produkt do włosów. Ładnie wygładza, dyscyplinuje włosy. Zrobiłam też drugie podejście do masek KALLOS. Wrażenia? Znów średnie.


Płyn prostujący włosy MARION mam zaledwie od tygodnia, a już jest moim hitem! Mam kręcone włosy i czasem potrzebuję użyć prostownicy jedynie do grzywki. Kiedy jest gorąco, wilgotno moje włosy nie chcą być proste, a jeśli już uda się je wyprostować, to po kilku godzinach (albo i szybciej) znów się kręcą. Ten płyn sprawia, że włosy prostuje się łatwiej, szybciej, a efekt utrzymuje się długo. Dodatkowo zyskują piękny blask. Jestem pod wrażeniem efektów, jakie otrzymuję przy pomocy kosmetyku za jedyne 5 zł.


Perfumy Bi-es 'La bella vita' poleciła mi jedna z Was. Ich zapach bardzo mi się spodobał, idealny na co dzień. Cena również jest niewielka - ok. 16 zł. Na koniec coś, co wiele dziewczyn zachwala - różany tonik evree. Powiem Wam, że daje radę. Fajnie oczyszcza, odświeża i daje ukojenie skórze.

Brawo dla wszystkich, którzy doszli do końca tego tasiemca! ;-) Dajcie znać, jakie recenzje chcecie zobaczyć w pierwszej kolejności. Coś szczególnie Was zaciekawiło?


ZAPRASZAM NA FB: KLIK.

ZAPRASZAM NA INSTAGRAM: KLIK.

Komentarze

  1. Jestem ciekawa kosmetyków z Bell :-) Aneta

    OdpowiedzUsuń
  2. Sporo dobrego. Miałam ten krem z jonami srebra, ale moja cera go jednak nie lubiła.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa jestem tych nowości z Ms. Perfect.
    U mnie dzisiaj też haul zakupowy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Interesujące zakupy :) Bardzo lubię matowe pomadki w płynie Lovely, korektor pod oczy Bell i lakiery Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
  5. WOW, to się nazbierało ;) Ten podkład z Catrice zbiera mnóstwo pozytywnych opinii więc chętnie i ja po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. faktycznie dużo tego:D z tej serii kosmetyków bell też mam bazę, ale matującą, a drugą redukującą zaczerwienienia

    OdpowiedzUsuń
  7. Ohoho woadło Ci trochę tych kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten podkład z catrice mnie ciekawi.

    OdpowiedzUsuń
  9. rzeczywiście haul jest spory, ale zawiera wiele ciekawych kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Łooo, ale zaszalałaś :D Kilka produktów chętnie widziałabym u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawią mnie produkty z bell :) Mam maseczkę i tonik evree i oba bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zainteresował mnie podkład z Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
  13. LIQUID CAMOUFLAGE z Catrice <3 najlepszy korektor jaki miałam, nie dość że jest delikatny to ma przepiękny zapach :3 muszę sięw niego zaopatrzyć bo właśnie mi się kończy :( nowy podkład z C. również mnie ciekawi, może się na niego skuszę :) i ta baza z biedronki mnie interesuje, chyba się zaraz wybiore do sklepu :D
    ps. Łupy na prawdę ciekawe! czekamy na testy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Faktycznie sporo nowości! Tonik Evree uwielbiam i od pozątku roku na stałe gosci w mojej pielęgnacji :) bardzo zaintereswały mnie Twoje nowosci z Catrice, o ile korektor mam na swojej liscie, to chyba przez sam wyglad trafi tam jeszcze ten podkłąd!

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem mega ciekawa tego podkładu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam nigdy nic z marki Vianek. Perfumy Bi-es są dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Daj znać więcej o tym olejku z L'Oreal ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Właśnie kupiłam ten podkład catrice jedt cudny

    OdpowiedzUsuń
  19. Chwalę sobie ten kamuflaż w słoiczku od Catrice, kremy z jonami srebra od Agafii niestety u mnie się nie sprawdziły, mam tę szminkę Lovely, a marka Vianek jakoś w ogóle mnie nie kusi... :)

    OdpowiedzUsuń
  20. faktycznie baza peel off z miss sporty jest rewelacyjna i dość rewolucyjna:) kupiłam kiedyś 'na probę' i szybko stała się must have w kosmetyczce:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )