Olej z nasion wiesiołka, czyli prosty sposób na piękną skórę oraz zdrowe, lśniące włosy bez wypadania

Kosmetyki kosmetykami, ale zawsze uważałam, że najlepiej zadbać o siebie od środka. Dużo wody, zdrowa dieta, ale czasem trzeba się jeszcze wspomóc suplementami. Dzisiaj poczytacie o moich przemyśleniach odnośnie wiesiołka OleoVitum od OLEOFARM. Napiszę o tym, jak wpłynął na moją skórę i włosy. Zapraszam! ;-)




Do wyboru mamy olej z wiesiołka w formie kapsułek oraz w formie płynnej. Wiesiołek OleoVitum charakteryzuje się wysoką zawartością tłuszczów wielonienasyconych, do których należą kwasy omega-6. Kwasami z rodziny omega-6 są: kwas linolowy (LA) oraz kwas gamma-linolenowy (GLA) zawarte w oleju z wiesiołka. Kwas linolowy pomaga w utrzymaniu prawidłowego poziomu cholesterolu we krwi. Korzystne działanie występuje w przypadku spożywania 10 g LA dziennie.

W składzie (prócz wspomnianego oleju z nasion wiesiołka) znajdziemy też witaminę E, która pomaga w ochronie komórek przed stresem oksydacyjnym oraz witaminę A, przyczyniającą się do zachowania zdrowej skóry.

Stosowanie: 

  • Kapsułki - 2 kapsułki dwa razy dziennie w trakcie posiłku (dorośli);
  • Olej - 2,5 ml (1/2 łyżeczki załączonej do opakowania) raz dziennie w trakcie posiłku.


Moja opinia

72 kapsułki spożywane wg zaleceń producenta wystarczyły mi dokładnie na 18 dni. Jak widać, są one sporej wielkości, ale nie sprawiają problemów przy połykaniu ze względu na śliską powłoczkę. Czy zauważyłam jakieś efekty tej 'kuracji'? Tak! Przede wszystkim zwiększył się poziom nawilżenia mojej skóry i nie mówię to wyłącznie o skórze twarzy. W sezonie grzewczym zaczynają się moje problemy z suchą skórą rąk, łokci, kolan... Przyznam, że często zapominam o balsamie do ciała, a zauważyłam, że skóra jest w dobrej kondycji. Nie ma suchych placków, skóra nie łuszczy się brzydko. Podobnie na twarzy - żadnych suchych skórek i ogólnie czuję takie nawilżenie od wewnątrz. Skóra jest bardziej sprężysta, po prostu w dużo lepszej kondycji. Miewam też problemy z niedoskonałościami na dekolcie i ramionach. Zauważyłam, że odkąd jem te kapsułki nic większego mi nie wyskakuje.

Do picia oleju nie mogłam się zmusić... Próbowałam kilka razy, ale za dużo było przy tym cierpienia. Dlatego postanowiłam go stosować na włosy - olejowanie. To był strzał w dziesiątkę! Olej nakładam przed każdym myciem na długości włosów, plotę warkocz i idę spać. Dopiero rano myję włosy. Regularne stosowanie szybko przyniosło widoczne efekty. Moje włosy dosłownie wypijały nałożony olej, tak że ze zmywaniem go nie było żadnego problemu. Mniej więcej po 2 tygodniach takiego stosowania włosy stały się mega nawilżone, błyszczące, odżywione i sprężyste. Poprawiła się też kondycja samych końcówek - nie są suche, nie kruszą się. Wyglądają pięknie. Olej zadziałał na moje włosy lepiej od dotychczasowego faworyta - oleju z awokado.

Zauważyłam jeszcze, że włosy przestały wypadać garściami. Nie używałam żadnych wcierek ani nic innego, co mogłoby pomóc przy wypadaniu włosów, dlatego uważam, że to zasługa oleju z nasion wiesiołka. 


Podsumowując, jestem bardzo zadowolona z efektów. Taką 'kurację' z kapsułkami chętnie zafunduję sobie jeszcze na wiosnę, bo to również ciężki sezon dla mojej skóry i włosów. Co do olejowania to na pewno będę kontynuować i kupię kolejną buteleczkę. Kapsułki w sklepie producenta kosztują 15,50 zł - TUTAJ, natomiast olej jest droższy - 31 zł / 100 mlKLIK.

Znacie olej z nasion wiesiołka? ;-)


ZAPRASZAM NA FB: KLIK.

ZAPRASZAM NA INSTAGRAM: KLIK.

Komentarze

  1. Bardzo lubię olej z wiesiołka i znam od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dużo słyszałam, ale dopiero teraz miałam okazję spróbować. Lepiej późno niż wcale ;))

      Usuń
  2. Kiedyś go używałam, ale chyba nie widziałam większej różnicy, bo przestałam, ale ... w sumie, może jednak warto spróbować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że tutaj najważniejsza jest systematyczność i cierpliwość ;)

      Usuń
  3. Podoba mi się szczególnie że ustąpił problem z wypadaniem włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurczę, nawet nie wiedziałam, że wiesiołek taki fajny :) Muszę go wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie korzystałam z niego, ale chyba muszę kupić ;) Na pewno mi się przyda ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Warto chyba wypróbować patrząc na to, że może pomóc przy wypadaniu włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jako tako moja skóra nie lubi olejów, ale takie w formie kapsułek pewnie by się u mnie sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja właśnie kończę nim kurację :) Stosowałam 2 kapsułki dziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam zamiar zacząć stosować po porodzie, gdyż póki co przyjmuję już mnóstwo suplementów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę koniecznie kupić ten olej, szczególnie ze względu na moje wypadające włosy:/

    OdpowiedzUsuń
  11. Spróbuje na włosy może mi pomoże:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Spróbuje na włosy może mi pomoże:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )

Popularne posty