Zużycia i uzupełnienie braków

W październiku nie zużyłam wiele, głównie podstawowe kosmetyki. Dlatego postanowiłam pokazać denko w innej formie - zużyty kosmetyk + jego następca. Myślę, że będzie to fajne urozmaicenie na blogu. Przyznaję, że podpatrzyłam ten pomysł od kilku z Was. ;-)


Zużyłam: Krem BB od SKIN 79 - używałam go od kwietnia i był rewelacyjny. Zakrywał niedoskonałości, nawilżał, wyglądał naturalnie na twarzy, miał dobrą trwałość. Chętnie kupię go znów latem. Teraz mam zamiar przygarnąć wersję w pomarańczowym opakowaniu. Recenzja tutaj.

Kupiłam: L'Oreal true match w kolorze 1.N Ivory - podkład miałam już dwukrotnie i dobrze się spisywał w porze jesiennej oraz zimowej. Jego dużą zaletą jest jasny kolor. Recenzja tutaj.


Zużyłam: Odżywcze mleczko do demakijażu z ekstraktem z nasion lnu VIANEK - bardzo przyjemny kosmetyk, który skutecznie usuwał makijaż. Mleczko pozostawia skórę gładką i nawilżoną. Poza tym zaskoczyła mnie wydajność. Chętnie jeszcze je kupię lub wypróbuję inne wersje. Pełna recenzja tutaj.

Kupiłam: Łagodny 2-fazowy płyn do demakijażu Bielenda - skuteczny, delikatny, tylko szybko się kończy. Niezastąpiony przy makijażu wodoodpornym. Miałam go już wcześniej i chętnie kupuję.


Zużyłam: ISANA med, dezodorant z balsamem - kupuję go regularnie i póki co, to się nie zmieni. Jest tani, wydajny, bardzo delikatny dla skóry. Ochrona jest raczej średnia. Sprawdzi się osobom bez większych problemów z potliwością. Zaraz idę po kolejne opakowanie.

Jest: ziaja bloker - kupiłam go jeszcze w zeszłym roku i w końcu wypadałoby go zużyć. Będę mieć teraz bardzo aktywny czas, więc powinien się sprawdzić tak jak sprawdził się w upalne lato. Pamiętajcie aby stosować to według zaleceń producenta.


Zużyłam: Szampon z proteinami mleka Bania Agafii - świetny! Dobrze oczyszcza włosy i skórę głowy, nie wysusza, nie spowodował łupieżu ani żadnego podrażnienia. Włosy były odbite u nasady, błyszczące, bardzo lekkie. Ma gęstą, mleczną konsystencję. Zapach jest baaaaardzo przyjemny - jakby z delikatną nutą wanilii, ale nie sztuczny. Był wydajny i tani (w Hebe kupiłam go na promocji za 3 zł). Chętnie kupię go ponownie i Wam też polecam.

Kupiłam: Szampon - balsam Bania Agafii - użyłam go dopiero raz więc nic konkretnego nie napiszę. Ma delikatnie oczyszczać włosy, nawilżać je i wygładzać. Konsystencja jest również gęsta, a zapach dosyć mocny, perfumowany.


Zużyłam: Lirene, żel pod prysznic z olejkiem z drzewa arganowego i olejkiem marula - spośród trzech dostępnych wersji, ta najbardziej mi się spodobała. Zapach jest delikatny, odprężający, cudowny! Po jego użyciu skóra była gładka i nawilżona. Używałam go razem z rękawicą peelingującą i tu efekty były jeszcze lepsze. Na pewno kupię ponownie.

Kupiłam: Olejek pod prysznic Super Slim od evree - pierwszy raz mam produkt do ciała tej marki. Sporo osób zachwala te olejki, mam nadzieję że i ja dołączę do ich grona.


Zużyłam: Odżywka do włosów suchych i łamliwych Herbal Care od Farmony - nie zużyłam jej do końca, bo jest koszmarna. Wysusza włosy, puszy je u nasady i na długości. Drugiego dnia włosy wyglądały jakbym ich nie uczesała. Nigdy nie miałam tak złego produktu do włosów. Nie, nie i jeszcze raz nie.

Kupiłam: Odżywka Timotei Intensywna Odbudowa z ekstraktem z olejku z awokado - jedna z moich ulubionych odżywek. Kupuję ją często w duecie z szamponem, który jest jeszcze lepszy. Odżywka nawilża włosy, sprawia że błyszczą i ładnie się układają. Polecam!

Do przetestowania dostałam maskę z aloesem 'aloe LANZAROTE' - recenzja wkrótce. 


Zużyłam: Antycellulitowy eliksir wyszczuplający od tołpy - sprawdził się u mnie bardzo fajnie. Wygładzał skórę, napinał. Forma aplikacji jest dużym plusem. Recenzja tutaj.

Do testów otrzymałam masło do ciała i peeling cukrowo-solny z dodatkiem solanki rabczańskiej. Jest to seria z trawą cytrynową, zawiera kompleks wyszczuplający. Obawiałam się zapachu, ale jest bardzo subtelny i przyjemny. Niebawem recenzja. ;-)

Jak tam Wasze zużycia?

ZAPRASZAM NA FB: KLIK.

ZAPRASZAM NA INSTAGRAM: KLIK.


Komentarze

  1. A ja się bardzo polubiłam z tą odżywką Farmony. Fajnie nawilża i wygładza włosy, nawet do jednych ulubieńców miesiąca trafiła z tego co pamiętam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super, miałam nadzieję że się sprawdzi bo czytałam dobre opinię, ale niestety nie mogę jej polecić.

      Usuń
  2. Jestem bardzo ciekawa tych maseł do ciała z Rabki. Czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peeling+masło, zapowiadają się świetnie :)

      Usuń
    2. NO to chyba wiem co znajdzie się na następnej liście zakupów :)

      Usuń
  3. U mnie bloker Ziai totalnie się nie sprawdzał, miałam po nim bardzo podrażnione pachy :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Blokera używasz codziennie? Ja używam raz w tygodniu lub rzadziej, a ostatnio odstawiłam trochę ponieważ chyba mniej działa. Z resztą muszę kupić nowe opakowanie, bo w moim kończy się ważność w grudniu więc przerwa się przyda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, wg zaleceń na opakowaniu. 3 dni z rzędu, a potem 1-2 razy w tygodniu.

      Usuń
  5. Mam podkład z L'Oreal i bardzo go lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ładne denko ;) mialam kiedys bloker z ziaji i milo go wspominam

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam tylko pierwsze dwa produkty. Ten krem BB Skin79 też uwielbiam. Ma wyjątkowy kolor, który bardzo mi odpowiada :-) Podkład L'Oreal też znam, ale według mnie jest bardzo przeciętny.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zainteresowałaś mnie tym kremem BB, może i u mnie zdałby egzamin :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, ale wydatek warty przemyślenia ze względu na specyficzny kolor, który ma się dopasować do koloru skóry (u mnie tak było), ale części dziewczyn właśnie nie pasował. ;)

      Usuń
  9. Całkiem pokaźne zużycia.
    Osobiście polubiłam się z produktami firmy Evree i mam nadzieję, że i u Ciebie się sprawdzi. ;]

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam podkład L'Oreal i dwufazę Awokado i były niezłe ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba muszę w końcu sięgnąć na półkę z produktami Evree...
    Obserwuję i zapraszam do mnie: http://thewomenlife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Super pomysł na Denko. Ja ostatnio duzo zużywam, więc wpis w takiej formie oakazałby się strasznie długi i nikt by go nie przeczytał do końca :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy dużym denku faktycznie nie będzie to dobrym pomysłem, ale teraz u mnie było mało ;))

      Usuń
  13. spora dawka na prawdę fajnych i ciekawych kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. lubię ten płyn dwufazowy Awokado :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bloker Ziaji bardzo lubię. Gdy wykończę część zapasów na pewno skuszę się na jakiś szampon Bani Agafii :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja średnio lubię podkład l'oreala. Raz wygląda dobrze na buzi, a innym razem nie. Kusi mnie za to azjatycki bb :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Njwiększą ochotę zrobiłaś mi na ten dwufazowy płyn do demakijażu z Bielendy ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam ten różowy Krem BB od SKIN 79. Jest rewelacyjny.

    OdpowiedzUsuń
  19. Podoba mi się taki pomysł na posty :)
    Kusisz tym mleczkiem od Vianka :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wszyscy tak się zachwycają produktami od Vianka, że zaczynam czuć niepokój związany z tym, że ja jeszcze żadnego ich produktu nie stosowałam... ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Używam blokera już od kilku miesięcy i bardzo dobrze się sprawdza, a ten eliksir z tołpy bardzo mnie interesuje :)

    OdpowiedzUsuń
  22. a używałaś razem true macza i tego bb ze skin79? Ja już mam taki zestaw od dłuższego czasu. Próbowałam odstawić na chwilę ten kremik bb, ale widzę że bez niego skóra za szybko się przetłuszcza i widać zaczerwienienia, a po skin79 cały dzień w pracy bez poprawek daje radę :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )