2-tygodniowa kuracja 12% peelingiem glikolowym | LE'MAADR

Jesień to świetna pora na kwasy. Właśnie między innymi dlatego lubię tę porę roku. Stawiam swoją cerę na nogi. W tym roku zakupiłam dwie nowości w tej kategorii. Jedną z nich jest tytułowy bohater - 12% peeling glikolowy LE'MAADR. Zapraszam Was na recenzję. ;-)



Jest to specjalistyczny preparat z 12% kwasem glikolowym zapobiegający i likwidujący objawy starzenia się skóry.

  • Redukuje powierzchniowe i głębokie zmarszczki.
  • Łagodzi objawy trądziku zaskórnikowego.
  • Zmniejsza przebarwienia.
Sposób użycia:


Skład:


Moja opinia:

Peeling jest bezzapachowy, bez problemu rozprowadza się na twarzy. Nakładałam go wieczorem na oczyszczoną i osuszoną skórę, omijając oczywiście okolice oczu. Tak jak sugeruje producent - przez pierwsze kilka dni nakładałam cienką warstwę na 5 minut i stopniowo wydłużałam ten czas aż do 15 minut (czas maksymalny). Podczas pierwszej aplikacji czułam na twarzy mrowienie i delikatne swędzenie. Przy kolejnych 'zabiegach' nic takiego już się nie pojawiło. Również po zmyciu peelingu (letnią wodą) ani razu nie odnotowałam pieczenia, ani zaczerwienienia skóry. Jednak dało się odczuć, że została ona w pewien sposób naruszona.

Czas na efekty, bo to ich jesteście najbardziej ciekawe. Przez pierwszy tydzień na mojej twarzy pojawiało się sporo niespodzianek, głównie w rejonach podbródka i żuchwy, czyli w mojej problemowej strefie. Było nieciekawie, wyskakiwały duże, bolące gule, ale z każdym dniem stawały się coraz mniejsze. Skóra zaczęła się oczyszczać. Po tygodniu zauważyłam, że ogólna struktura skóry poprawiła się, pory zostały zwężone i niemal całkowicie domknięte, a zmarszczki mimiczne na czole są gładsze i mniej widoczne. Zauważyłam dużo mniejszą ilość zaskórników na nosie. Mimo to na brodzie i żuchwie wciąż pojawiali się nieprzyjaciele. Jeśli chodzi o złuszczanie skóry to wystąpiło w niewielkim stopniu - troszkę na nosie i żuchwie. Za sprawą dobrego kremu nawilżającego nie stanowiło to problemu.

Peeling odstawiłam po 2 tygodniach codziennego stosowania. Wtedy bardzo szybko (właściwie w ciągu 3-4 dni) zaczęły goić się/ znikać wszelkie niedoskonałości. Na prawym policzku miałam problem z podskórnymi grudkami. Nie było ich dużo, ale wyczuwałam je i nie wyglądało to ładnie chociażby przy makijażu. Niestety peeling nie poradził sobie z nimi. Od kuracji minęły już prawie 2 tygodnie. Struktura skóry wciąż jest ładna, pory zwężone, w problemowych rejonach nie pojawił się żaden wysyp ani pojedyncze niespodzianki. Generalnie spodziewałam się jeszcze większego oczyszczenia i wygładzenia skóry. Rozczarowałam się faktem, że peeling nie poradził sobie ze wspomnianymi grudkami.


Przy tego typu kosmetykach należy pamiętać o kilku zasadach: 

  • preparatu nie nakładamy przy aktywnym trądziku pospolitym, przy zmianach ropnych, rozszerzonych naczynkach, cerze alergicznej,
  • w ciągu dnia (pod makijaż) nakładamy krem z wysokim filtrem SPF,
  • po zmyciu peelingu nakładamy zwykły krem nawilżający.
Odnośnie kremu nawilżającego proponuję Wam coś, co świetnie sprawdziło się podczas mojej kuracji. Jest to (znany) HYDRAIN2 od DERMEDIC. Krem nawilżający o przedłużonym działaniu okazał się być naprawdę świetnym nawilżaczem. Krem ten bezpośrednio wiąże i zatrzymuje cząsteczki wody w głębokich warstwach naskórka oraz hamuje jej parowanie z powierzchni skóry. Łagodzi podrażnienia spowodowane czynnikami zewnętrznymi. W widoczny sposób zmniejsza zaczerwienienia i wygładza naskórek. Neutralizuje wolne rodniki. Krem jest polecany także do pielęgnacji skóry z trądzikiem różowatym i pospolitym.


Krem ma treściwą, tłustą formułę dlatego idealnie nadaje się na noc. Na dzień / pod makijaż będzie zbyt ciężki. Efekt: świetne nawilżenie i ukojenie skóry.


Podsumowując:

+ poprawa struktury i kondycji skóry,
+ zwężone pory,
+ spłycone i mniej widoczne zmarszczki mimiczne,
+ rozjaśnienie, ujednolicenie koloru skóry,
+ dużo mniej zaskórników na nosie,

- bolesny proces oczyszczania (w moim przypadku),
- nie poradził sobie z podskórnymi grudkami na jednym z policzków.

Mimo tego, że peeling LE'MAADR nie spełnił moich oczekiwań w 100% to i tak jestem zadowolona z jego działania i efektów. Może gdybym stosowała go przez 3 tygodnie byłoby jeszcze lepiej? Przyznam, że te bolesne gule zniechęciły mnie do tego. Wrócę do niego w przyszłym roku.

Peeling kupiłam w Super-Pharm w cenie 35 zł. Do wyboru jest jeszcze wersja 15%. Jeśli Wasza skóra lubi się z kwasem glikolowym, być może ten kosmetyk się u Was sprawdzi. Ja póki co na pierwszym miejscu stawiam kwas migdałowy.


ZAPRASZAM NA FB: KLIK.

ZAPRASZAM NA INSTAGRAM: KLIK.



Komentarze

  1. Miałam go i mam podobne odczucia co Ty

    OdpowiedzUsuń
  2. Peeling jest mi nieznany, a co do kremu Dermedic to miałam go w nowej wersji do skóry suchej jak i mieszanej - oba sprawdziły się świetnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo osób polecało mi te kremy, cieszę się że w końcu się zdecydowałam ;)

      Usuń
  3. U mnie peeling LE'MAADR sprawdził się w 100% i wracam do niego regularnie, ale fakt dużo zalezy od cery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, moja tak nie do końca lubi się z kwasem glikolowym ;)

      Usuń
  4. Mimo neutralnej opinii chętnie bym go wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa jestem jak produkt spisał by się u mnie, ale obawiam się, że efekt byłby ten sam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam, że będzie mocniejszy, po takim oczyszczaniu się skóry miałam oczekiwania lepszych efektów ;)

      Usuń
  6. Kiedyś używałam kwasu glikolowego :)
    Teraz jednak sięgam po cięższy kaliber i na razie jest OK :)
    Z grudkami poradziłyby sobie retinoidy, ewentualnie Effaclar :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z grudkami radzi sobie serum Bielendy, effaclar miałam dwa razy i był okej, ale na efekty musiałam długo czekać dlatego wolę wspomniane serum :)

      Usuń
  7. Nie stosowałam jeszcze kwasów. Może wypróbuję ten peeling na pierwszy raz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardziej polecam serum z kwasem migdałowym Bielenda, jeśli na pierwszy raz

      Usuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )

Popularne posty