Jesienni faworyci | Catrice, AloesoweLove, WOW Cosme, Mariza, Uzdrowisko Rabka i inne

Cykl z ulubieńcami został przeze mnie zaniedbany. Nie ma żadnego konkretnego powodu, po prostu jakoś tak wyszło. Stwierdziłam, że wato w końcu pokazać co ostatnio polubiłam. I tak zapraszam Was na moich jesiennych faworytów.




Puder Catrice Prime and Fine pokazywałam Wam w poście z moją makijażową rutyną. Świetnie sprawdza się na co dzień - skutecznie matuje strefę T do ok. 5h (później moja tłusta skóra wymaga poprawek), nie bieli, nie zapycha, efekt matu jest naturalny. Opakowanie nadaje się w podróż czy do torebki. Jego cena nie jest wygórowana (ok. 20 zł), dostępny np. w drogerii Natura, Hebe.

Jeśli nie lubicie mocno matowych pomadek, które wysuszają usta, polecam Wam Matte Lipstick 'IDALIQ' od Marizy w kolorze brzoskwiniowym. Według mnie kolor to zgaszony róż, który skradnie serce niejednej szminkomaniaczki. Pomadka jest trwała, świetnie napigmentowana, nie wysusza ust i pachnie obłędnie. Za cenę ok. 17 zł warto się na nią skusić. Więcej zdjęć zobaczycie tutaj.

Face Illuminator Powder od my secret jest ze mną najkrócej, a już trafił do ulubieńców. Rozświetlacz o lekko różowej bazie tworzy na skórze piękny efekt tafli. Kolorystyka jak najbardziej moja, efekt bardzo mi się podoba, trwałość również na plus. Cena to ok. 15 zł (często w promocji).


Jesień to czas wzmożonej pielęgnacji ust. W tym sezonie pomaga mi ulubiony peeling do ust od Sylveco. Tutaj znajdziecie jego recenzję. Pomadka świetnie ściera suche skórki, zmiękcza i nawilża usta. Drugi krok stanowi balsam Mariza z olejem marula - bardzo dobrze nawilża moje usta, koi je kiedy są wyjątkowo spierzchnięte, ma śliczny zapach, jest wydajna. Kosztuje ok. 8 zł. Kosmetyki Mariza znajdziecie m.in. w sklepie Zapach Natury.



Żel do mycia twarzy Iwostin Purritin to mój faworyt od lat. Znajdziecie go w różnych pojemnościach. Aktualnie posiadam tę największą - 300 ml. Żel jest ze mną od wiosny. Sięgam po niego w momentach załamania stanu skóry. Przeznaczony jest do skóry tłustej, ze skłonnością do zmian trądzikowych. Dokładnie oczyszcza skórę nie wysuszając jej, nie zawiera mydła. Pieni się delikatnie, pozostawia skórę zmatowioną, ale nie ściągniętą. Żel ogranicza powstawanie nowych zmian trądzikowych, łagodzi podrażnienia. O kosmetykach aptecznych, które lubi moja skóra poczytacie tutaj.

Krem, który bardzo polubiłam w trakcie stosowania peelingu z kwasem glikolowym - HYDRAIN2 od Dermedic. Jest to tłusty krem, który świetnie regeneruje, nawilża skórę. Idealny na noc, idealny podczas kuracji kwasami. Dużym plusem jest fakt, że krem nie zapchał porów, Kupiłam go za jedyne 10 zł (%) w Super-Pharm i nie żałuję.

Aloe Lanzarote, czyli maska do włosów z aloesem. Recenzja - KLIK. Fantastyczna maska! Moje włosy ją pokochały - były nawilżone, sprężyste, dociążone. Dodatkowo maska pięknie podkreśliła skręt fal i  loków. Ostatnio dużo mówi się o dobroczynnych właściwościach aloesu - warto się nim zainteresować. Maskę dostaniecie w sklepie AloesoweLove.



Duet z Uzdrowiska Rabka recenzowałam w tym poście. Peeling i masło niesamowicie przypały mi do gustu. Moja skóra otrzymała cudowne nawilżenie, odżyła. Polskie kosmetyki są coraz lepsze! Warto przyjrzeć się im bliżej. 



Na koniec coś, o czym pisałam niedawno - koreańskie maski w płachcie od WOW Cosme. Maska Cleomee z mlekiem i olejem z osiołka cudownie nawilżyła skórę, a Black Pearl Aura oczyściła ją, nawilżyła i dodała blasku. Już dawno żadna maseczka mnie tak nie zachwyciła. Cena za sztukę: 16 zł.

A co znalazło się w Waszych ulubieńcach? 


 ZAPRASZAM NA FB: KLIK.

ZAPRASZAM NA INSTAGRAM: KLIK.

Komentarze

  1. Bardzo lubię ten puder, a z Marizy nic nie miałam.jeszcze -Sylwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Polecam te dwie pomadki z Marizy :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. znam pomadke z peelingiem z sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tylko ją znam :)

      Usuń
    2. Pomadka zajmuje szczególne miejsce w mojej kosmetyczce :)

      Usuń
  3. Uwielbiam pomadkę z Sylveco :) Super jest.

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Godny uwagi, jeśli lubisz naturalne wykończenie :)

      Usuń
  5. Bardzo ciekawe produkty :) U mnie jakoś ostatnio chyba wkradła się rutyna- zero nowych ulubieńców...
    XYZQUI

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też tak było przez pewien czas, ale ostatnio poznałam dużo nowości :)

      Usuń
  6. Nie znam tych produktów, ale może kiedyś wpadnie coś w moje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię aloes dlatego maska mnie interesuje

    OdpowiedzUsuń
  8. trzeba ich jak najszybciej sprawdzić ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. O pomadce z Sylveco czytałam same pozytywy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię te szminki z Marizy, ładne kolory i nie wysuszają ust :) peelingująca z Sylveco jest świetna. A najbardziej zaciekawiła mnie ta aloesowa maska do włosów i koreańska maseczka z mlekiem osła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maseczka cudnie nawilżyła moją skórę, maska aloesowa jest super - dociąża włosy, wygładza :)

      Usuń
  11. Zainteresowałaś mnie tym pudrem Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pomadkę z peelingiem bardzo lubię :) Puder też miałam i miło wspominam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam tlyko peeling z Sylveco :D i to w dodatku mi nie podszedł na maksa ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. podoba mi się kolor pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo praktyczny, będzie pasował różnym typom urody :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )

Popularne posty