Tonik różany "evree" czy woda różana "Bielenda"?

Dzisiaj przychodzę z małym kosmetycznym porównaniem. Dowiecie się, jaka jest moja opinia odnośnie toniku różanego "evree" i wody różanej "Bielenda". Który z nich okazał się lepszy? Zapraszam!


Różany tonik do twarzy 'evree' dedykowany jest skórze suchej i mieszanej. W jego składzie znajdziemy wodę różaną (tonizuje i przywraca naturalne pH, wycisza zaczerwienienia, poprawia kondycję skóry, wzmacnia naczynia krwionośne), kwas hialuronowy (wiąże wodę w naskórku zapewniając odpowiedni poziom nawilżenia i wygładzenie), d-panthenol (łagodzi, przynosi komfort, delikatnie napina skórę). Rezultat: głęboko nawilżona, wzmocniona, ujednolicona i widocznie odmłodzona cera. 


Był to mój pierwszy tonik z wodą różaną. Producent zaleca spryskanie twarzy, bez użycia płatków kosmetycznych, gdyż absorbują one substancje odżywcze potrzebne skórze. Już dawno opowiedziałam się za taką metodą 'aplikacji' wszelkich toników, ale dziś nie o tym. Moja skóra jest mieszana, z trądzikiem i bardzo polubiła się z opisywanym kosmetykiem. Tonik nie tylko przyjemnie odświeża, koi i łagodzi, a także pozostawia skórę nawilżoną, uspokojoną, bez zbędnego błyszczenia. Regularne stosowanie przyczyniło się do poprawy stanu mojej cery - zmatowiona, ale nawilżona, uspokojona, z mniejszą ilością niespodzianek.

+ koi, łagodzi, uspokaja cerę,
+ pozostawia skórę zmatowioną, ale odpowiednio nawilżoną,
+ zmniejsza zaczerwienienia,
+ odświeża,
+ łagodzi zaczerwienienia i podrażnienia,
+ nadaje makijażowi naturalne wykończenie,
+ przyjemna i wygodna aplikacja,
+ ładny zapach,
+ cena - 15zł/200ml,
+ dostępność,
+ wydajny;

Żadnych wad nie zauważyłam.


Kojąca woda różana 3w1 'Bielenda' dedykowana jest skórze wrażliwej. Jej zadania: łagodnie, ale skutecznie oczyszcza i odświeża skórę; usuwa makijaż, pozostałe zabrudzenia i nadmiar sebum; tonizuje, łagodzi, zapewnia skórze miękkość i uczucie komfortu. Oczyszczającym składnikiem wody są micele, które łączą się zarówno ze związkami tłuszczowymi, jak i wodą, dzięki czemu wychwytują wszelkie zanieczyszczenia z powierzchni skóry. Formuła została wzbogacona o wodę różaną, kwas hialuronowy i kompleks o działaniu anti-ox i anti-pollution, co podnosi jakość pielęgnacyjną produktu, dostarcza skórze ważnych i łatwo przyswajalnych składników mineralnych oraz poprawia kondycję skóry. Preparat przeznaczony jest do codziennego oczyszczania i pielęgnacji skóry wrażliwej. Pozwala uniknąć przesuszenia skóry już w fazie demakijażu. Jest delikatny i łagodny nawet dla wrażliwych oczu.


W tym przypadku mamy już klasyczne dla toników opakowanie i aplikację przy pomocy wacika (wg zaleceń producenta). Na wstępie - wody nie używałam do demakijażu. Co do działania, to moim zdaniem jest gorsze od toniku evree. Woda faktycznie jest delikatna, tonizuje i odświeża. Poza tym nie zauważyłam żadnego zbawiennego wpływu na moją cerę. Ot, taki zwykły tonik. 

+ delikatna,
+ tonizuje, odświeża,
+ ładny zapach,
+ dostępność,
+ cena: 13zł/200ml,

Jest mniej wydajna od toniku 'evree'. Nie zachwyciła mnie.

Blogowe starcie zdecydowanie wygrywa tonik różany 'evree' (pomimo mojej sympatii do marki Bielenda). Jeśli macie cerę normalną, suchą, mieszaną, wrażliwą, a nawet tłustą - polecam! Tonik spełnia moje wszelkie oczekiwania. Nie tylko odświeża i tonizuje, ale pomaga też przy podrażnieniach, niedoskonałościach, zaczerwienieniach. Uspokaja cerę, wycisza ją, matowi. Cud, miód i orzeszki! ;)



ZAPRASZAM NA FB: KLIK.

ZAPRASZAM NA INSTAGRAM: KLIK.

Komentarze

  1. czytałam o tych dwóch tonikach i przyznam że na oba mam chęć, mój tonik dobija dna więc skuszę się na jakąś różaną propozycję :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam evree, Bielenda też zła nie była :)

      Usuń
  2. Miałam tą wodę od Evree i tez mi bardzo popasowała. Bardzo fajna, delikatna i odświeżająca ;) Muszę sobie kupić jeszcze na spróbowanie tą Hamamelisową ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem ciekawa chociaż płyn micelarny mi się nie sprawdził.

      Usuń
  3. Miałam tonik z Evree i lubiłam, a w zapasie mam właśnie ten z Bielendy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja prawdopodobnie jeszcze wrócę do evree :)

      Usuń
  4. Mi Evree zaczął podrażniać oczy, o tej serii Bielendy słyszę wiele złego. Więc zostaje przy hydrolacie różanym 😜

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam ani jednego ani drugiego kosmetyku :) ale jakoś produkty różane nie służą mojej cerze... miałam olejek evree i jakoś tak nie do końca mi odpowiadał :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Póki co jestem zakochana i oczarowana Bielendą ale nie próbowałam tego z Evree więc super,ze trafiłam u Cb na ten post :) Sprawdzę sobie Evree i porównam na sobie . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam zapach i kosmetyki różane, oraz po prostu wodę różaną :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na razie używam wody z kewry, ale jak skończę z chęcią wypróbuję coś nowego - Evree ląduje w kolejce :)
    http://laurawitkowska.blogspot.com/ <- dopiero zaczynam, liczę na rady i opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Żadnego z tych kosmetyków nie miałam, ale bardzo lubię kosmetyki różane :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam kiedyś wodę różaną z Kosmetyki z Doliny Róż i miała niesamowity skład bez porównania do tych powyżej. Sprawdzała się idealnie jako tonik.

    OdpowiedzUsuń
  11. Tonik różany mam i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )