Makijaż - ulubieńcy lutego

Hej hej, to znowu ja! ;) Zauważyłam, że ostatnio mało piszę o kosmetykach kolorowych, ale spokojnie... wciąż ich używam. Stawiam na delikatny, rozświetlony makijaż. Polubiłam wszelkie odcienie pomarańczu/moreli. To zupełna nowość w mojej "makijażowej przygodzie". Zapraszam! ;)



Hypoalergiczny rozświetlający róż od Bell jest ze mną już dosyć długo i cały czas odkrywam go na nowo. Może służyć zarówno jako róż, jak i rozświetlacz (w zależności od tego, które części ze sobą zmieszamy). Produkt daje piękną taflę, nie ma tu żadnych nachalnych drobinek brokatu. Naturalne glow - tak bym określiła efekt jaki daje. Aktualnie mieszam trzy paski (wszystkie oprócz różowego) i uzyskuję delikatną brzoskwinkę na policzkach. Odcień ładnie współgra z zieloną tęczówką oka. Zdjęcia na dłoni możecie zobaczyć w poście o różach klik. 

PS Do aplikacji różu polecam najlepszy na świecie pędzel Zoeva 126 / Luxe Cheek Finish.

Na ustach ląduje balsam w kredce Catrice Pure Shine Colour w kolorze 080 Sheers!. Dla mnie jest to idealne rozwiązanie na co dzień. Balsam jest półtransparentny, nawilża i jest bardzo komfortowy w noszeniu. Z ust znika dosyć szybko, ale bez problemu nakładam go i bez lusterka w ciągu dnia. Z tej serii posiadam jeszcze jeden kolor, więcej poczytacie o nich tutaj klik.




Oprócz balsamu 'z kolorem', chcę Wam polecić coś jeszcze. Jest to nowa odżywcza pomadka O'HERBAL, która ostatnio pomaga mi zachować gładkie i nawilżone usta. Pomadka posiada ekstrakt goji (co czuć) i polecana jest do stosowania szczególnie w okresie jesienno-zimowym. Skutecznie odżywia usta, zmiękcza je i nawilża, a w dodatku jest słodka w smaku. ;) Nie topi się w opakowaniu, ale jest odpowiednio miękka, przyjemnie sunie po ustach. Gorąco polecam!



Wciąż męczę podkład L'Oreal true match w odcieniu 1.N Ivory. Daje mi odpowiednie krycie, nie wygląda jak maska. Jest to raczej taki naturalny efekt. Ma on swoje przeciwniczki i rozumiem dlaczego. Podkład jest specyficzny. Cieszę się, że mam takiego swojego 'pewniaka'. Ostatnio najlepiej wygląda nałożony pędzlem HAKURO H50S. Mam go w swojej kolekcji jakieś 3 lata i wciąż nie zawodzi. Przez ten czas nic złego się z nim nie stało, włosie nie wypada. Jeśli szukacie pędzla do podkładu - polecam. 


Ulubiony dotąd puder Catrice zastąpiłam kuleczkami 'ideal flawless' od Avon. Mają za zadanie korygować skórę, ale czy tak jest? Jakoś nie sądzę. Dają za to (znów) naturalne wykończenie. Delikatnie zbierają błysk z twarzy. Wprawdzie moja skóra zaczyna się świecić w strefie T po około 3-4 godzinach, ale ostatnio jakoś nie mam ochoty na pudry matujące. Moja skóra też już nie błyszczy się aż tak bardzo, jak kiedyś. Poza tym stała się skłonna do podrażnień, zaczerwienień i jestem w trakcie dobierania do niej (po części) innej pielęgnacji.

Jeśli nie macie problemu z błyszczeniem skóry i nie lubicie ciężkich, matujących pudrów, to takie kuleczki mogą się Wam spodobać. ;)


Znalazłam w końcu świetny pędzel do pudru! Znalazłam go na stronie NurBesten. Jest ze mną od grudnia i przyznaję, że bardzo pozytywnie zaskoczył mnie swoją jakością. Nie sprawia problemów podczas mycia, włosie nie wypada, szybko schnie i nic się nie rozkleja. Dodatkowo jest w miarę krótki więc mieści się do małej kosmetyczki, którą noszę w torebce. Polecam!

Do tego, klasycznie, dorzucam ulubiony tusz L'Oreal So Couture oraz korektor pod oczy i makijaż gotowy. ;)

Znacie coś z mojego grona?

Pozdrawiam! 

Komentarze

  1. przydałaby mi się jakaś nowa pomadka ochronna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O'Herbal naprawdę super. Jeśli masz problem z suchymi ustami to bardzo polecam. Na stronie producenta kosztuje 7,50 zł ;)

      Usuń
  2. Sliczne kolorki wszystkiego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. piękny ten róż od Bell, muszę go kupić, totalnie moje kolorki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco polecam, cudo! Są jeszcze zdaje się dwie wersje kolorystyczne, ale ta wydaje mi się najpiękniejsza ❤

      Usuń
  4. Mam tą pomadke O'Herbal ale jeszcze nie otwartą, czeka w kolejce :) Róż Bell wygląda pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam róż. Obyś się nie rozczarowała pomadką ;)

      Usuń
  5. Róż wygląda przepięknie! :) Ale pomadka też ma super kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam i róż i pomadkę. Myślę, że na wiosnę też idealne ;)

      Usuń
  6. Miałam podkład L'Oreal, ale nie zamierzam do niego wracać - wolę HD Liquid Coverage z Catrice ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. róż bell wygląda pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Podkład uwielbiam i jak na razie będzie towarzyszył mi długo. Piękny odcień kolorku do ust :)
    Pozdrawiam i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że nie tylko ja się nim zachwycam. Ilekroć o nim pisze sypie się fala negatywnych opinii :P Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Uwielbiam ten podkład od L'oreal :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem pewna, że wyczarowałaś obłędny makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam tę pomadkę ochronną, ale będzie musiała trochę poczekać na swoją kolej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie poszła w ruch, bo nic fajnego nie miałam. Oby też Ci się dobrze sprawdziła :)

      Usuń
  12. w sumie mam ochote na ten podkłąd true match ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten róż świetnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chętnie wypróbuję ten róż :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )