Koszyk nowości | Derma, YONELLE, Organic Shop i inne

Hej! ;) Dziś wpadłam z lekkim i przyjemnym postem, w którym pokażę co zasiliło grono mojej kosmetyczki. Sama bardzo lubię przeglądać takie wpisy, bo często znajduję u Was coś dla siebie. Wybrałam to, co (moim skromnym zdaniem) jest najciekawsze. Będzie sporo pielęgnacji i troszkę makijażu. Pojawią się moje prywatne zakupy, jak i kosmetyki, które dostałam. Zapraszam! ;)



Do testów otrzymałam kosmetyki marki Derma Eco Woman. Jest to nowość na polskim rynku. Znajdziecie je w perfumeriach Sephora. Są to duńskie kosmetyki, zawierające naturalne składniki pochodzenia organicznego. Znajdziemy w nich wyciąg z aloesu, masło shea, olej z migdałów, pestki moreli, wit. E i przeciwutleniacze. Mam okazję używać żelu do mycia twarzy, toniku, płynu micelarnego oraz olejku do ciała. Więcej informacji tutaj.

Dzięki salonowi kosmetycznemu Healthy Beauty testuję krem YONELLE MEDESTHETIC dopasowany do potrzeb mojej skóry. ;) Progresywny krem superwygładzający z kwasami i enzymami zachęca już samym opisem i wyglądem. Na recenzję za wcześnie, ale zauważyłam, że krem skutecznie radzi sobie z rozszerzonymi porami i zmiękcza skórę.



W końcu udało mi się kupić słynną maskę do włosów awokado z Organic Shop. Nie było jej w żadnej drogerii w mojej okolicy, aż w końcu Kaufland wyszedł naprzeciw również kosmetoholiczkom, dziękuję! ;-D

W Biedronce skusiłam się na zestaw do włosów Syoss do włosów przerzedzających się, bez objętości. Duet został w moim rodzinnym domu więc nie stosuję go regularnie, ale po jego użyciu włosy ładnie się układają, są wygładzone i odbite u nasady. Oby tak dalej! ;)



Kolejny krem znam już bardzo dobrze - Dermedic Hydrain 2. Mój wybawiciel! Przywraca nawilżenie skóry, zmiękcza ją, wygładza. Niezastąpiony w trakcie kuracji dermatologicznych. W Super-Pharm udało mi się go kupić za 10 zł. Polecam!

Dobrze znana jest mi także czarna maska mineralna z Avonu. Świetnie się sprawdzała swego czasu, a niestety długo nie miałam możliwości złożenia zamówienia. Skutecznie oczyszcza pory i matowi skórę.



Pora na kolorówkę. ;) Kolejny egzemplarz maskary L'Oreal So Couture jest już ze mną. Uwielbiam ten tusz pod każdym względem. Poza tym skusiłam się na dwa nowe korektory. Pierwszy to Maybelline Dream Lumi touch, czyli rozświetlający korektor pod oczy. Już jest moim ulubieńcem - ma średnie krycie, pod oczami wygląda naturalnie i pięknie wygładza ten obszar niczym PhotoShop. Drugi korektor to jedna z nowych wersji słynnego kamuflażu Catrice - sięgnęłam akurat po łososiowy, neutralizujący cienie pod oczami Wake up effect. Ma kremową konsystencję, ale dużo lżejszą od tradycyjnego kamuflażu. Faktycznie zakrywa podkówki, obszar pod oczami od razu wygląda lepiej.

Na koniec dwa lakiery do paznokci. Pierwszy, z Eveline już mogłyście widzieć na IG (zapraszam!). Przepiękny holograficzny efekt! ;) Drugi to świeżutka, wczorajsza nowość od Sensique. Ma się rozumieć znów beż. ;) Właśnie tak wygląda mój świąteczny manicure. Prosto, z akcentem.




Akurat z tych nowości jestem najbardziej zadowolona, dlatego też postanowiłam się nimi podzielić. Dajcie znać, czy coś szczególnie Was ciekawi. O czym chciałybyście poczytać na blogu? ;)


Pozdrawiam!

Komentarze

  1. Jestem bardzo ciekawa Organic Shopu i nmaseczki z Avonu :) Moją nowością również jest lakier z Sensique, natomiast jeszcze nie mialam okazji go wypróbować :( Świetne rzeczy, miłego testowania ;*

    Buziaki,
    Kosmetycznie i prosto!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nałożyłam lakier - sztywny pędzel, trochę smuży, ale ładnie i szybko zastyga. Kolor latte przepiękny ;) Maseczkę z Avonu już recenzowałam na blogu, co do OR na pewno dam znać ;)

      Usuń
  2. Zainteresowały mnie kosmetyki Derma Eco Woman. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno będzie recenzja. Używam dopiero pierwszy tydzień, ale są bardzo delikatne i przyjemne w użytkowaniu ;)

      Usuń
  3. Mi też udało się zakupić maskę Organic Shop, mam nadzieję że sprawdzi się tak dobrze jak to miałam okazje wyczytać w kilkunastu recenzjach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiedziałam, że Organic Shop jest również w Kauflandzie, będę musiała się przejść i zobaczyć :-) Daj znać czy maseczka jest fajna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zajrzeć ;) Były też inne kosmetyki, dużo rosyjskich ;)

      Usuń
  5. Ciekawią mnie produkty Derma Eco Woman :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lakier z Eveline piękny - całkiem fajną tą serię zimową mają, też mam z niej top coat :) Krem z Dermedic kusi mnie od dawna, bo miałam jakąś próbkę i super wypadła, a maska Organic shop mocno ciekawi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lakier jest super, pięknie wygląda na paznokciach i jest bardzo trwały. Dermedic bardzo polecam :)

      Usuń
  7. O najbardziej jestem ciekawa kolorówki bo żadnej z tych rzeczy nie miałam. mój blog

    OdpowiedzUsuń
  8. super nowości, nie znam żadnego kosmetyku :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne nowości :-) Zainteresował mnie bardzo ten krem z kwasami :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam maskę z Avonu, która była całkiem, całkiem i korektor z Catrice <3 Fajny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korektor nieźle się spisuje, chociaż nie jest to must have :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )

Popularne posty