Puder ryżowy 'White Chocolate' Lovely

Hej! ;) Za oknem piękna pogoda, ale zanim wybiorę się na spacer chcę Wam zostawić nową recenzję. Tym razem będzie to coś do makijażu, a mianowicie puder ryżowy. Miałam już kilka pudrów tego rodzaju, m.in. świetnie matujący od ecocery. Jak spisuje się nowość w ofercie Lovely? Zapraszam do dalszej części wpisu! ;-)



OD PRODUCENTA

Puder ryżowy przeznaczony do każdego typu cery. Utrwala makijaż, zapewniając matowy efekt na wiele godzin. Wygładza i nawilża skórę twarzy, zmniejsza widoczność porów. Testowany dermatologicznie. Bez parabenów.

Gramatura: 9g.

Przydatność: 24 miesiące.

Cena i dostępność: 18,99 zł / Rossmann.


MOJA OPINIA

Lovely 'White Chocolate' to dość fajny puder, ale nie bez wad. W przypadku mojej mieszanej cery, puder trzyma makijaż w ryzach 5-6h. Przez ten czas wygląda dobrze, później zdecydowanie wymaga poprawek. Skóra świeci się głównie na czole, nosie i wokół niego. 

Łatwo z nim przesadzić, wtedy widać go na twarzy. Nie bieli, ale przy większej ilość potrafi trochę rozjaśnić podkład. Dogaduje się ze wszystkimi podkładami i kremami BB, których używam. 

Zapach jest dosyć ciekawy - słodki, może przypominać białą czekoladę, choć chemiczne nuty też w nim wyczuwam. Czasem wydaje mi się, że jest zbyt intensywny. Zdecydowanie może to przeszkadzać przy aplikacji.

Używam go od miesiąca i nie zauważyłam, aby zapychał czy wyrządzał inną krzywdę mojej skórze.


Podsumowując, dobrze mi się go używa, ale chyba nie mam ochoty na kolejne opakowanie. Trwałość matu odpowiada mi na co dzień, ale nie jest to na pewno tak subtelny efekt jak przy 'Prime and Fine' Catrice. Tutaj puder "widać na twarzy", co nie bardzo mi się podoba. Lubi dawać efekt płaskiego matu. Zdarza się też, że drażni mnie zbyt intensywny zapach pudru. I dlaczego na opakowaniu nie ma składu?

Kartonowe opakowanie jest ciekawe i efektowne. Puder wożę w kosmetyczce właściwie non stop i nic się z nim nie dzieje, no może poza drobnymi zabrudzeniami. Myślę, że byłoby idealne gdyby w opakowaniu znalazło się lusterko.

Wybór, jak zwykle należy do Was. ;-)



Pozdrawiam!

Komentarze

  1. o ile ten puder nie wzbudza mojej ekscytacji o tyle ich jasny czekoladkowy bronzer przyprawia mnie o szybsze bicie serca :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie odwrotnie, brązery nie wzbudzają we mnie emocji ;PP

      Usuń
  2. tak, mam go na liscie zakupow i mam nadziejé, e go upoluje jak bede wkrotce w Polsce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz kiedy nie ma promocji widuję go non stop ;)

      Usuń
  3. fajnie wygląda, ale jak już to pewnie skusiłabym sie na ten do przybrązowienia :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Prezentuje się zachęcająco. Może kiedyś przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Może kiedys się skuszę :) póki co testuje bronzer z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeurocze mają te opakowania <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam ochotę na ten puder, ale ze względu na nie całkiem naturalny skład z niego zrezygnowałam, za to kupiłam bronzer z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam co kupić Ale w końcu tego nie zrobiłam w sumie to dobrze. Nie lubię jak puder widać na twarzy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie, myślałam, że będzie lżejszy.

      Usuń
  9. Miałam go na swojej liście zakupowej, ale trudno go upolować w moim Rossmannie. Może kiedyś go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po promocjach już powinien być bardziej dostępny ;)

      Usuń
  10. Fajnie, że nie jest w formie sypkiej. Na razie jednak mam inne pudry, więc się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )

Popularne posty