"Uroda zaczyna się od zdrowej skóry" | Kosmetyki Derma Eco Woman

Dbając o siebie nie można zapomnieć o wyglądzie zewnętrznym. Wypielęgnowana, zdrowa, zadbana cera to podstawa do tego, aby wyglądać i czuć się zdrowo oraz pięknie. Linia kosmetyków Derma Eco Woman gwarantuję pielęgnację skóry, a do tego nie szkodzi zdrowiu ani środowisku naturalnemu.

Kosmetyki przygotowano wykorzystując naturalne składniki pochodzenia organicznego. Ich skład wzbogacają m.in.: wyciąg z aloesu, masło shea, olej z migdałów, pestki moreli oraz witamina E. Ponadto każdy z produktów posiada certyfikaty Astma-Allergi Danmark, oraz Nordic Ecolabel, a także certyfikat dla kosmetyków organicznych ECOCERT. Dzięki temu mamy solidną gwarancję, że stosujemy kosmetyki, które nie spowodują podrażnień ani alergii skóry. 

Wszystkie produkty powstały bez dodatku zbędnych substancji perfumujących, parabenów czy barwników. Są bezpieczne dla kobiet w ciąży oraz karmiących piersią.


Naprawdę jestem pod dużym wrażeniem kosmetyków Derma Eco Woman. Wszystkie wpisały się w moją codzienną pielęgnację i wszystkimi (które posiadam) jestem oczarowana. Jako pierwszy moim sercem zawładnął żel do mycia twarzy. Już po pierwszym użyciu wiedziałam, że będzie to hit! Na drugim miejscu w składzie znajdziemy ekstrakt z aloesu, czyli coś co moja mieszana skóra uwielbia. Żel skutecznie usuwa resztki makijażu i inne zanieczyszczenia skóry. Pozostawia skórę czystą, miękką, ukojoną oraz nawilżoną. Nie ma tu miejsca dla uczucia ściągnięcia skóry! Nie podrażnia, nie uczula, nie zapycha porów. Jak już wspomniałam, nie ma tu miejsca dla perfum, parabenów czy barwników. Musicie go wypróbować! ;-)
Aqua, Aloe Barbadensis Leaf Extract(1), Glycerin(2), Coco-Glucoside, Sodium Coco-Sulfate, Xanthan Gum, Saccharide Isomerate, Citric Acid, Sodium Benzoate, Sodium Citrate
(1)Składniki pochodzące z upraw organicznych.
(2)Wykonane z organicznych składników. 99% wszystkich składników jest pochodzenia naturalnego. 20% wszystkich składników pochodzi z upraw organicznych.
Później odkryłam cudowne właściwości oliwki do ciała. Mamy tu organiczny olejek jojoba, olejek migdałowy oraz olejek z pestek moreli. To połączenie cudownie nawilża skórę, odżywia ją i koi. Bogactwo witaminy E sprawia, że skóra zachowuje swoją jędrność i elastyczność. Oliwka wchłania się zaskakująco szybko, co jest bardzo komfortowe. Jest lekiem na przesuszoną i podrażnioną skórę, np. po depilacji. Zdarzyło mi się nie mieć przy sobie nawilżającej pomadki do ust. Idąc za ciosem stwierdziłam, że nałożę oliwkę na usta (na noc). W końcu producent poleca ją również do pielęgnacji włosów oraz skóry twarzy. Efekt był wspaniały - gładziutkie, miękkie usta. Znów polecam!
Caprylic/Capric Triglyceride, Olus Oil, Prunus Armeniaca Kernel Oil(1), Prunus Amygdalus Dulcis Oil(1), Simmondsia Chinensis Seed Oil(1), Tocopherol
(1)Składniki pochodzące z upraw organicznych. 97% wszystkich składników jest pochodzenia naturalnego. 20% wszystkich składników pochodzi z upraw organicznych.


Jeśli szukacie delikatnego płynu do demakijażu, koniecznie zwróćcie uwagę na ten produkt. Płyn Derma Eco Woman to zdecydowanie najdelikatniejszy płyn do demakijażu, jaki kiedykolwiek miałam. "Bez ściemy". W bardzo delikatny sposób usuwa makijaż twarzy. Radzi sobie dosłownie ze wszystkim - matowa pomadka, trwały tusz do rzęs, cienie do powiek. Nie podrażnia skóry - absolutnie nie piecze, nie szczypie. Z oczami nic się nie dzieje, co było dla mnie sporym zaskoczeniem. Aktualnie odezwała się moja alergia i wyłącznie ten płyn ratuje sytuację. Nawet kiedy nie mam makijażu lubię sobie przetrzeć nim oczy. Czują delikatne ukojenie i odświeżenie. Czują się lepiej, po prostu lepiej. Kolejny raz ogromny plus za brak perfum, barwników i innych zbędnych składników.
Aqua, Aloe Barbadensis Leaf Extract*, Polyglyceryl-4 Laurate/Sebacate, Polyglyceryl-6 Caprylate/Caprate, Propanediol, Glycerin**, Saccharide Isomerate, Citric Acid, Sodium Citrate, Sodium Benzoate
*Składniki pochodzące z upraw ekologicznych. **Wykonane z organicznych składników. 99% wszystkich składników jest pochodzenia naturalnego. 20% wszystkich składników pochodzi z upraw ekologicznych.
Na koniec coś, do czego przekonywałam się najdłużej, ale w końcu się przekonałam. ;-) Tonik do twarzy to ostatni produkt Derma Eco Woman w mojej kosmetyczce. Jak możecie się spodziewać, tonik również jest bardzo delikatny. Ma za zadanie usunąć pozostałości zanieczyszczeń na skórze oraz zamknąć pory. Organiczny aloes utrzyma równowagę nawilżenia, ukoi skórę i usunie zaczerwienienia. Podoba mi się efekt czystej, odświeżonej, ukojonej skóry oraz to, że faktycznie nie jest ona ani trochę zaczerwieniona. Za to ogromny plus. Nie podoba mi się jednak, że tonik dosyć mocno się pieni i skóra po jego użyciu jest lekko lepka. Nie zauważyłam też domykania porów. Optymalne nawilżenie jest utrzymane, a skóra wygląda bardzo dobrze.
Aqua, Aloe Barbadensis Leaf Extract*, Glycerin**, Alcohol, Sodium PCA, Coco-Glucoside, Citric Acid, Sodium Benzoate
*Składniki pochodzące z upraw ekologicznych. **Wykonane z organicznych składników. 99% wszystkich składników jest pochodzenia naturalnego. 20% wszystkich składników pochodzi z upraw ekologicznych.

Serdecznie polecam zapoznać się z marką na stronie 4organic. Znajdziecie tam naturalne kosmetyki dla całej rodziny. ;-) Ja jestem nimi oczarowana! Uwielbiam moment wieczornej pielęgnacji, kiedy kolejny raz, na nowo poznaję ich skuteczność i delikatność. Polecam!


Skusicie się? ;-)


Pozdrawiam!

Komentarze

  1. Uwielbiam to uczucie, kiedy z niecierpliwością czekam na poranną czy wieczorną pielęgnację :-) Tych kosmetyków jeszcze nie miałam, ale chętnie bym przetestowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! Pielęgnacja mnie odpręża :) Polecam szczególnie żel do twarzy :)

      Usuń
  2. Żel sobie zamówię, bo już w kilku miejscach dobrze o nim czytałam. Pozdrawiam Martta

    OdpowiedzUsuń
  3. Czuję się zaintrygowana tą marką.

    OdpowiedzUsuń
  4. Spotkałam się już z kilkoma recenzjami produktów tej marki, ale jeszcze ich nie stosowałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam suchą skórę, może ta oliwka by ją podratowała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skład spoko to chyba i bym się skusiła

      Usuń
    2. Oliwka to wybawienie dla suchej skóry, zdecydowanie wypróbuj :)

      Usuń
  6. kompletnie nie znam marki, ale kosmetyki wyglądają bardzo ciekawie :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Względnie nowa na polskim rynku. Stacjonarnie dostępna w Sephorze :)

      Usuń
  8. Nie znam tych produktów - właściwie to pierwszy raz je widzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nowość na polskim rynku, warte uwagi jeśli lubisz naturalną pielęgnację :)

      Usuń
  9. Chętnie bym wypróbowała takich kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  10. O, to coś fajnego, akurat skończył się mój płyn micelarny ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )

Popularne posty