5 świetnych kosmetyków za 10 zł!

Hej! ;) Która z nas nie lubi dobrze działających, a tanich kosmetyków? No właśnie... dlatego dziś post z serii tanie, a dobre. Pokażę Wam, co fajnego (w niskiej cenie!) kryje moja kosmetyczka. Zapraszam! ;)

Znacie kosmetyki Organic Shop? Ostatnio bardzo zyskały na popularności. Ja miałam okazję (póki co!) korzystać z dwóch perełek tej marki. Jestem zakochana! W pierwszej kolejności skusiłam się na miodowe awokado, czyli ekspresowo regenerującą maskę do włosów. Została stworzona na bazie organicznego olejku z awokado i organicznego miodu. Nie zawiera SLS, parabenów i silikonów. 

Olej z awokado bardzo służy moim włosom, dlatego długo nie zastanawiałam się nad zakupem. Był to strzał w 10! Maska ma dosyć gęstą konsystencję, bez problemu nakłada się na włosy. Już w trakcie spłukiwania włosy stają się gładkie niczym tafla. W efekcie wspaniale się rozczesują, a po wyschnięciu pięknie lśnią i nie puszą się. Fale i loki są ładnie wyeksponowane. Maska okazała się być nawet wydajna. Nic więcej od niej nie oczekuję. 

Maska o pojemności 250 ml kosztuje ok. 10 zł, bardzo często można kupić ją taniej (%). Jeśli Twoje włosy lubią olej z awokado - wypróbuj!



Drugim kosmetykiem Organic Shop, który mnie zachwycił jest kawowy scrub do ciała. Przeznaczony jest do każdego rodzaju skóry. Zawiera olej z kawy brazylijskiej i cukier trzcinowy. Peeling (jak to peeling) posiada właściwości złuszczające, regenerujące i nawilżające. 

Na uwagę zasługuje przede wszystkim zapach - jest obłędny! Uwielbiam zapach kawy w kosmetykach. Prócz tego, jego działanie jest dla mnie bezbłędne. W trakcie masażu scrub zamienia się w nieco kremową formułę (jego konsystencja jest zbita). Dzięki temu jest nieziemsko wydajny, jednorazowo nie potrzeba go wiele. Pozostawia moją skórę gładziutką i nawilżoną. Całe szczęście nie ma tu sztucznej, parafinowej warstwy, która nie dość, że jest nieprzyjemna to jeszcze daje jedynie złudne uczucie nawilżonej skóry. 

Ponownie - 250 ml kupimy często za mniej niż 10 zł. Ja kupiłam za niecałe 6 zł. ;)



Na początku tego roku odkryłam bardzo fajny krem do depilacji. Wcześniej używałam wyłącznie Bielendy, ale z czasem nie mogłam znieść nieprzyjemnego zapachu, który pojawiał się przy zbieraniu kremu. Jeśli choć raz używałyście tego typu produktu, to na pewno wiecie co mam na myśli.

Znalazłam krem-depilator marki Le Flirt du Provence, o zapachu irysa i hortensji. Przeznaczony jest dla kobiet z wrażliwą skórą. Ja używam go jedynie w celu usunięcia wąsika. Krem ma ładny, kwiatowy zapach. Podczas usuwania włosków niestety pojawia się odrobinę nieprzyjemny zapach, ale nuty kwiatowe są silniejsze. Ponadto krem-depilator jest delikatny dla skóry. Skutecznie usuwa niechciane włoski. 

Również kosztuje około 10 zł. 


Kolejny produkt to dla mnie spore zaskoczenie. Mowa o żelowej hennie do brwi i rzęs Delia Cosmetics. Moje dotychczasowe przygody z henną nie kończyły się dobrze. Zwykle wyglądałam jak kruk albo wiedźma z bajki - jak kto woli. ;) Dzięki przesyłce od marki Delia, zmieniłam podejście.

Żelowa henna w kolorze brązu to od jakiegoś czasu mój 'must have'! Dzięki niej nie czuję potrzeby dodatkowego podkreślania brwi. Co przełożyło się na skrócenie czasu wykonywania codziennego makijażu. Henna żelowa nie robi mi krzywdy - jest delikatniejsza. Zwykle trzymam ją na brwiach max 15-20 min. Efekt utrzymuje się 3 tyg. Jeśli chcecie wypróbować hennę, wybierzcie wersję żelową.

Cena: ok. 10 zł.


Na koniec wybrałam coś, co pewnie znacie. Niejedna z nas zaczynała swoją pielęgnację właśnie od tego kremu. Seria ziaja nuno wciąż istnieje i mam wrażenie, że ma się dobrze. Sama używałam tego kremu, kiedy miałam naście lat. I wiecie co? Nie działał! Wróciłam do niego po 20-stce i miło mnie zaskoczył. 

Krem antybakteryjny skierowany dla cery zanieczyszczonej, skłonnej do wyprysków gości w mojej kosmetyczce od 2-3 lat. Świetnie nawilża moją skórę, trzyma ją w ryzach. Niedoskonałości goją się znacznie szybciej. Lekka formuła nadaje się zarówno na noc, jak i pod makijaż. Jestem z niego naprawdę zadowolona. Sprawdza się jako kuracja podtrzymująca. Sam krem nie wyleczy Wam trądziku, może jedynie wspomóc cerę w trakcie walki z nim. Tak jest właśnie u mnie.

Pojemność to aż 60 ml (krem jest bardzo wydajny). Koszt - 10 zł.


Znacie coś? ;)


Pozdrawiam!

Komentarze

  1. Jak za tak niską cenę peelingi z Organic Shop są naprawdę fajne :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje włosy uwielbiają awokado więc na pewno spróbuję tej maski :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W czasach szalonej młodości używałam ten krem z Ziaji :) Nie pamiętam już czy mi pomagał. Co do henny, to również regularnie wykonuję ten zabieg w domu, tyle tylko że od lat używam tej samej profesjonalnej henny Refectocil :)

    OdpowiedzUsuń
  4. lubię peelingi Organic Shop, ale masek tej marki jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam jedynie peelingi OS i rzeczywiście są bardzo fajne, ale musu od nich nie polubiłam do końca - zresztą nawet wczoraj o nim pisałam :D Maski jeszcze nie miałam, ale na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba czytałam negatywne opinie co do musu. Mnie narazie nie ciekawi :D

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Jeszcze pewnie będzie okazja coś wypróbować :))

      Usuń
  7. Maska z OS to coś co muszę kupić 😊~RINROE

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam peeling organic shop pomarańczowy jest świetny,kremik ziaji też kiedyś miałam i był fajny😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chciałam kupić właśnie pomarańczowy lub mango, coś orzeźwiającego na lato, ale niestety nie było. Oczywiście nie żałuję, bo kawowy jest ekstra :))

      Usuń
  9. Kosmetyki Organic Shop dobrze się u mnie sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, to tak jak u mnie. Ostatnio natrafiłam na kilka negatywnych opinii co do konsystencji peelingu, ale ją uwielbiam 🙂

      Usuń
  10. Hennę z Deli używam i polecam, ten kawowy scrub wygląda super muszę wypróbować, uwielbiam zapach kawy !
    ----------------------------------------------------------------------
    Zapraszam do mnie :)
    http://www.dobrebozpolski.pl/

    OdpowiedzUsuń
  11. olej z awokado mnie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też uwielbiam zapach kawy, więc z pewnością wypróbuję ten peeling :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Daaaawno temu miałam coś z serii Nuno. Już nawet nie pamiętam działania.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ciekawy wpis, na pewno jutro spróbuję coś "upolować" i wypróbować ☺️ Dzięki za przydatne informacje, na pewno będę tu często zaglądać ☺️ (Przy okazji, jeśli masz ochotę, zapraszam i do mnie: znakczasu.blogspot.com ) Pozdrawiam serdecznie ! ☺️

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam żadnego :) Z henny polecam Refectocil, jest profesjonalna, kosztuje ok. 13-16 zł i mega dobrze się trzyma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o niej, może z czasem wypróbuję :)

      Usuń
  16. Fajne propozycje, zwłaszcza Organic Shop mnie ciekawi :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiamy wszystko od organic shop a henna od delia jest z nami nie od dziś :) Pozdrawiamy! Almost Perfect Sisters (almostperfectblog.pl)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że mamy wspólnych ulubieńców :)

      Usuń
  18. Kosmetyki Organic Shop są teraz na topie z tego co widzę. W jakich drogeriach mogę je dostać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogeria Jasmin i hebe - na pewno, bo sama tam kupowałam :)

      Usuń
  19. Maski z Organic Shop nie miałam, acz zaopatrzyłam się niedawno w peeling :) Obecny mam na wykończeniu, więc wkrótce sprawdzę, czy mówisz prawdę, czy łżesz :D Za to z tą glinką z Ziai się nie lubię, nic u mnie nie robiła, pomimo regularnego stosowania. Podobnie z tą henną z Delii.. miałam i kremową i żelową, ale u mnie trzyma się nie 3 tygodnie, lecz 3 dni... i nie tylko u mnie, ogromna ilość opinii jest taka, że henna ta trzyma wybitnie wręcz słabo. Masz chyba magiczne brwi :P
    Pozdrawiam,
    Blonde Kitsune

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że mam magiczne brwi, bo nawet u kosmetyczki po 2 miesiącach nie było musu robienia 😁

      Usuń
  20. Akurat z peelingu Organic shop byłam zadowolona :/ Dla mnie miał kiepską ścieralność./

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )

Popularne posty