Kosmetyczne rozczarowania!

Nadszedł ten moment, kiedy trzeba przestać chwalić i polecać, a raczej przestrzec przed zakupem. Pora na kosmetyczne rozczarowania! To już szósty post tego typu na moim blogu. Co tym razem mi się nie sprawdziło i czego nie polecam? Zapraszam do lektury!

Na pierwszy ogień idzie największy bubel z całej trójki. Jest to też najgorszy krem w mojej kosmetyczce, od czasów Dr Medica. Mowa o kremie normalizującym 20+ marki Nacomi. Zadaniem kremu jest nawilżenie skóry i przywrócenie jej równowagi. Zawiera olejek jojoba i kompleks oligoelementów. Przeznaczony do cery normalnej i mieszanej (takiej jak moja). Ten krem to kompletna klapa! Pozostawia na skórze tłustą warstwę, co na noc nawet mi nie przeszkadzało. Niestety rano skóra też wygląda na tłustą, szarą i zmęczoną - tak jakby nic się nie wchłonęło. Już po 3 użyciach nastąpił wysyp podskórnych grudek, ale też większych niespodzianek. Skóra była wciąż okropnie tłusta, więc gdzie to działanie normalizujące? Zdecydowanie odradzam jego zakup!


Kolejnym sporym rozczarowaniem jest dla mnie pianka oczyszczająca pory o działaniu antybakteryjnym od Under 20. Pierwszy raz miałam styczność z formułą pianki i nie polubiłyśmy się do końca. Pomimo, że skóra była dobrze oczyszczona (na co wskazywał wacik z tonikiem) to ja nie czułam porządnego oczyszczenia. Chyba wolę klasyczne żele do mycia twarzy. To jednak nie jest wada produktu. Pianka (znów!) powodowała wysyp podskórnych krostek - głównie na brodzie i policzkach. Niestety jest to fakt dyskwalifikujący piankę z mojej codziennej pielęgnacji... Żałuję, bo bardzo ładnie pachnie (orzeźwiająco) i mimo wszystko dawała uczucie odświeżenia, a skóra była fajnie zmatowiona.


Ostatni bubel to odżywka Inecto Naturals Coconut do włosów suchych i zniszczonych. Jej zadaniem jest nadanie włosom lekkości i ułatwienie rozczesywania, a także dokładne zregenerowanie włosów. Według obietnic producenta "po zastosowaniu odżywki włosy pozostają lśniące i przyjemne w dotyku". Dodatkowo odżywka zawiera 100% olejku kokosowego i jest wolna od parabenów. Brzmi jak ideał, prawda? Szkoda, że rzeczywistość jest zupełnie odwrotna. Moje włosy po jej użyciu wyglądały koszmarnie! Były ciężkie, przyklapnięte, suche, matowe, poplątane, szorstkie w dotyku, posklejane. Krótko mówiąc - wyglądały jak nieumyte. Nie mam pojęcia dlaczego tak się działo (za każdym razem!). Zapach boski, ale działanie... coś okropnego dla moich włosów.


Mam nadzieję, że post okaże się dla Was przydatny. Sama bardzo cenię sobie takie 'zestawienia', ponieważ wiem, czego powinnam się wystrzegać lub przynajmniej dobrze zastanowić się przed zakupem. 

Znacie coś?


Pozdrawiam!

Komentarze

  1. Odżywkę miałam kiedyś i sprawdzała się całkiem nieźle :)

    Mogłabyś poklikać w linki TUTAJ ? Dzięki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie :) moje wlosy niestety jej nie polubiły...

      Usuń
  2. Nie znam tych produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Żadnego z tych kosmetyków nie miałam i nawet nie było okazji żebym zastanawiała się nad zakupem chociażby jednego z nich.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje włosy też pewnie nie byłyby zadowolone z tej odżywki. Niestety nie lubią niczego co zawiera w sobie coś kokosowego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje lubią, dlatego skusiłam się na odżywkę... :(

      Usuń
  5. Nie lubię eksperymentować z kremami do twarzy, ponieważ na 90% dany krem ją zapcha :/ A z Nacomi nigdy nic nie próbowałam, ale pewnie nie skusiłabym się na żaden krem do buzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już teraz też nie mam chęci szukać czegoś nowego. Aktualnie używam Biodermy lub żelu aloesowego i jestem zadowolona.

      Usuń
  6. Nie wiedziałam, że ten krem Nacomi wypada tak słabo, a taniutki nie jest, niefajnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. A chciałam kupić tą piankę, teraz się muszę jeszcze zastanowić... dzięki za ten post!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co, warto się zastanowić przed zakupem. Ale teraz stosuję ją do oczyszczania skóry na ramionach i plecach - tam się sprawdza.

      Usuń
  8. Szkoda, że krem z Nacomi nie sprawdził się. Myślałam, że ta marka jest dobra. Zastanawiałam się nad wypróbowaniem pianki z Under 2o , ale skoro nie sprawdziła się u Ciebie to nie będę ryzykowała i nie kupię.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )