Pielęgnacja cery mieszanej z trądzikiem | Mój plan pielęgnacji + jak doprowadziłam cerę do porządku

Ten post miałam w planach od dawna. Wiele z Was prosiło mnie też o niego na IG. W końcu zebrałam się w sobie (i wszystkie moje kosmetyki :P). Nie będzie on krótki, więc przygotujcie sobie jakąś przekąskę i zapraszam. ;-)

Nie przerażajcie się ilością pokazanych kosmetyków. Nie używam wszystkiego naraz. Pokazuję też kosmetyki, które mam 'w pogotowiu', w razie gdyby moja cera się zbuntowała. Jeśli macie problemy z cerą (takie jak trądzik) to warto zawsze coś mieć pod ręką, aby szybko zadziałać. To taki zestaw ratunkowy dla kapryśnej cery.

WIECZORNA PIELĘGNACJA

OCZYSZCZANIE

Przykładam do niej ogromną wagę! Wierzę, że to w nocy nasza skóra ma czas, aby odpocząć i zregenerować się. Odpowiednio dobrane kosmetyki mogą jej w tym pomóc. Zaczynam więc od demakijażu (sięgam po olejek, żel lub płyn micelarny - zależy, co akurat mam), następnie myję twarz żelem Effaclar od La Roche Posay przy pomocy szczoteczki sonicznej (pisałam o niej w letnich hitach). [Jeśli mam dużo niedoskonałości, nie używam szczoteczki.] Taki duet zapewnia 100% oczyszczenie mojej skóry (z resztek makijażu i wszelkich zanieczyszczeń). Szczoteczka jest bardzo skuteczna, ale i odpowiednio delikatna. Żel Effaclar może wysuszać skórę, dlatego pamiętajcie o wprowadzeniu do pielęgnacji czegoś dobrze nawilżającego.



TONIZOWANIE

Następny krok to tonik, który przywraca skórze odpowiednie pH. W tej chwili używam oczyszczającego od Natural Secrets z zieloną herbatą i szałwią. Świetnie absorbuje nadmiar sebum, oczyszcza pory i odświeża skórę. Łagodzi stany zapalne. Polecam Wam tutaj także płyn oczarowy z kwiatem pomarańczy od fitomed. On również łagodzi podrażnienia, matuje cerę i pomaga zachować ją w czystości.



SERUM I KREM

Najlepsze serum na niedoskonałości? Oczywiście serum korygujące Bielendy. Mój 'must have', coś co zawsze mam w kosmetyczce. Kiedy czuję, że pod skórą coś się dzieje, sięgam właśnie po nie. To taka pierwsza deska ratunku. Wiem, że mi pomoże choćby załagodzić sytuację, a dopiero później wprowadzam inne kosmetyki i wyprowadzam cerę na prostą. Tak właśnie zrobiłam kiedy skóra spłatała mi figla w czerwcu. Zadziałało. Aktualnie go nie używam. Stosuję za to serum z cynkiem i witaminą B3 marki The Ordinary. Jest wspaniałe, dlatego będzie o nim odrębny wpis. Ładnie wyrównuje strukturę skóry, goi niedoskonałości, zwęża pory. No cud, miód i orzeszki!

Kiedy serum się wchłonie nakładam (mój ostatnio ulubiony) krem ARKANA Acne Out. Jest fantastyczny - wygładza skórę, goi trądzik (tzw. kaszkę, jak i większe bolące niespodzianki), zwęża pory, wyrównuje koloryt skóry. Przy tym wszystkim nawilża i nadaje się też pod makijaż (próbowałam). Ja póki co wprowadziłam go na stałe tylko do wieczornej pielęgnacji.



  Na koniec nakładam jeszcze krem pod oczy i lecę spać. Dobranoc! ;)

PORANNA PIELĘGNACJA

DELIKATNE OCZYSZCZANIE

Dzień dobry ;) Budzę się i nie wyobrażam sobie porannej pielęgnacji bez użycia wody. Wiem, że jest grupa kobiet, która tak robi. Ja i moja skóra nie wyobrażamy sobie tego. Dlatego sięgam najczęściej po delikatny żel myjący. Aktualnie lubię się z żelem Derma Eco Woman (recenzja). Jest naprawdę bardzo delikatny, a skuteczny. Nie wysusza skóry, wręcz przeciwnie - pozostawia ją miękką, gładką i nawilżoną. Skóra jest czysta, nie ma już na niej resztek wieczornej pielęgnacji. Z kolei jeśli borykam się z zaostrzoną formą trądziku - rano nadal sięgam po Effaclar LRP.

TONIZOWANIE

Tutaj bez zmian. Tonizowanie wygląda tak samo, jak wieczorem. W czasie kiedy moja skóra wyglądała bardzo dobrze, rano używałam wody różanej. Teraz jeszcze nie mogę sobie na to pozwolić. Latem produkcja sebum jest u mnie wzmożona. Tonik z zieloną herbatą i szałwią sprawia, że cera nie przetłuszcza się tak bardzo w ciągu dnia.

SERUM I KREM

Nigdy nie stosowałam serum korygującego Bielendy na dzień. Na mojej skórze zostawia lepką warstewkę i po prostu nie mam na to ochoty. Za to serum The Ordinary szybko się wchłania i nie pozostawia żadnej nieprzyjemnej warstwy na skórze. Dlatego chętnie nakładam je również o poranku. Choć przyznam, że nie zawsze. Bywa, że nie mam na to czasu. Wtedy używam tylko kremu.

Jaki krem polecam? Aktualnie jestem zakochana w kremie nawilżającym o lekkiej formule marki Bioderma. Nie miałam jeszcze tak dobrze nawilżającego kremu o tak leciutkiej konsystencji. Wchłania się niesamowicie szybko. Nie pozostawia żadnej wyczuwalnej warstwy na skórze. Za to jest ona przyjemnie gładka i nawilżona. Krem ten stanowi świetną bazę pod makijaż. Nic się nie waży ani nie roluje. Trwałość makijażu również na plus. Bywają dni, kiedy moja skóra czuje dyskomfort, np. jest wyczuwalnie ściągnięta, zaczerwieniona czy podrażniona. Wtedy sięgam po żel aloesowy (aktualnie mam ten od Natural Secrets). Żel bardzo dobrze nawilża, koi skórę i absolutnie jej nie zapycha. To wspaniały i wielofunkcyjny kosmetyk. Również nadaje się pod makijaż. Z powodzeniem można go też używać na noc.

FILTR PRZECIWSŁONECZNY

Używam kosmetyków z kwasami więc ochrona przeciwsłoneczna jest u mnie szczególnie wskazana. Cały czas jestem wierna marce OLIVALOE. Stosuję ich filtr (SPF 30, niestety nie mają 50) od ponad roku. Nie tylko chroni skórę, ale też ją pielęgnuje (nawilża i nie zapycha skłonnej do tego skóry). Przyznam, że bywają dni, kiedy nakładam wyłącznie ten krem (bez wcześniejszego serum i kremu nawilżającego). Wszystko zależy od sytuacji i oczywiście stanu cery.



PEELING I MASECZKA

Odkąd używam szczoteczki sonicznej, nie czuję potrzeby sięgnięcia po peeling. Ale jeśli miałabym Wam rekomendować coś fajnego, to będzie to nawilżająca mikrodermabrazja marki MINCER Pharma. Prześwietnie oczyszcza skórę, przywraca jej blask i wyrównuje koloryt skóry. Naprawdę ją rozjaśnia. Mikro-kryształki złuszczające nie wydają się być ostre (przynajmniej dla mnie), ale po zmyciu skóra jest genialnie wygładzona. Jest efekt WOW! 

Zrezygnowałam z drogeryjnych, jednorazowych maseczek na rzecz naturalnej glinki zielonej (posiadam ją od Natural Secrets). Stwierdziłam, że to ona najlepiej służy mojej kapryśnej cerze. Nie chcę też nakładać na nią byle czego, nie sprawdzonego. Chyba zmądrzałam... Wracając do glinki - mieszam ją z wodą lub z jogurtem naturalnym. Po takim 'mini SPA' cera jest rozjaśniona, nawilżona, oczyszczona i uspokojona jednocześnie. Otrzymuje dokładnie to, czego jej trzeba. Maseczkę funduję sobie maksymalnie 2 razy w tygodniu.



PUNKTOWO NA NIEDOSKONAŁOŚCI

Polecam żel punktowy do cery trądzikowej Mediqskin Plus. Otrzymałam go do testów we właściwym momencie. O jego składzie możecie poczytać tutaj. Co z działaniem? Nakładam go wyłącznie na pojedyncze, bolące niespodzianki. Szybko łagodzi stan zapalny, wysusza nieprzyjaciela. Radzi sobie też ze śladami po trądziku. Nie nakładajcie go jednak zbyt wiele, bo lubi wysuszyć skórę wokół wyprysku. U mnie schodziła małymi płatami, co naprawdę dawno mi się nie przytrafiło. Zaopatrzcie się w coś dobrze nawilżającego, np. żel aloesowy lub krem Dermedic Hydrain 2.


Dobrnęłam do końca. Jeśli macie jakieś pytania - chętnie odpowiem. Powtarzam, że nie używam wszystkiego razem. Wiele osób lubi zarzucać 'ojej ile Ty tego walisz'. Ja uważam, że żel myjący, tonik, krem i serum to podstawa pielęgnacji. Do tego peeling i maseczka max 2 razy w tygodniu. A często bywa tak, że tej maseczki nie ma. Nie zawsze nam się chce, nie zawsze mamy na to siłę po ciężkim dniu. Lubię mieć też alternatywę w kosmetyczce, bo bywa tak że cera się zbuntuje lub do czegoś przyzwyczai i wypada znaleźć coś innego równie skutecznego.

Tzw. 'wysyp' zaczynam leczyć właśnie serum korygującym. Potem je odstawiam i stosuję pielęgnację podtrzymującą. Zależnie od pory roku i stanu cery pielęgnacja ulega modyfikacjom, to zrozumiałe. ;)
Ale właśnie w ten sposób doprowadziłam swoją cerę do stanu, w którym spokojnie mogę chodzić bez makijażu. Dokuczają mi tylko pojedyncze wypryski, szybko zanieczyszczające się pory i przetłuszczająca się strefa T. Pracuję też nad ujednoliceniem kolorytu skóry.


Pozdrawiam!










Komentarze

  1. Z Fitomedu mam płyn lawendowy i jest przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię tą markę i na pewno będę chciała wypróbować ich inne kosmetyki ;)

      Usuń
  2. Gdzie można kupić ten filtr olivaloe?

    OdpowiedzUsuń
  3. Demakijaż to podstawa pielęgnacji, dla mnie to najważniejszy punkt, poza tym dobre serum i produkt pod oczy bez tego nie wyobrażam sobie życia ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też mam cerę trądzikową, mieszaną i walczę z nią w sumie cały czas. Raz jest lepiej, raz gorzej. Również używam szczoteczki sonicznej i przykładam dużą wagę do wieczornego oczyszczenia. Później znów sięgam po sprawdzone kremy do wieczornej pielęgnacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli podobnie jak u mnie - raz lepiej, a raz gorzej...

      Usuń
  5. Serum z Bielendy to i mój niezbędnik - nie może go zabraknąć w mojej kosmetyczce :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnóstwo tego, a ja praktycznie niczego nie znam :P Miałam kiedyś serum Bielendy, ale przegapiłam termin ważności :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to szkoda - wypróbuj jeśli będziesz mieć okazję i jeśli Twoja skóra tego wymaga ;))

      Usuń
  7. Z fitomedu miałam szampon do włosów i byłam z niego bardzo zadowolona, w sumie przypomniałaś mi że jest taka firma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę, a ja upodobałam sobie wyłącznie ich produkty do twarzy i jakoś nie zwracam uwagi na inne, ale będę musiała to zmienić ;)

      Usuń
  8. Musze sobie dokupić serum z Bielendy, bardzo je polubiłam ;) A Arkana czeka na mnie w pudełku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby Arkana sprawdziła Ci się równie dobrze, co mi ;)

      Usuń
  9. Nie miałam jeszcze toniku z Natural Secrets chętnie spróbuję :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana koniecznie! Najlepszy jaki miałam ;)

      Usuń
  10. mam mikrodermabrazję z mincer pharmy i tez bardzo ją polubiłam :) czekam na wpis o serum The Ordinary, bo brzmi jak coś, co mogłoby się u mnie sprawdzić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wkrótce będzie - jest naprawdę ekstra. Już nastawiam się na zakup drugiego opakowania. ;)

      Usuń
  11. Dzięki. Muszę wypróbować ten sposób na trądzik.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ponadwszystko_blog17 sierpnia 2017 12:29

    Super tekst bardzo przydatny

    OdpowiedzUsuń
  13. Ponadwszystko_blog17 sierpnia 2017 12:32

    Super bardzo przydatny tekst. Na pewno w swojej pielęgnacji cery wykorzystam kilka twoich sprawdzonych kosmetyków. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, oby coś Ci się przydało i sprawdziło ;)

      Usuń
  14. spróbuję kilku kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że wypatrzyłaś coś dla siebie ;)

      Usuń
  15. Hey very interesting blog!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )