NovaClear WHITEN - linia kosmetyków wybielających oraz pomocnych przy cerze z trądzikiem

Przebarwienia to zmiany skórne, które są uciążliwe nie tylko dla naszej skóry, ale i ogólnego samopoczucia. W postaci ciemnych plam pojawiają się najczęściej na twarzy, dekolcie czy dłoniach. A powstają w wyniku zaburzeń wytwarzania melaniny (barwnik skóry) w naskórku. Niestety wiele kobiet (i nie tylko) boryka się z tym problemem. Ja na szczęście już sobie poradziłam z tymi najbardziej widocznymi. Nie było ich wiele, ale uważam że trzeba reagować jak najszybciej i nie czekać aż problem się nasili. 

Polska marka NovaClear stworzyła nową linię dermokosmetyków, przeznaczoną do walki z przebarwieniami różnego pochodzenia. Seria NovaClear WHITEN ma działać na trzech poziomach: rozjaśnienie istniejących przebarwień; zapobieganie powstawaniu nowych przebarwień oraz spowolnienie procesów starzenia, czyli Anti-Aging.



Cała linia opiewa w 5 kosmetyków, jednym z nich jest wybielający balsam do ciała. Pozostałe dermokosmetyki przeznaczone są do pielęgnacji twarzy i mamy tutaj: wybielający żel do mycia twarzy, serum wybielające oraz wybielające kremy do twarzy - na dzień i na noc. I to właśnie o kosmetykach do pielęgnacji skóry twarzy będę dziś pisać. Serdecznie zapraszam! ;)

Pierwszym krokiem pielęgnacji z linią WHITEN jest żel do mycia twarzy. Posiada takie składniki aktywne jak: Betaina, Panthenol, Alfa Arbutyna, wit. C oraz Ekstrakt z korzenia lukrecji. Żel skutecznie usuwa wszelkie zanieczyszczenia ze skóry oraz resztki makijażu. Po jego użyciu skóra pozostaje idealnie czysta, przy czym absolutnie nie jest ściągnięta ani (z czasem) przesuszona. Raczej miękka, jędrna i ujednolicona. Świetnie sprawdza się również w przypadku cery z niedoskonałościami, dzięki właściwościom oczyszczającym oraz łagodzącym. Dodatkowo zapewnia skórze odświeżenie, przygotowując ją do kolejnych etapów pielęgnacji. 

A kolejny etap stanowi wybielające serum, po które sięgam codziennie rano i wieczorem. Serum zawiera Alfa Arbutynę, Kwas Azelainowy, wit. C, Tetrapeptyd-30 oraz Boerhavia Diffusa Root Extract. W moim odczuciu to serum stanowi podstawę skutecznej pielęgnacji z przebarwieniami skóry. Ma działanie silnie rozjaśniające - wyrównuje koloryt skóry, rozjaśnia ślady potrądzikowe, a właściwie to całkowicie je likwiduje. Łagodzi stany zapalne, usuwa podskórne grudki, kaszkę. W efekcie skóra jest widocznie rozjaśniona i cudnie wygładzona. To mój zdecydowany faworyt!


Po serum na mojej skórze obowiązkowo ląduje krem - odpowiednio na noc lub na dzień. Najpierw zajmijmy się tym na noc. Składniki aktywne w nim zawarte to: Alfa Arbutyna, Azeloglicin, Tetrapeptyd-30, Retinol, Ekstrakt z aloesu, Ekstrakt z korzenia Boerhavia Diffusa oraz Ekstrakt z korzenia lukrecji. Krem jest bardzo dobrym uzupełnieniem serum. Podtrzymuje i wzmacnia jego efekty. Prócz działania rozjaśniającego posiada również działanie przeciwzapalne, przeciwtrądzikowe oraz przeciwzmarszczkowe. Nie podrażnia skóry, nie zapycha. Jest lekki, szybko się wchłania. Aktualnie to mój ulubieniec w wieczornej pielęgnacji kategoria 'krem'. ;)

Ostatnim produktem linii jest wspomniany już wybielający krem na dzień. Posiada SPF 50+, który jest konieczny nie tylko w pielęgnacji cery z przebarwieniami. Powinniśmy o nim pamiętać zawsze. Krem jest wydajny i cieszę się, że wystarczy mi go jeszcze na jakiś czas, ponieważ jest świetny! A jak wiadomo, nie jest łatwo znaleźć dobry krem z filtrem, szczególnie jeśli posiada się skórę tłustą z niedoskonałościami. W kremie prócz SPF znajdziemy Aquaxyl (roślinny czynnik silnie nawilżający), Boerhavia Diffusa Root Extract, wit. E i Alfa Arbutynę. Skutecznie chroni skórę przed działaniem szkodliwych promieni słonecznych UVA/UVB, spowalnia procesy starzenia się skóry, silnie nawilża, a także posiada działanie Anti-Aging. Spodobał mi się tak bardzo, ponieważ absolutnie nie zapycha mojej kapryśnej skóry. Współgra z każdym moim podkładem, również minerałami. 


Myślę, że cała linia WHITEN została dobrze przemyślana. Produkty są skuteczne i wspaniale się uzupełniają. Nie ma tu miejsca dla podrażnień, przesuszeń skóry czy zapchania porów. Skóra jest oczyszczona, pory zwężone, a przy tym jędrna, miękka i nawilżona. Bardzo lubię używać całych serii kosmetyków i sprawdzać ich wspólną skuteczność. Tutaj brakuje mi wyłącznie toniku, wtedy miałabym pełnię szczęścia. ;)

Dzięki tym kosmetykom moja cera odżyła, dosłownie. Zmiany w jej wyglądzie, kondycji pojawiły się szybko, bo już po tygodniu systematycznego używania linii WHITEN. A zauważył je nawet mój mąż! ;) Skóra wspaniale się wygładziła, stała się jaśniejsza, a pory domknięte. Do tego była (i jest) optymalnie nawilżona i miękka. Niedoskonałości prawie wcale się nie pojawiają, nie ma problemu z żadnym wysypem. I bardzo podoba mi się to, że skóra ma zdrowe glow, nie jest już tak szara i wymęczona.

Serdecznie polecam Wam linię WHITEN od NovaClear!


A może znacie już te kosmetyki? 

1 komentarz:

  1. Potrzebuję produktów rozjaśniających. Mam kilka przebarwień na czole.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )

Naturalne i najlepsze środki czystości, jakie miałam!

Dziś nieco inny wpis niż zwykle. Otrzymałam propozycję wypróbowania naturalnych środków czystości Only Eco i chcę się podzielić swoją opini...