Peeling cukrowy wanilia i pomarańcza | Oh!Tomi

Uwielbiam wszelkiego rodzaju peelingi! Zawsze muszę mieć pod prysznicem co najmniej jeden. Sięgam po nie regularnie, co przynosi efekty i jest bardzo przyjemne! Jeśli tak jak ja lubicie scruby, chętnie sięgacie po nowości i szukacie czegoś godnego polecenia, to zapraszam do dalszej części wpisu.

Z marką Oh!Tomi pierwszy raz spotkałam się na IG. Uwagę przyciągają pastelowe kolory, ciekawe zapachy i formuły. Znajdziemy tu zarówno orzeźwiające i rześkie aromaty lata, jak i przytulne, rozgrzewające nuty. W asortymencie Oh!Tomi oprócz peelingów do ciała znajdziemy także pianki do mycia, masła i sole morskie. Szata graficzna opakowań jest przepiękna i skutecznie przykuwa kobiece oko.


Mój peeling to aromatyczna wanilia z pomarańczą. Połączenie, które cenię i lubię od dawna -  uważam, że te dwa składniki idealnie do siebie pasują. Zapach z jednej strony uspokaja, koi zmysły, z drugiej zaś dodaje energii, witalności i wprawia w dobry nastrój. 

Peeling cukrowy Oh!Tomi to połączenie witamin C i E z naturalnym cukrem, masłem Shea oraz dobroczynnymi olejami, takimi jak olejek z nasion winogron. Taki zestaw musi być skuteczny! Składniki są idealnie wyważone. Kryształki cukru świetnie złuszczają naskórek. Peeling jest konkretny, zbity, ale nie tak mocny żeby pozostawiał skórę podrażnioną i zaczerwienioną - co to, to nie! Można nim wykonać dłuższy masaż, ponieważ kryształki są dość grube i nie rozpuszczają się od razu. To lubię! Spłukuje się bez problemu, pozostawiając skórę genialnie nawilżoną za sprawą olejów, gładką i jędrną. Muszę dodać, że skóra nie jest przesadnie tłusta - jest nawilżona 'w punkt', idealnie. Nie widzę już konieczności nakładania żadnego balsamu/masła/olejku. A to duża zaleta, szczególnie że nie zawsze mam czas na dłuższy rytuał pielęgnacyjny.


INCI: Sucrose, Butyrospermum Parkii Butter, Vitis Vinifera Seed Oil, Parfum, Lecithin, Ascorbyl Palmitate, Helianthus Annuus Seed Oil, Tocopherol, Aqua, Limonene, Linalool, Coumarin, Cl 19410.

Jeszcze jedną niezaprzeczalną zaletą peelingu jest jego opakowanie - praktyczna zakręcana puszka, oczywiście różowa. Zwraca uwagę i bardzo ładnie prezentuje się na łazienkowej półce. ;)


Podsumowując, peeling zasługuje na 6+! W moim odczuciu jest to perfekcyjny peeling, ponieważ spełnia wszystkie moje wymagania - przyjemnie masuje skórę, łatwo się spłukuje, nie brudzi wszystkiego wokół mnie, pozostawia skórę świetnie nawilżoną, mięciutką, jędrną i rozświetloną. Jeśli jesteście fankami peelingów do ciała, musicie go wypróbować! Oh!Tomi posiada szereg zachęcających zapachów, więc każda z nas znajdzie coś dla siebie.

250g / 58,90zł - znajdziecie go tutaj


Znacie kosmetyki Oh!Tomi? 
Koniecznie podzielcie się swoimi spostrzeżeniami. ;)

3 komentarze:

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )

Naturalne i najlepsze środki czystości, jakie miałam!

Dziś nieco inny wpis niż zwykle. Otrzymałam propozycję wypróbowania naturalnych środków czystości Only Eco i chcę się podzielić swoją opini...