Kosmetyczne (i nie tylko) propozycje świątecznych prezentów

Za tydzień tak bardzo wyczekiwany przez nas czas! Wyjątkowy, jedyny, niepowtarzalny... bo świąteczny! Przygotowania trwają, a ja zorientowałam się, że nie zaproponowałam nic na blogu. Sama nie mam jeszcze wszystkich prezentów (a właściwie to większości!) i sądzę, że wśród moich czytelników też są takie osoby. Więc jestem, piszę i proponuję - co dla żony, narzeczonej, dziewczyny, mamy? Być może znajdziecie tu dla siebie jakąś opcję. Pięknie zapraszam! ;)



Zacznijmy kosmetycznie. Naturalne maseczki w proszku CHIC CHIQ to hit ostatnich miesięcy! To kosmetyki inspirowane Ajurwedą. Do wyboru są trzy warianty: a la Rose, de la Mer i la Noce. Każda jest wyjątkowa, ale na prezent polecam Wam a la Rose, która robi cuda ze skórą. Warto samemu się o tym przekonać. Skóra po jej użyciu wygląda pięknie. Eleganckie bambusowe słoiczki dodają im jeszcze więcej wyjątkowości. Dostępne w sklepie CHIC CHIQ (80,99zł/100ml).

Dla fanek pielęgnacji ciała również mam coś wyjątkowego - w 100% naturalne masło do ciała ORGANITIS. W sklepie znajdziecie mnóstwo wyjątkowych wersji zapachowych. Masło można nawet jeść, nie ma w nim nic, co mogłoby nam zaszkodzić. Choć lepiej wdrożyć je w pielęgnację. ;) Jest odpowiednie dla osób po chemioterapii. Genialnie nawilża skórę, zabezpiecza ją przed wysuszeniem. Możecie je zamówić tutaj. Koszt to 35$.


Kosmetyki do pielęgnacji dłoni? Tak! Ten duet to naprawdę genialny pomysł na prezent. Przyda się każdej kobiecie. Peeling to przyjemny rytuał, który przygotowuje skórę do nałożenia kremu i sprawia, że ten lepiej się wchłonie. Kosmetyki te są skuteczne i przyjemnie pachną. Wizualnie również niczego im nie brakuje. Dostępne są w sklepie ORPHICA (peeling 79zł/100ml / krem 59zł/100ml).


Wyjątkowy krem, który pasuje jako podarunek pod choinkę to SERUM2h z czynnikami wzrostu Genoscope. Przygotowuję Wam dokładny post o tym kremie. Jego bazą jest Colostrum, czyli wydzielina gruczołu mlekowego ssaków, powstająca w ostatnim okresie przed porodem i w pierwszych dniach po porodzie potomka. To unikalny, najsilniej regenerujący organizm ludzki bioaktywny surowiec naturalny. Krem wzmacnia naczynia krwionośne, działa antyseptycznie, wiąże wodę w naskórku, zwalcza wolne rodniki, przyśpiesza regenerację skóry, wpływa na syntezę kolagenu. Jakie są moje wrażenia podczas jego stosowania? Krem bardzo szybko się wchłania, pozostawia skórę wygładzoną, przyjemną w dotyku, mięciutką i mega nawilżoną. Problem suchych skórek odszedł w zapomnienie. Skóra jest napięta w dobrym znaczeniu tego słowa. Ma ładniejszy koloryt i strukturę. Dodatkowo krem nie zapycha mojej mieszanej, skłonnej do trądziku cery i dobrze dogaduje się z makijażem. 


Trafionym prezentem będą też gadżety. Najbardziej lubię te do pielęgnacji cery. Dlatego polecam Wam dwie szczoteczki do oczyszczania skóry twarzy. Szczoteczka BRAUN ma wymienne nasadki. Można nią wykonać delikatny masaż, jak też intensywne oczyszczanie. Działa na baterie. Moja szczoteczka pochodzi z zestawu Silk-epil 9 SkinSpa. Cena to ok. 700zł - w zestawie z depilatorem.

Druga szczoteczka jest silikonowa - znacznie lepiej się ją czyści i utrzymuje w czystości. Ładujemy ją przy pomocy kabla USB raz na kilka miesięcy. Swoją mam od czerwca, używam prawie codziennie i jeszcze nie ładowałam. Szczoteczka przyjemnie masuje skórę, można zwiększać intensywność jej działania. Silikonowe wypustki mają różne wielkości - każde do konkretnych partii twarzy. Szczoteczkę dostałam, ale online możecie znaleźć wiele podobnych.


Najbardziej zaskakujący gadżet tego roku to Beauty Capsule, czyli kapsuła do samodzielnego przygotowywania żelowych masek w płacie. Mega zabawa, a do tego maski naprawdę działają. W zestawie z kapsułą otrzymujemy tackę z formą na maskę i to co najważniejsze, czyli 10 kapsułek z których powstają maski (na twarz, szyję i pod oczy). Kapsułkę rozpuszczamy w gorącej wodzie. Mało tego, możemy do niej dodać cokolwiek chcemy (płyn funkcjonalny): tonik, esencję, sok z cytryny czy też malinowy. Wszystko! Dzięki temu możemy uzyskać konkretny dodatkowy efekt. To świetna opcja dla 'maseczkoholiczek'! Zestaw można kupić tutaj. Cena 599zł.




Dobrym prezentem dla każdej kobiety będzie kosmetyczka. Moje ulubione to BAGI, ze sklepu bagi od bagi. Nietuzinkowe faktury i formy, piękne wykonanie, trwałość. Są idealne, a wybór jest naprawdę szeroki! Skórzana kosmetyczka to podstawa każdej torebki! Posiadam aż cztery egzemplarze, a moim ulubionym jest czarna, połyskująca, o niespotykanej fakturze (to nie brokat!).



Mam dla Was też dwa kosmetyki do makijażu. Pierwszy to mój kultowy tusz L'Oreal So Couture. Bez promocji, w stacjonarnych drogeriach jego ceny sięgają 70zł. Ostatnio natknęłam się na zestawy prezentowe z tym tuszem po ok. 50-60zł. Myślę, że to fajna okazja. Tusz pięknie wydłuża i rozdziela rzęsy. Ideał! Spodoba się fankom silikonowych szczoteczek. Druga propozycja to paleta KOBO (z nowej edycji). Wygląda pięknie, klasycznie. Cienie to petarda! Do kupienia w drogerii Natura za ok. 60zł. Znajdziecie tam różne wersje kolorystyczne. Moja to Light Smoky.



Jeśli paleta, to również pędzle do makijażu! Moje ulubione to Zoeva Rose Golden vol. 2. W zestawie znajdziemy piękną kosmetyczkę i osiem pędzli - trzy do twarzy i pięć do makijażu oczu. Zestaw mam już prawie 4 lata i nic się z nim nie dzieje. Prócz zarysowań trzonków, wynikających z intensywnego użytkowania. Pędzle są mięciutkie, włosie nie wypada, cieszą oko. Czego chcieć więcej? One nie mają wad! Zestaw znajdziecie w sklepie Minti Shop w cenie 300zł. To inwestycja na lata!

I jeszcze jeden, piękny i wyjątkowy pędzel! Mowa o Chubby Mermaid Brush w wersji Rainbow. Czyż nie jest piękny? Na pewno spodoba się każdej pasjonatce kosmetyków. Bardzo oryginalny! Nadaje się do nakładania płynnych podkładów, korektorów oraz do konturowania twarzy. Kupicie go w sklepie krem de la krem. Koszt: 68zł.



Na koniec prezent, który sama sprawiłam sobie niedawno, czyli torebka MK Greenwich Crossbody. Jest to mini torebka o wymiarach 21cm X 15 cm, skóra saffiano. Wykonanie jest perfekcyjne. Skóra jest gruba, sztywna, dzięki czemu torebka jest stabilna. Naprawdę solidna robota. To miła odskocznia od wielkich toreb. Ta na pewno oszczędza mój kręgosłup. Mieszczę do niej spokojnie mały portfel, telefon, chusteczki, klucze i coś do pielęgnacji ust. Po prostu niezbędnik. Bardzo ją Wam polecam, a szczególnie Panom, którzy chcieliby zrobić prezent swoim kobietom. Swoją kupiłam w sklepie Cudny Butik na IG (jest jeszcze dostępna, również w innych wersjach kolorystycznych).


Co sądzicie o tych propozycjach? Spośród moich rzeczy wybrałam tyle te, które w mojej opinii nadają się na prezent i sama chętnie po nie sięgam. ;)


Pozdrawiam!

7 komentarzy:

  1. Ja wszystkie prezenty już mam. W niedzielę zamierzam zrobić podobny wpis, ale napiszę zarówno o prezentach dla niej jak i dla niego do kupienia latwo na ostatnią chwilę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie pogardziłabym taką szczoteczka do ozyszczania cery :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że każdy znajdzie tutaj coś ciekawego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawe i fajne propozycje na prezenty. Ja bardzo chętnie przyjęłabym w prezencie kosmetyki. Kosmetyczka przydałaby mi się również.

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się ten zestaw do robienia maseczek :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne propozycje. W sumie z każdej bym się cieszyła, a szczególnie ze szczoteczki do mycia twarzy. Czy to Foreo? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Same kuszące produkty :) Mam tusz i lubię bardzo :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )

Detoksykująca linia kosmetyków do włosów Delia Cosmetics

Jakiś czas temu otrzymałam do testów linię kosmetyków DETOX Delia Cosmetics. W jej skład wchodzą: szampon, odżywka, maska przed myciem włos...