Czy jesteś Sky Girl? Odlotowy naturalny mus do ciała SWEET LIFE | Pierwsze wrażenia

Na rynku pojawia się coraz więcej rodzimych, naturalnych marek kosmetycznych. Mnie osobiście niesamowicie cieszy ten fakt, ponieważ coraz chętniej (ale wciąż uważnie) sięgam po kosmetyki z naturalnym składem. Zauważyłam, że szczególnie produkty do pielęgnacji ciała są mi przyjazne. Odkąd systematycznie sięgam po naturalne masła i balsamy, nie mam problemów z suchą, swędzącą skórą. Przeciwnie, jest ona nawilżona, bardziej elastyczna, gładka.

Przedstawiam Wam nową polską markę kosmetyków naturalnych, stworzoną przez dwie przyjaciółki - Olę i Elę. Be The Sky Girl! To naturalne kosmetyki dla aktywnych i nowoczesnych kobiet. Produkty są kompilacją skutecznych, naturalnych składników aktywnych i pięknych zapachów. Zadbają o naszą skórę oraz zmysły. Be The Sky Girl to energia i radość, którą Ola i Ela chcą dzielić się z nami, kobietami.

Kim jest SKY GIRL? To kobieta, która wie czego chce i ma odwagę, by po to sięgnąć! Jest niezależna, podejmuje własne decyzje, a jednocześnie ma serce otwarte na świat. Emanuje energią, pasją i mocą sprawczą, co czyni ją piękną i seksowną - po prostu. Jest kobieca, delikatna i wrażliwa, a zarazem silna i decyzyjna.

Przyznam, że dawno żaden opis tak mnie nie zachęcił do wypróbowania kosmetyku i przejrzenia asortymentu marki.



Mój mus nosi nazwę SWEET LIFE i jest jednym z trzech dostępnych w ofercie marki, z linii ACTIVE QUEEN. Wszystkie musy mają takie same składniki aktywne: masło shea, olej babassu, olej ryżowy, masło mango, olej chia, kwas hialuronowy, witaminę E, a także.... rozświetlające drobinki. Zapach SWEET LIFE to połączenie porzeczek, malin, poziomek i wanilii. Mus ma za zadanie mocno regenerować i głęboko nawilżać skórę. Po jego użyciu skóra ma być pięknie ujędrniona i rozświetlona. 


Opinia / Pierwsze wrażenia

Mus zamknięty jest w plastikowym słoiczku o pojemności 100ml. Dodatkowo zapakowany jest w 'torebeczkę', co przyciąga uwagę. Jego zapach jest przepiękny - bardzo świeży, letni, przywołuje na myśl słońce, ogród i odpoczynek. Zakochałam się w czerwonych owocach, szczególnie porzeczce, która wybija się na pierwszy plan. To do mnie niepodobne, bo zwykle sięgam po cięższe zapachy. Konsystencja jest niesamowicie przyjemna - delikatne masełko. Z łatwością sunie po skórze, szybko się wchłania, pozostawiając ją niezwykle miękką i delikatną. Nawilżenie jest na wysokim poziomie. Musu używam codziennie wieczorem od 12 dni. Rano budzę się z bardzo dobrze nawilżoną skórą, gładką, miękką, bardziej elastyczną. Generalnie jest ona w lepszej kondycji. Myślę, że mus będzie wydajny, ponieważ nie potrzeba go wiele, aby nawilżyć ciało. Również dobrze rozprowadza się na jeszcze lekko wilgotnej skórze, nie marze się, dobrze się wchłania. Faktycznie mus ma w sobie subtelne drobinki, które w słońcu/pod światło ładnie połyskują.

Podsumowując, mus jak najbardziej trafia w moje upodobania. Zarówno pod względem zapachu, jak i działania. Pierwsze wrażenia, jak czytaliście powyżej, są bardzo pozytywne i mam nadzieję, że tak zostanie. Śledźcie kolejne wpisy oraz moją aktywność na IG i fb! ;)



Koszt musu (100ml) to 47zł w sklepie Be The Sky Girl (klik). Ja swój egzemplarz znalazłam w lutowym pudełeczku YOUR PAUSE. Edycję marcową można zamawiać na stronie do 28 lutego - TUTAJ. Polecam, ponieważ pudełka kryją w sobie kosmetyki z różnych kategorii, są naturalne, idealne do domowego SPA. Taka jest idea YOUR PAUSE. Niejednokrotnie zaskoczyli już totalnymi nowościami, jak np. opisywany mus do ciała. ;)

Jak Wam się podoba ten mus? Uważacie, że warto zamówić box YOUR PAUSE?


Pozdrawiam!

14 komentarzy:

  1. Such an interesting post and such interesting product. I haven't tried this product or brand yet, hpe I will ge to do it some day!
    Have a fantastic evening!
    Regards,
    Flo

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam go, ale prezentuje się fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Amazing!!

    https://julesonthemoon.blogspot.it

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz słyszę o tej marce.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam marki. Pierwszy raz o niej czytam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie słyszałam o tej marce, ale produkt naprawdę ciekawy <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz widzę markę, ale produkt wydaje się być interesujący :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z ciekawości odwiedzę ich stronę i zapoznam się z ofertą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię taką konsystencję, szczególnie o tej porze roku.

    OdpowiedzUsuń
  10. Be The Sky Girl jest nowością na naszym rynku. Mój ulubiony mus Sweet Life oraz serum do olejowania włosów Oil My God!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam tego produktu, ale fajnie prezentuje się. Zapach myślę, że też by spodobał mi sie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie pakują, niby dodatkowy plastik, ale przynajmniej wiadomo, że nie macany :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo mnie intryguje ta marka :) Bardzo się cieszę, że powstają kolejne naturalne cudeńka :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )

Serum i fluid przeciw niedoskonałościom | Vinopure Caudalie

Już kilka razy wspominałam tutaj o marce Caudalie. Szczerze polubiłam ich produkty. Nie trafiło mi się jeszcze żadne rozczarowanie. Tym raz...