Woda kokosowa i kwiat mimozy | Love Beauty and Planet

Bardzo lubię odkrywać i testować nowe kosmetyki. Jeszcze bardziej te przeznaczone do pielęgnacji włosów. Choć nie zawsze tak było. Niedawno w drogeriach Rossmann pojawiła się zupełnie nowa marka Love Beauty and Planet. Łatwo wypatrzycie ją na półkach, kolorowe opakowania zdecydowanie przyciągają uwagę. Ale i zapachy zostały skomponowane z wyjątkową starannością. Ja posiadam linię z wodą kokosową, pochodzącą z Filipin oraz z kwiatem mimozy. Kompozycja jest delikatna, ciepła, otulająca, a przy tym świeża i rześka. Nie przytłacza, długo utrzymując się na włosach.

Składy kosmetyków są wegańskie. Marka posiada certyfikat niezależnej Europejskiej Unii Wegetariańskiej (EVU). Opakowania kosmetyków są w 100% wytwarzane z plastiku pochodzącego z odzysku i nadają się do ponownego przetworzenia.

Jeśli chodzi o same składy to nie są one w całości naturalne. W szamponie choćby mamy SLES, warto na to zwrócić uwagę o ile interesują Was wyłącznie czyste składy. Ja w kategorii pielęgnacji włosów nie przestawiłam się jeszcze całkowicie na naturalne kosmetyki. Lubię też co kilka dni mocniej oczyścić skórę głowy.



Linia z wodą kokosową i kwiatem mimozy przeznaczona jest do włosów cienkich, bez objętości, potrzebujących też nawilżenia. W skład całego dostępnego zestawu wchodzą: szampon i odżywka, suchy szampon, a także balsam i żel nawilżający do ciała. Dziś skupię się na produktach do włosów.

SZAMPON bardzo dobrze oczyszcza skórę głowy i włosy. Nie zauważyłam, żeby podrażniał skórę głowy, czy wysuszał włosy. Nie spowodował łupieżu ani swędzenia. Dobrze się pieni i z łatwością spłukuje. Ma lejącą konsystencję, jednorazowo nie potrzeba go dużo. Pięknie pachnie i to na długo.

ODŻYWKA jest dosyć rzadka. Ja jak zwykle lubię nałożyć porządną warstwę, ze spłukiwaniem nie ma problemu, z włosów też sama nie spływa. Na pewno delikatnie nawilża włosy, ładnie je nabłyszcza i dyscyplinuje. Po wysuszeniu są przede wszystkim lekkie i faktycznie odbite u nasady. Nie puszą się i nie elektryzują.

SUCHY SZAMPON skutecznie odświeża włosy, nie pozostawia dużo białego osadu. Jest to minimalna ilość, którą łatwo można wyczesać. Podoba mi się ten fakt, szczególnie że teraz mam ciemne włosy. Ma ładny subtelny zapach. Wart wypróbowania!



Jeśli szukacie ładnych, subtelnych zapachów, które długo utrzymają się na włosach, świetnego uczucia świeżości i lekkości na głowie to wypróbujcie tę linię. Ja zużyję ją z przyjemnością i pewnie wypróbuję też inne propozycje od Love Beauty and Planet.

Znacie już tę markę? ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )

Dove Self-Esteem Project

Żyjemy w czasach dużej presji, szczególnie dziewczęta, młode kobiety. 81% z nich nie ma wysokiej samooceny. Ponad połowa dziewcząt na świeci...