Sekretnik świata kosmetyków naturalnych. Od produkcji do promocji | Opinia na temat e-booka EKOCUDA

 Z Targami Kosmetyków Naturalnych Ekocuda jestem związana już od kilku edycji. Bardzo sobie cenię to wydarzenie i idee, które mu przyświecają. Przyznaję, że m.in. to one przybliżyły mnie do świata kosmetyków naturalnych, a co za tym idzie podejmowania bardziej świadomych decyzji w kontekście kosmetyków i nie tylko. W grudniu tego roku pojawił się e-book "Sekretnik świata kosmetyków naturalnych. Od produkcji do promocji", jako zwieńczenie dotychczasowych działań i mała ściąga dla wszystkich zainteresowanych tematem. Oczywiście ochoczo zabrałam się do czytania zaraz po premierze. Jakie są moje wrażenia i czy polecam się z nim zapoznać? O tym w dalszej części recenzji, zapraszam!

Pierwsze Ekocuda odbyły się jesienią 2016r. Od początku przyświeca im idea połączenia producentów kosmetyków naturalnych z nabywcami, a także (co ważne!) edukacja na temat życia w stylu eko. Z każdą kolejną edycją targi rozwijają się, przyciągają uwagę coraz większej liczby osób, zachęcają, podnoszą świadomość konsumencką. W związku z pandemią i niemożnością zorganizowania targów, całość została przeniesiona do przestrzeni internetowej, co również okazało się być sukcesem. Ekocuda to pierwsze i największe targi kosmetyczne w kraju.

E-book powstał jako przewodnik/wsparcie dla nas, konsumentów, np. podczas zakupów. Całość składa się z trzech rozdziałów. Znajdujemy w nim artykuły przygotowane przez specjalistów w swoich dziedzinach oraz wywiady z osobami ze świata kosmetyków naturalnych. Jest to wiedza prosto ze źródła - od osób "dla których naturalna pielęgnacja i ekologia są nie tylko pasją, ale i stylem życia" (cytat z e-booka).

W rozdziale pierwszym przeczytamy o opakowaniach kosmetyków, certyfikatach branży kosmetyków naturalnych, firmach cruelty free oraz idei zero waste. Dla mnie jest to najlepszy, najbardziej wartościowy, życiowo przydatny i wiele rozjaśniający w głowie rozdział. Podsunęłabym go osobie, która dopiero wchodzi w świat eko. W rozdziale można poznać rynek kosmetyków naturalnych oraz dowiedzieć się kilku ciekawostek. Przyznam, że ja sama wszystkiego nie wiedziałam, np. jakie powinno być opakowanie kosmetyku zgodnie z wytycznymi ecodesignu. Z artykułu dowiecie się też, że plastik plastikowi nierówny. Są to naprawdę ciekawe treści i bardzo na czasie.

Kolejny artykuł, który mnie szczególnie zainteresował to certyfikaty w branży kosmetyków naturalnych. Nie jeden raz, na początku mojej przygody z kosmetykami naturalnymi, zastanawiałam się, czy dany kosmetyk ma certyfikat, czy nie i czy to faktycznie certyfikat określający kosmetyk naturalny. Artykuł śmiało nadaje się do druku jako podstawowa ściąga. Wszystko zostało wyjaśnione w sposób prosty i czytelny. Plus za zobrazowanie wszystkich logo.

O kosmetykach cruelty free w kategorii makijaż możemy poczytać w artykule Kasi Konopy - pierwszej w Polsce wegańskiej makijażystki, znanej jako PINK MINK Studio. To znów praktyczna wiedza, która przyda się nam podczas własnych wyborów. Bo makijaż też może być naturalny i zdrowszy! Jakie Top 10 firm cruelty free poleca Kasia? Tego tutaj nie zdradzę, musicie same sprawdzić, a są to naprawdę najlepsi z najlepszych.

Rozdział kończy rozmowa na temat idei zero waste. Co to właściwie jest 'zero waste', skąd wzięła się ta idea, jak ma się w Polsce, od czego zacząć wdrażać ją we własne życie, jak edukować innych. O tym mówi Sylwia Sikorska, autorka bloga wdrodzedozerowaste.pl. Na pewno nie jest to rozmowa wyczerpująca temat, o ile można go wyczerpać. Aczkolwiek zachęca do zainteresowania się tematem i na pewno już sama w sobie edukuje.

Rozdział drugi jest już typowo o kosmetykach. Jak mądrze korzystać, z tego co oferuje rynek, jak i kiedy używać konkretnych kosmetyków. Poruszony został też ważny i niestety powszechny problem greenwashingu. Spodobał mi się artykuł Ecolore na temat kosmetyków mineralnych. Sama bardzo polubiłam minerały, a krążyło o nich (i chyba nadal krąży) sporo mitów. Z artykułu dowiecie się, na co zwracać uwagę przy wyborze kosmetyku mineralnego oraz czy każdy kosmetyk, mający w nazwie "mineralny" taki właśnie będzie. 

Dalej znajdujemy artykuły o surowcach pochodzenia morskiego w kontekście marki Sensum Mare oraz ciekawy tekst ekspertki pielęgnacyjnej Iossi na temat olejków pielęgnacyjnych. Na co zwrócić uwagę przy zakupie oleju, czym różni się olej od olejku eterycznego, odwieczna kwestia "olej czy olejek", a także fakty i mity o olejach - to wszystko składa się na dobry merytoryczny artykuł, który też poleciłabym osobie rozpoczynającej przygodę z naturalną pielęgnacją. Są to kwestie, które kiedyś mnie zastanawiały i byłabym wtedy wdzięczna za takie mini kompendium wiedzy.

Marki Alkmie i Hagi przybliżają nam pielęgnację w rytmie dobowym oraz rytmie kobiecego cyklu. Są to niezaprzeczalnie ciekawe tematy i podejścia, dotyczące nas kobiet. Warto się z nimi zapoznać, skłaniają do przemyśleń i zagłębienia się w temat.

Greenwashing, czyli ekologiczna pułapka to kolejny artykuł rozdziału drugiego. Temat według mnie bardzo istotny i cieszę się, że został w e-booku częściowo poruszony. Ostatnio chyba nic mnie tak nie denerwuje, jak kłamstwa producentów. Jak być świadomym konsumentem i producentem? Na co zwracać uwagę? Zdecydowanie rekomenduję, aby się zapoznać. Na koniec poczytamy o filozofii slow beauty - czym jest i o codziennych rytuałach. To kolejna modna ostatnio filozofia życia. 

Dział trzeci to wiedza na temat budowania marki, roli social mediów, w tym influencerów w nich działających - budowaniu społeczności, komunikacji z odbiorcami. Poczytamy o tym, jak wygląda rynek kosmetyków naturalnych obecnie w Polsce, jak powstają targi Ekocuda od podszewki, o budowaniu marki jako procesie długofalowym, relacji między marką a klientem, o tym jak powstawała Mydlarnia Cztery Szpaki. Na koniec rozmowy z dziewczynami PiggyPeg i Natalią Hendel - znanymi w sieci jako specjalistki od naturalnej pielęgnacji, które dzielą się swoją wiedzą i poleceniami. Bardzo fajnie, że również do e-booka mogły dorzucić kilka słów od siebie.


Czy e-book mi się podobał? Tak! Czy polecam go przeczytać? Tak! Szczególnie osobom, które zaczynają przygodę z kosmetykami naturalnymi, dopiero wchodzą/chcą wejść do tego świata. E-book na pewno nie wyczerpuje wiedzy w poruszonych tematach, ale rozumiem, że nie o to chodziło. Pokazuje temat/problem i zachęca do jego zgłębienia. Jest mini kompendium wiedzy w ważnych tematach, jak np. kwestia opakowań, certyfikaty branży kosmetyków naturalnych, czy greenwashing. Otrzymujemy darmową ściągę - bo e-book jest w pełni darmowy i można go pobrać TUTAJ. Tematyka jest różnorodna więc właściwie każdy może w nim znaleźć coś dla siebie. Fajnie, że nie skupia się na samych kosmetykach, ale porusza tematy z nimi związane. Artykuły są krótkie i treściwe, nie dłużą się i nie nudzą. Z lektury łatwo jest wynieść konkretną wiedzę. Dlatego zachęcam Was do pobrania i przeczytania. ;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każde odwiedziny i komentarz. Postaram się odwiedzić także Ciebie, miłego dnia! : )

Sekretnik świata kosmetyków naturalnych. Od produkcji do promocji | Opinia na temat e-booka EKOCUDA

 Z Targami Kosmetyków Naturalnych Ekocuda jestem związana już od kilku edycji. Bardzo sobie cenię to wydarzenie i idee, które mu przyświecaj...